1Prawda1 pisze:Xseniu nie krzycz =*. Ja po prostu uważam, że nie bycie w żaden sposób odpowiedzialnym za rozwój innych ludzi jest ''nierozwojem'' dla tego co pewne rzeczy wie, ale ich nie uczy.
Prawdo czy spotkales w sowim zyciu jakiegoś nauczyciela który potrafil Cie czyms zainteresować, coś przekazać, nauczyć? jeśli tak to zastanów się jak to robił.
Pewnie większość, po prostu sumiennie realizowała program, czy nic do Ciebie z ich lekcji nie dotarło?
A może był jakiś przedmiot z którym kompletnie sobie nie radziłeś? (u mnie fizyka... co dziwne zapałałem ogromną miłością do tej dziedziny już w dorosłym życiu) Winny był nauczyciel, który nie umiał przekazać dzieciakom wiedzy, którą posiadal (a że ją posiadał nikt nie wątpił - był wykładowca z politechniki).