Prostytucja i jej konsekwencje

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: Krzysztoff » 15 sty 2016, 20:39

Mirek pisze:Ponieważ moralność w dzisiejszym świecie jest potrzegana jako: niegrzecznoś, atak i fobia.

Raczej dosadne i ostre wypowiedzi są tak postrzegane.

Nie sądzę żeby wypowiedzi Chico Xaviera były odbierane jako niegrzeczne i atakujące
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: Xsenia » 17 sty 2016, 08:38

stefan12 pisze:Do oceny moralnej prostytucji proponuję zastosować uniwersalną zasadę "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe" odpowiadająć na 2 pytania:

1. Czy chciałbym by moje dziecko zostało prostytutką, nawet taką "legalną" jak to podkreśla Davidus?
2. Czy chciałbym by mój partner/małżonek był prostytutką?

Jeśli na obydwa pytania odpowiedź pada tak, oznacza to, że rzeczywiście wierzysz, że prostytucja nie jest złem.

Proszę o wytłumaczenie co powiedzenie "nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe" ma wspólnego z tym czy ktoś chce czy nie chce by jego dziecko zostało prostytutką. Czyżby to rodzice mieli namawiać i zmuszać dziecko do uprawiania prostytucji? Bo chyba tylko w takim przypadku można powiedzieć "nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe".
To samo dotyczy drugiego pytania. Tylko w przypadku kiedy współmałżonek namawiał lub zmuszał do prostytucji można by było mówić o tym powiedzeniu.
A ja zadam inne pytanie: czy chciałbyś by twoje dziecko pracowało jako śmieciarz, człowiek od kanałów ściekowych, zamiatacz ulic?
Są zawody, że tak powiem, mniej przyjaźnie widziane w rodzinie, ale to nie znaczy, że mamy kogokolwiek potępiać i obrzucać błotem, bo wykonuje taką a nie inną pracę.

stefan12 pisze:Próbowałaś? Może warto się przekonać.

Nie, nie próbowałam. Tak samo jak nie próbowałam być górnikiem, spawaczem, monterem, lekarzem, pielęgniarką, nauczycielką (choć udzielałam korepetycji), drogowcem, policjantem, maszynistą, kontrolerem biletów, wikidajłem, itd., itp.

stefan12 pisze:A rzucanie takich obiegowych powiedzonek do poważnej dyskusji jest trochę infantylne.
Ciekawe czy wg Xseni praca mordercy też nie hańbi.

Czyli tobie wolno rzucać obiegowe powiedzonka ("nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe"), ale gdy ja to robię, to jest infantylne?
Może Stefanie zastosowałbyś sie do powiedzonka przez ciebie napisanego i może zejdziesz z atakowania mnie tylko dlatego, że mam inne poglądy?
Praca assassinów nigdy mi się nie podobała, tak samo jak zawód prostytutki, ale to nie oznacza, że mam być jego sędzią i tu na ziemi go skazywać, obrażać i gnoić.

cthulhu87 pisze:Fakt, że nikt tego "zawodu" nie szanuje i że nikt nie chce takiego losu dla swoich córek dowodzi właśnie, że ta praca hańbi.

Ja szanuję każdą żywą istotę, więc nie pisz, ze nikt nie szanuje tego zawodu. A czy nie powinno się szanować każdego człowieka? Nawet jeśli ten człowiek robi coś co nam sie nie podoba, czy ma poglądy, które są sprzeczne z naszymi? Czyżbyś Cthulhu popierał brak szacunku dla innych?

cthulhu87 pisze:I niekulturalna wypowiedź o "spróbowaniu" oraz nasze reakcje na nią jeszcze bardziej ten fakt potwierdzają.

Bez przesady, ja się nie obraziłam. Stefan ma takie a nie inne poglądy i ok. Bardzo w tym przypomina fanatyków chrześcijańskich, nie spróbowali, ale wiedzą, że to zło i potępiają to w każdy możliwy sposób.

Hansel pisze:A podobno że np Prostytutki w starożytnym Egipcie były właśnie otoczone powszechnym szacunkiem

cthulhu87 pisze:Z tego co wiem nie żyjemy w starożytnym Egipcie, ale w cywilizowanym świecie XXI-wiecznej Europy.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kurtyzana
"W XVI wieku kurtyzany najliczniej były spotykane w Rzymie i Wenecji. Tam bowiem znajdowały się odpowiednie warunki dla przodującej elity prostytutek zapewniając im luksus, różne ekstrawagancje i możliwość wyżycia się. W Wenecji zatrzymywali się przede wszystkim przejezdni, bogaci, obcy kupcy i Patrycjusze, którzy chcieli zakosztować radości życia. W Rzymie natomiast ośrodek luksusowego życia stanowił dwór papieski, liczni kardynałowie, świeccy urzędnicy papiescy, arystokracja i dyplomaci. Włoskie kurtyzany zawdzięczały swoją niemal legendarną sławę uduchowionemu erotycznemu wyrafinowaniu. Dotyczy to zwłaszcza najbardziej wykształconych z nich, takich jak Imperia (zob. statua Imperii), żyjąca na przełomie XV i XVI wieku, którą Fabio Chigi (późniejszy papież Aleksander VII) nazwał najszlachetniejszą dziewką Rzymu."

stefan12 pisze:Moja wypowiedź nie powinna być odbierana jako niekulturalna dla kogoś kto popiera prostytucję. Jak zachęcanie do czegoś co się akceptuje może być niegrzeczne.

Bo kogoś kto ma TAKIE poglądy można do woli obrażać, atakować i być niekulturalnym, bo przecież ludzie z TAKIMI poglądami, to ludzie gorszego sortu, podludzie. Czy tak myślisz Stefanie? To, że akceptuję ludzi, którzy uprawiają prostytucję, nie oznacza, że to popieram. Powiem ci nawet więcej, JA IM WSPÓŁCZUJĘ, że to muszą robić, bo nie znajdują innych możliwości zarobku.

Mirek pisze:Ponieważ moralność w dzisiejszym świecie jest postrzegana jako: niegrzeczność, atak i fobia.

Powiedziałabym inaczej: moralność według niektórych uprawnia ich do niegrzeczności, atakowania i fobii względem innych.

Krzysztoff pisze:Nie sądzę żeby wypowiedzi Chico Xaviera były odbierane jako niegrzeczne i atakujące

Też tak myślę, ale Chico nikogo nie osądzał i nie skazywał, i nie potępiał, ale akceptował każdego jakim jest.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: stefan12 » 17 sty 2016, 12:02

Xsenia pisze:Czyli tobie wolno rzucać obiegowe powiedzonka ("nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe"), ale gdy ja to robię, to jest infantylne?
Może Stefanie zastosowałbyś sie do powiedzonka przez ciebie napisanego i może zejdziesz z atakowania mnie tylko dlatego, że mam inne poglądy?
Praca assassinów nigdy mi się nie podobała, tak samo jak zawód prostytutki, ale to nie oznacza, że mam być jego sędzią i tu na ziemi go skazywać, obrażać i gnoić.

Ja szanuję każdą żywą istotę, więc nie pisz, ze nikt nie szanuje tego zawodu. A czy nie powinno się szanować każdego człowieka? Nawet jeśli ten człowiek robi coś co nam sie nie podoba, czy ma poglądy, które są sprzeczne z naszymi? Czyżbyś Cthulhu popierał brak szacunku dla innych?


"Nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe" to nie obiegowe powiedzonko, a głęboko zakorzenione w spirytyźmie i chrześcijaństwie prawo moralne.
Nie odróżniasz sporu na argumenty z atakiem personalnym, nie atakuję Ciębię, tylko nie zgadzam się z tym co głosisz.

Rozumiem, że nie "podoba" Ci się praca zabójców, ale powinno się ich szanować, bo nawet jeśli człowiek robi coś co nam się nie podoba to i tak należy mu się nasz szacunek?
Napisz jeszcze, że szanujesz Trynkiewicza... :shock:

Xsenia pisze:To, że akceptuję ludzi, którzy uprawiają prostytucję, nie oznacza, że to popieram. Powiem ci nawet więcej, JA IM WSPÓŁCZUJĘ, że to muszą robić, bo nie znajdują innych możliwości zarobku.

Rozumiem, że Twój wyraz współczucia zawarłaś w stwierdzeniu "żadna praca nie hańbi"?
A czy ja nawoływałem do karania prostytutek? Nie, ja tylko jasno i wyraźnie wyraziłem że ta profesja jest złem.

Xsenia pisze:Proszę o wytłumaczenie co powiedzenie "nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe" ma wspólnego z tym czy ktoś chce czy nie chce by jego dziecko zostało prostytutką. Czyżby to rodzice mieli namawiać i zmuszać dziecko do uprawiania prostytucji? Bo chyba tylko w takim przypadku można powiedzieć "nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe".
To samo dotyczy drugiego pytania. Tylko w przypadku kiedy współmałżonek namawiał lub zmuszał do prostytucji można by było mówić o tym powiedzeniu.

No widać, że nie rozumiesz zastosowania tego prawa, a to proste i nie chodzi o jakiekolwiek zmuszanie czy namawianie. Proste pytanie, czy nie miałabyś nic przeciwko by twoje dziecko z nieprzymuszonej woli było prostytutką, albo czy chciałabyś by twój mąż/partner zajmował się prostytucją?Skoro dla Ciebie ta profesja nie jest moralnie negatywna, a jest dobrze płatna to...

Xsenia pisze:A ja zadam inne pytanie: czy chciałbyś by twoje dziecko pracowało jako śmieciarz, człowiek od kanałów ściekowych, zamiatacz ulic?
Są zawody, że tak powiem, mniej przyjaźnie widziane w rodzinie, ale to nie znaczy, że mamy kogokolwiek potępiać i obrzucać błotem, bo wykonuje taką a nie inną pracę.

To bardzo proste pytanie - nie miałbym nic przeciwko pomimo tego, że to niezbyt prestiżowa praca. Ale miałbym wiele przeciwko pracy jako prostytutka.

Xsenia pisze:Bo kogoś kto ma TAKIE poglądy można do woli obrażać, atakować i być niekulturalnym, bo przecież ludzie z TAKIMI poglądami, to ludzie gorszego sortu, podludzie.

Proszę nie brnij w ten zgniły polityczny pasztet tu na forum, wystarczy go już w TV.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: Nikita » 17 sty 2016, 13:22

Jak swiat swiatem prostytucja istnieje i bedzie istniec...i sa za to odpowiedzialni zarowno kobiety jak i mezczyzni...dlatego trzeba to poprostu zaakceptowac i nie osadzac..Byc moze w wyzszym swiecie prostytucji juz nie bedzie ale na tym padole, gdzie tyle samotnosci i biedy to chyba nie ma szans aby ten najstarszy zawod swiata zniknal...he he
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: Nikita » 17 sty 2016, 13:44

Jasne. Lepiej legalnie niz w ukryciu i u mafiozow. Mi tylko szkoda tych dzieci, ktore sa zmuszane do prostytucji...to jest naprawde przykre. Gdyby prostytucja byla legalna to moze zniknalby handel zywym towarem i porywanie lub sprzedaz do burdeli.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: Krzysztoff » 17 sty 2016, 14:31

Davidius pisze:PS 2 ....ale co się spodziewać po kraju gdzie mamy takie Polityczne GWIAZDY jak pseudo-lewicowiec i stary kołmuch MILLER, lub poseł PAWŁOWICZ - kobita ma strasznie Toksyczną twarz, lub prezydent DUDA który zamiast radzić się swojego rozumu , biegnie po poradę do KSIĘŻY, lub MACIEREWICZ który węszy wszędzie spiski .


Mamy tu na tym forum taką zasadę, że nie dyskutujemy o polityce - inaczej to forum zmieni się w taką samą arenę "wymiany ciosów" pomiędzy zwolennikami jednej czy 2-giej partii.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: Xsenia » 17 sty 2016, 20:19

Nikita pisze:Jak swiat swiatem prostytucja istnieje i bedzie istniec...i sa za to odpowiedzialni zarowno kobiety jak i mezczyzni...dlatego trzeba to poprostu zaakceptowac i nie osadzac..Byc moze w wyzszym swiecie prostytucji juz nie bedzie ale na tym padole, gdzie tyle samotnosci i biedy to chyba nie ma szans aby ten najstarszy zawod swiata zniknal...he he

Szczera prawda.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: cthulhu87 » 17 sty 2016, 20:47

To tak jak z alkoholizmem... metodą poradzenia sobie z problemem na pewno nie jest zupełny zakaz, bo zaraz rośnie przestępczość zorganizowana. Tak było z prohibicją w Stanach Zjednoczonych w okresie międzywojennym, gdy gangsterzy zdobyli ogromne majątki na handlu alkoholem. Musi więc zmienić się myślenie człowieka... ale na pewno nie pomoże w tym wmawianie ludziom, że prostytucja jest czymś dobrym.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: stefan12 » 17 sty 2016, 20:58

Dokładnie tak, dlaczego zakazana jest reklama papierosów i wódki? Po to by nie zachęcać do korzystania, a wręcz odstraszać pokazując drastyczne obrazki chorób wywoływanych przez papierosy, jeszcze nie w PL, ale w innych krajach.
Podobnie powinno być z prostytucją. Trzeba uświadamiać jej negatywne działanie by odstraszać od korzystania.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Prostytucja i jej konsekwencje

Postautor: Xsenia » 17 sty 2016, 22:01

stefan12 pisze:Dokładnie tak, dlaczego zakazana jest reklama papierosów i wódki? Po to by nie zachęcać do korzystania, a wręcz odstraszać pokazując drastyczne obrazki chorób wywoływanych przez papierosy, jeszcze nie w PL, ale w innych krajach.
Podobnie powinno być z prostytucją. Trzeba uświadamiać jej negatywne działanie by odstraszać od korzystania.

:lol: :lol: :lol: :lol:
Jeszcze nie widziałam by brak reklamy papierosów i wódki spowodował niższe spożycie tych produktów. Poza tym na każdej paczce papierosów masz ogromny napis o złych skutkach palenia i jakoś nie widać by ludzie masowo rzucali palenie. I jako żywo nie widziałam ani jednej reklamy prostytucji, a jednak ogrom ludzi pracuje w tej profesji i ogrom ludzi korzysta z ich usług. Jak będzie popyt, to będzie i podaż.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości