autor: Natasza » 04 lut 2016, 15:58
to może być tylko jedna z wersji podzielności /rozszczepienia/rozciągnięcia w nieskończonych trybach ,, świadomości,,- rozumiem doskonale do czego zmierzasz w swoich opisach; ilość wymiarów = liczbie świadomości podzielnej przez nie same /lub nie zawsze ujawniające się świadomości w każdym z wymiarów/hologramów bo to też zależne od naszego poziomu emocjonalnego/duchowego czy czym to tam jest warunkowane
jednak sam fakt istnienia wielu wymiarów nie daje podstaw do istnienia światów równoległych z rozszczepionymi naszymi Ja
to co widzimy , czyli nasz układ słoneczny powstał z wielkiego wybuchu- i ja sie trzymam tej koncepcji, bo jako jedyna jest udowodniona
czy mogło powstać coś z niczego? nie sądzę, i jak już nauka dojdzie do tego skąd się wzięło ognisko zapalne to znajdziemy odpowiedzi co nas ,, wypluło,, do tej namacalnej strefy
jak uda się naukowcom zbadać czarne dziury to wtedy nasza rozmowa przybierze inny kształt
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,