Prostytucja i jej konsekwencje

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: stefan12 » 26 sty 2016, 21:26

Xsenia pisze:
stefan12 pisze:Jeśli zaczniemy sprzedawać narkotyki w sklepach, to uważasz że spożycie nie wzrośnie?

A dlaczego w sklepach? Dlaczego nie dostępne tylko w szpitalach i tylko za zgodą na rozmowę z psychologiem?


Chyba sobie sama przeczysz:
Xsenia pisze:Zapytam bezpośrednio: jesteś Bogiem? że chcesz zabrać ludziom podstawowe prawo WOLNEJ WOLI? Tu nie chodzi o to, czy ja komuś na coś pozwolę, czy nie. KAŻDY MA PRAWO DECYDOWAĆ ZA SIEBIE. I każdy ma prawo popełniać własne błędy.

A więc zadecydowałaś za innych, że nie w sklepach tylko w szpitalach i tylko po rozmowie z psychologiem. A gdzie wolna wola?

Xsenia pisze:To co ktoś robi z własnym ciałem nie powinno być przedmiotem dyskusji państwa i zakazów, czy nakazów.

Kwestia aborcji była już wałkowana w innym temacie.
Płód to nie Twoje ciało, chcesz decydować o swoim ciele, to wytnij sobie macice.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: atalia » 26 sty 2016, 21:51

Od siebie dodam tylko bez gniewu i zacietrzewienia, ze też kiedys byłam zdania "mój brzuch, moja decyzja", jednak zmieniłam zdanie, nieistotne dlaczego. To bardzo trudna i niejednoznaczna sprawa, jednak obecnie czymś potwornym wydaje mi się odebranie człowiekowi szansy na życie. Ostatecznie, gdyby nasze matki zapragnęły uwolnić się od zawartości swoich brzuchów, nas by nie było, przynajmniej w obecnej postaci.
Prawo państwa nie ma tu zadnego znaczenia, wiadomo, ze jeśli kobieta uprze się na aborcję, to jej dokona.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: Xsenia » 27 sty 2016, 09:15

stefan12 pisze:Chyba sobie sama przeczysz:
Xsenia pisze:
Zapytam bezpośrednio: jesteś Bogiem? że chcesz zabrać ludziom podstawowe prawo WOLNEJ WOLI? Tu nie chodzi o to, czy ja komuś na coś pozwolę, czy nie. KAŻDY MA PRAWO DECYDOWAĆ ZA SIEBIE. I każdy ma prawo popełniać własne błędy.

A więc zadecydowałaś za innych, że nie w sklepach tylko w szpitalach i tylko po rozmowie z psychologiem. A gdzie wolna wola?

Nie, nie przeczę sama sobie. Pomyśl trochę, to zrozumiesz co miałam na myśli.

stefan12 pisze:Płód to nie Twoje ciało, chcesz decydować o swoim ciele, to wytnij sobie macice.

Ani to kulturalne, ani merytoryczne. Jak masz zamiar pisać takie teksty, to lepiej nic nie pisz.

atalia pisze:też kiedys byłam zdania "mój brzuch, moja decyzja", jednak zmieniłam zdanie, nieistotne dlaczego. To bardzo trudna i niejednoznaczna sprawa, jednak obecnie czymś potwornym wydaje mi się odebranie człowiekowi szansy na życie.

Świetnie. :) Sama podjęłaś decyzję, że nie poddałabyś się aborcji. Super. To twoja decyzja i niczyja inna. Nie państwa, nie prawa, nie innych ludzi, tylko twoja własna. Czy pozwolisz by inne kobiety też mogły zadecydować o sobie samych?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: atalia » 27 sty 2016, 09:52

Oczywiście, niech decydują. Czy ja komuś zabraniam? Zeby tylko później gorzko tego nie żałowały.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: Xsenia » 27 sty 2016, 12:10

atalia pisze:Oczywiście, niech decydują. Czy ja komuś zabraniam? Zeby tylko później gorzko tego nie żałowały.

I o to chodzi :) Żeby kobiety mogły decydować o własnym ciele. Co innego są konsekwencje własnych decyzji. Według mnie by kobieta mogła podjąć właściwą decyzję, to musi znać wszystkie konsekwencje podejmowanej decyzji. Dlatego chciałabym by np. prostytucja była legalna, ale by kobiety, które się na to decydują znały wszystkie konsekwencje tego (choroby, zagrożenia). Tylko edukacja o konsekwencjach jest w stanie przekonać ludzi by szli właściwą drogą, a nie straszenie i wsadzanie do więzień.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: atalia » 27 sty 2016, 13:51

Powiem tylko, ze myśl o wiezieniach nawet nie postała w mojej głowie , konsekwencje aborcji dla większosci kobiet ( nie mówię, że dla wszystkich) są już wystarczającą karą.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: Mirek » 27 sty 2016, 14:56

Trzeba edukować i wspierać psychologicznie jeszcze przed podjęciem ostatecznej decyzji.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: stefan12 » 27 sty 2016, 18:17

Xsenia pisze:
atalia pisze:Oczywiście, niech decydują. Czy ja komuś zabraniam? Zeby tylko później gorzko tego nie żałowały.

I o to chodzi :) Żeby kobiety mogły decydować o własnym ciele.


Kiedy wreszcie do Ciebie dotrze, że płód to nie jest Twoje ciało.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: Xsenia » 28 sty 2016, 09:08

stefan12 pisze:Kiedy wreszcie do Ciebie dotrze, że płód to nie jest Twoje ciało.

Według biologii połowa DNA płodu jest matki i jest połączony na stałe z jej ciałem aż do porodu. I choćbyś nie wiem jak zaklinał rzeczywistość, to nie zmienisz faktu, że życie płodu jest uzależnione od życia i zdrowia matki.

A rozmawiamy tu też o prostytutkach i ich wyborach, a nie tylko o kobietach w ciąży.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: stefan12 » 28 sty 2016, 11:14

To Ty wtrąciłaś aborcję tutaj.
Argument o połowie DNA ma się nijak do prawa do aborcji.
Ciekawe, że o prawie ojca nikt nie wspomina.

Płód jest oddzielnym organizmem, jest jedynie odżywiany przez organizm matki.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość