Wirujące powietrze - manifestacja spontaniczna

Miejsce, w którym przeczytać można różne intrygujące opowieści związane ze Spirytyzmem.

Wirujące powietrze - manifestacja spontaniczna

Postautor: Luperci Faviani » 21 wrz 2008, 16:47

badaniaspirytystyczne@op.pl

Pewien dobrze mi znany mężczyzna twierdzi, że w lipcu 2008 roku, w Warszawie, był świadkiem interesującego zjawiska. Na tle jednej ze ścian w jego mieszkaniu, przy suficie, na nie zbyt dużej powierzchni, zaobserwował falujące powietrze. Młody człowiek zapewnia, że w tamtej chwili temperatura otoczenia nie była wysoka, a w pobliżu nie znajdowało się żadne źródło ciepła, które mogłoby wprawić powietrze w taki, jakże dobrze wszystkim znany ruch. Zafrapowało go to, że obszar falującego powietrza był tak wyraźny, iż mógłby bez problemu wskazać jego granice. Do myślenia dał mu także sposób pojawienia się zjawiska. Powietrze jakby, nagle zaczęło falować by po kilkunastu sekundach wszystko zanikło.

Sytuacja na pewno jest prawdziwa choć nie ma absolutnej pewności co do jej przyczyn. Mój interlokutor, w moim mniemaniu, jest osobą wiarygodną, również zorientowaną w sprawach spirytyzmu.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2410
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:23
Lokalizacja: Polska

Re: Wirujące powietrze - manifestacja spontaniczna

Postautor: zygmunt » 20 gru 2008, 03:55

Takie spontaniczne manifestacje,nie biorą się znikąd.Wszystko ma swoje przyczyny,ale my nie zawsze potrafimy je odkryć.Myślę,że ten mężczyzna jest obdarzony jakimiś paranormalnymi właściwościami.Mogą one uaktywnić sie pozornie bez powodu.Wyzwolić je może świadoma [lub nie]medytacja, zmęczenie, postresowe odprężenie.Momenty w których wokół człowieka powstaje silne,duże pole magnetyczne.No,może biomagnetyczne.Moim zdaniem właśnie wtedy otwierają się " wrota zaświatów".Nawet- innych wymiarów.Zjawiskami towarzyszącymi mogą być : jasnosłyszenie , jasnowidzenie.pojawienie się osób zmarłych,postaci świętych z możliwością kontaktowania się z nimi.Zwykle przed opisanymi zjawiskami w falującym powietrzu powstaje wir. Podobny do wiru wodnego w strumieniu , lub rzece.Człowiek czuje wtedy,że jest w niego wciągany i nagle znajduje się po drugiej stronie ciała,życia.Niekiedy jest tak pochłoniety niezwykłymi wydarzeniami,iż nie czuje wcale swojego materialnego ciała.Bywa,ze zachowuje podwójną świadomość.Po powrocie do" rzeczywistości"racjonalny mózg czasami wypiera ze świadomości niezwykłe przeżycia.[b]P[/b][/b][/b][/b]
Awatar użytkownika
zygmunt
 
Posty: 6
Rejestracja: 25 lip 2008, 20:51
Lokalizacja: Toruń

Re: Wirujące powietrze - manifestacja spontaniczna

Postautor: konrad » 20 gru 2008, 11:32

Czasem kontakt z jakimś medium może zadziałać jako rodzaj swoistego katalizatora i uaktywnić chwilowo zdolności mediumiczne. Pamiętam dobrze, że po spotkaniach z Divaldo Franco, zdarzyło się u mnie w domu kilka nietypowych zjawisk np. telewizor sam się włączył itp.

Z drugiej strony częstym przypadkiem uaktywnienia się zdolności medialnych, choć zazwyczaj, tak jak w przypadku powyżej na krótki czas, jest śmierć bliskiej osoby. Wówczas otwierają się, jak to pięknie nazwał pan Zygmunt: "wrota zaświatów"...
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 14:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wirujące powietrze - manifestacja spontaniczna

Postautor: zygmunt » 22 gru 2008, 16:34

Z telewizorami miałem parę przygód ;Przyjmowałem chorych w prywatnym mieszkaniu.Znajdowały się tam dwa zepsute telewizory. Jeden nie posiadał obrazu,drugi fonii.Gospodarzom to wystarczało.Włączali je jednocześnie , i w ten sposób uzyskiwali fonię i wizję.Po kilkakrotnej mojej obecności , gospodarze mieszkania stwierdzili,że telewizory się naprawiły.Uważali przy tym, że moje przekazy bioenergetyczne wpływają dodatnio nie tylko na organizmy żywe.Nie zwróciłbym na wydarzenie większej uwagi,gdyby historia się nie powtórzyła.
Wysiadałem z samochodu i zauważyłem parę osób dżwigających telewizory.Na moją pytanie:W tym domu naprawiają telewizory? Kierowca zaśmiał się i opowiedział historie podobną do poprzedniej.Wpierw naprawił się telewizor właścicieli mieszkania.Dowiedzieli się o tym inni.A dalej, nie wiedząc o tym, stałem się "fachowcem" w naprawianiu telewizorów !
Awatar użytkownika
zygmunt
 
Posty: 6
Rejestracja: 25 lip 2008, 20:51
Lokalizacja: Toruń

Re: Wirujące powietrze - manifestacja spontaniczna

Postautor: Sinsemilla777 » 21 sty 2009, 03:26

Kilka tygodni temu zdarzyła mi się podobna rzecz z falującym powietrzem. Wcześniej długo czytałam książkę, ale jestem pewna, że nie był to efekt zmęczenia... Nie wiem z jakiego powodu w pewnym momencie oderwałam wzrok od książki i spojrzałam w prawy róg pokoju, który znajdował się za mną i zobaczyłam, jakby parę wodną unoszącą się pod sufitem. Nie myślałam wtedy o niczym- po prostu siedziałam i patrzyłam- nie bałam się tego, ani w tym momencie nie wydawało mi się to dziwne. Dopiero kiedy coś we mnie drgnęło i zaczęłam myśleć- chciałam nagrać to kamerą w telefonie i gdy wyciągnęłam po niego rękę, ogarnęła mnie panika. I wtedy zamiast sięgać po telefon spojrzałam za okno, gdzie jest moja gwiazda przez którą "rozmawiam" z kimś mi bliskim i zaczęłam się modlić. Po chwili spojrzałam znów w tamto miejsce, ale po "parze" nie było śladu...
Awatar użytkownika
Sinsemilla777
 
Posty: 21
Rejestracja: 16 lip 2008, 18:32


Wróć do Opowieści spirytystyczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości