Szczescie

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Szczescie

Postautor: Pawełek » 03 sty 2016, 21:03

gaba75 pisze:Prawdo,

ciekawie piszesz, jeśli Cię dobrze rozumiem, chodzi w szczęściu o to, by być jak dziecko? Mimo dorosłości? o to chodzi? Pojmować szczęście z perspektywy dziecka? Przypomnieć sobie jak to było jak było się dzieckiem i ... no właśnie co dalej, bo nie każdy zrozumie człowieka dojrzałego, który potrafi się śmiać z siebie samego a jednak jest dorosły i dojrzały bo rozumie również że nie może w pewnych sytuacjach pozwolić sobie na igraszki i zabawę.
Widzisz, to szczęście, mieć po drodze takich nauczycieli, którzy pokażą Ci jak być szczęśliwym człowiekiem. Może ludzi należy nauczyć przezywać stan szczęśliwości na ziemi.

Myślę że chodzi bardziej o niewinność dziecka. Będąc w młodym wieku nie przejmujemy się problemami życia codziennego, rachunkami, pracą. Jesteśmy szczęśliwi "od tak", oczywiście jeśli mamy normalne (na nasze ludzkie i dzisiejsze czasy standardy) - całą i szczęśliwą rodzinę, zero patologii, warunki w których możemy się normalnie rozwijać.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Szczescie

Postautor: 1Prawda1 » 03 sty 2016, 22:32

Może ludzi należy nauczyć przezywać stan szczęśliwości na ziemi.


To na pewno ma towarzyszyć przy tej nauce.

Pawle już pisałem o tym, że należy połączyć dorosłe życie z tamtym okresem.

Przypomnieć sobie jak to było jak było się dzieckiem


Strzał w dziesiątkę. O to chodzi w tej tajemnicy. Nasza pamięć to potrafi - udowodniłem to.

Pojmować szczęście z perspektywy dziecka?


Z perspektywy nastolatka, a pamięcią sięgać do dzieciństwa.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Szczescie

Postautor: 1Prawda1 » 08 lut 2016, 02:17

Mam ciekawy tekst o filozofii Arystoklesa.

(...)Jest to wegetacja więzienna, będąca tylko cieniem realnego życia, które może rozkwitnąć w miarę dochodzenia do poznania prawdziwej rzeczywistości.

Jak to się dokonuje? Przede wszystkim dzięki uczestnictwu w życiu dobrze zorganizowanej polis, która stwarza odpowiednie warunki wychowawcze i świadomie do tego dąży. Wtedy możliwe staje się postępowanie na drodze indywidualnego wznoszenia się ku światłu poznania idei (chociaż sam filozof nie negował samorodnego dojścia do tego, bez wpływów wychowawczych). Stać się to może w trojaki sposób:

a) dzięki „przypominaniu sobie” (anamnezie) wiedzy nabytej przed wcieleniem w ciało i stawianiu hipotez (dialogi Menon i Fedon), które są możliwe poprzez oczyszczenie z wpływów zmysłów i pożądań ciała (gdyż to ono zasadniczo przeszkadza w osiągnięciu prawdziwej wiedzy), ascetyczne oddzielanie duszy od nich i skupianie w niej i na niej samej (Fedon, 67 c 5 - d 2) ;
b) poprzez dialektyczną pracę rozumu, polegającą na opanowywaniu poszczególnych nauk i poznawaniu ich przedmiotów przez filozofów, by w końcu wznieść się do oglądania Dobra samego i posługiwania się nim jako wzorem we wprowadzaniu ładu w polis, u obywateli i w sobie samym ;
c) przez postępowanie na drodze miłosnego dochodzenia do doświadczenia „gwałtownego rozbłysku” piękna w intelektualnej wizji (dialog Symposion).

Dopiero dojście i widzenie samego boskiego piękna gwarantuje zrodzenie prawdziwej cnoty (arete) , wtedy światło prawdy przeniknie „całego człowieka” tak, że wyzwoli go z wszelkich ograniczeń i umożliwi życie na miarę własnej „duchowej” (a więc prawdziwej i istotnej) jego natury zatem i szczęście. Nim to jednak nastąpi, konieczne byłyby inne, mniej doskonałe rodzaje cnoty (arete) w zależności od stopnia czy rodzaju posiadanej wiedzy. Przykładem może być ta oparta na słusznych mniemaniach (Menon) czy na wiedzy pozwalającej oceniać i wybierać między przyjemnościami (dialog Protagoras), przy założeniu redukcji dobra do przyjemności. Dodatkowo wymagane byłoby tu również zaufanie czy to rządzącym w polis, że prowadzą właściwą drogą do poznania pełnej prawdy, czy to jakiemuś przewodnikowi, a także wiara w to, że idea Dobra istnieje w rzeczywistości i pochodzące od niej światło poznania jest możliwe do osiągnięcia.(...)


http://ien.pl/index.php/archives/1391
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość