autor: Kris » 08 lut 2016, 12:46
Jest wyjście i to proste, ale nikt do tej pory go nie wybrał, czyli przejść na jasna stronę i oddać co się zabrało teraz i w innych życiach.
Ludzie którzy są po tak zwanej ciemnej stronie myślą że są wolni i niezależni, ale rzeczywistość wygląda niestety inaczej.
Każdy jest kontrolowany przez silniejszego od siebie, ten przez następnego silniejszego i tak aż do samego szczytu zależności.
Wygląda to podobnie jak w wojsku czy innych podobnie działających organizacjach z tym że tam wiemy o tym że mamy przełożonego, a w hierarchii duchowej - hipnotycznej nie bardzo jest to wiadome.
Ten który ma władzę nad słabszym od siebie wie że ja ma, ale tego że jego wola i posunięcia są sterowane porzez silniejszego nie kojarzy.
Myśli że wszystkie jego pomysły i decyzje są jego, a tak na prawdę są mu telepatycznie wgrywane, a on to łyka jako swoje, bo tak działa hipnoza silniejszego wobec słabszego.
Człowiek pod działaniem hipnozy nie wie że jest zahipnotyzowany, bo inaczej by nie był.
Dlatego tak ciężko jest wyrwać ludzi z piramidy zależności, bo ci którzy w niej są, sami walczą o to żeby tak pozostało, ponieważ takie maja rozkazy z góry.
Żeby tę piramidę zdemontować, trzeba znaleźć tego gościa na samym wierzchołku, a on się ukrywa za plecami podwładnych, ich wysyła jako swoje wojsko i po mimo tego że przecież działamy żeby ich uwolnić, to mamy wszystkich przeciw sobie.
Niestety człowiek który jest pod działaniem innego, nie ma możliwości neutralnego wyboru strony.
Najwięcej ludzi na ciemną stronę jest przeciąganych w czasie wojen, obiecywane jest im przetrwanie jak podpiszą przysłowiowy kontrakt, i jeśli po mimo tego zginą, kontrakt dalej jest ważny, bo po śmieci nie mają żadnej możliwości się sprzeciwić, bo nie posiadają ciała fizycznego, które takie możliwości daje.
Gdy się ponownie urodzą też są za słabi żeby się bronić, a jak dorosną do tego , są już zahipnotyzowani i wtedy nawet o tym już nie wiedza.
Pod hipnozą okradają z energii i szkodzą tym słabszym, jak i tym jeszcze jasnym i wiedzą ze kiedyś trzeba będzie to wszystko wyrównać, ale jak wiadomo lepiej się kredyty zaciąga, ale spłacanie to już inna sprawa, wiec nikt z tej piramidy nie chce zrezygnować i spłacać długów, wiec coraz więcej zła robią i coraz bardziej się pogrążają.
Jeszcze mi się nie zdarzyło żeby któregoś udało się przekonać do przejścia na jasna stroną, a jasna strona rośnie w siłę i coraz bardziej zdecydowanie wyrównuje rachunki.
Toteż słychać tu i tam że skomle taki jeden z drugim że mu energii ubyło.
Poczekajcie jak wszystko co ukradliście wróci do właścicieli, dopiero będziecie wyli do księżyca.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.