stefan12 pisze:Nikita pisze:Tez mi sie wydaje, ze nie mozna ciagle straszyc kara. Poprostu sa pewne konsekwencje ...
To tylko gra słów - nie ma kary są tylko konsekwencje.
Popełniam przestępstwo - idę do więzienia, bo to konsekwencja mojego czynu. A nie kara?
Popełniam samobójstwo - strzelam sobie w głowę, po czym ponoszę konsekwencję i do momentu mojej naturalnej śmierci, tkwię cały czas z kulą rozrywającą mi czaszkę. To tylko konsekwencja samowolnego skrócenia czasu próby, nie kara.
Czyż nie tak duchy samobójców opisywały Kardecowi swój stan?

Mirek pisze:I to danut pokazuje jak daleko jeszcze jesteś.

Pawełek pisze:Pamiętam jak o tym myślałem zanim poznałem spirytyzm. Wszyscy trąbili naokoło, że samobójcy idą do piekła, bo odebrali sobie coś co mógł im odebrać tylko bóg. Tylko wtedy mnie zastanawiała jedna rzecz, jak wtedy bóg miałby być miłosierny? Sądziłem, że skoro ktoś odebrał sobie życie, to powinien jako pierwszy przekroczyć bramy nieba, z tego względu że nie dał rady znieść tego bólu i cierpienia, a także braku pomocy od innych ludzi. Czy to była jego wina? A co z tymi co są dziećmi szejków i mają całe życie z górki? Gdzie tu była sprawiedliwość? Po prostu bóg, ten naprawdę prawdziwy, musiał mu okazać wyrozumiałość i dać szansę, bo jeśli nie, to kim miałby być? Bogiem? Nie sądzę. Jak poznałem całą doktrynę, oraz teorię wielości istnień (co w sumie już wcześniej podejrzewałem bo miało sens), to dopiero zrozumiałem że w pewnym sensie mam rację i bardziej otworzyły mi się oczy.
Pawełek pisze:Sądziłem, że skoro ktoś odebrał sobie życie, to powinien jako pierwszy przekroczyć bramy nieba, z tego względu że nie dał rady znieść tego bólu i cierpienia, a także braku pomocy od innych ludzi. Czy to była jego wina?
danut pisze:Zaraz zwolennicy i głosiciele karmy, czy innego karania powiedzą Ci, że najpierw sam sobie zasłużył na to, że nie znalazł się nikt kto zechciałby mu pomóc. Otóż to i będą dalej klepać swoje nauki.
danut pisze:Czym zasłużył sobie Jezus, że nikt nie podał mu ręki, a nawet wszyscy się Go w ostatniej godzinie wyparli?
danut pisze:Dlaczego na pytanie Piłata, którego ma uwolnić mając do wyboru Jego i Barabasza, krzyczeli że Barabasza?Wydaje mi się, że wiem - Barabasz chciał zabijać ich ciemiężycieli więc widzieli w nim wykonawcę swojej nienawiści i chęci zemsty, a Jezus im prawił tylko o miłości, więc nie widzieli w tym dla siebie korzyści.
stefan12 pisze:Miłosierdzie Boga może polegać nie na niestosowaniu kary za złe postępowanie, ale na zastosowaniu kary wychowawczej, a jednocześnie nie wiecznej, ale ograniczonej czasowo.
I dokładnie coś takiego może czekać samobójców, kara, ale nie wieczna.
danut pisze:Porównanie do zabójców i gwałcicieli samobójców jest nie na miejscu.
danut pisze:Samobójstwo np. w kulturze Japonii jest bardzo mocno zakorzenione, nie było tam żadną hańbą a było nawet chwalebne - stosowano je równo z bólem za popełnione winy i symbolizowało oczyszczenie duszy.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość