Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: cthulhu87 » 10 gru 2015, 15:45

danut pisze:Mnie jego dzieła denerwują, chociażby, dlatego że własnymi doświadczeniami zawartym w nich tezom zaprzeczam


A tak z ciekawości, które dzieła najbardziej Cię denerwują i jakie Twoje doświadczenia zaprzeczają zawartym tam tezom? I jakim tezom?
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 10 gru 2015, 15:53

Całym spojrzeniem na rzeczywistość, dla niego cały czas tylko nasza materia to coś stałego, na pewno stałego?- nie wymieniają się nawet podczas naszego życia wszystkie komórki na nowe, nie przekształcają się bezustannie? A reinkarnacja i jego spojrzenie pradawne liniowe odtąd- dotąd i mieszanie w to słów Jezusa? "Odpowiedział Jezus Nikodemowi: Zaprawdę powiadam ci: Jeżeli się kto nie narodzi znowu, nie może widzieć Królestwa Bożego: Rzekł do niego Nikodem: Jakoż się może człowiek narodzić będąc stary? I zali powtóre może wejść w żywot matki swojej i narodzić się?
Odpowiedział Jezus: Zaprawdę, powiadam ci: Jeżeliby się kto nie narodził z wody, nie może wejść do Królestwa Bożego. Co się narodziło z ciała, ciało jest, a co się narodziło z ducha duch jest. Nie dziw się, że ci powiedziałem. Musicie się znowu narodzić.” - wiec żaden duch nie wychodzi z ciała naszego po to by się powtórnie narodzić, a rodzi się ponownie znowu z ducha i z królestwa Bożego i musi to robić bo życie jest wieczne, ten sam duch. I nie jest to poparcie dla żadnej karmy ani buddyzmu. Daj mi jakieś jego następne twierdzenia, bo ja ich nie pamiętam, ale wiem ze im zaprzeczę. :)
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: cthulhu87 » 10 gru 2015, 16:06

danut pisze:Całym spojrzeniem na rzeczywistość, dla niego cały czas tylko nasza materia to coś stałego, na pewno stałego?- nie wymieniają się nawet podczas naszego życia wszystkie komórki na nowe, nie przekształcają się bezustannie?


Chodzi Ci o to, że Kardec zaprzeczał w którymś miejscu ruchowi cząsteczek? A jeśli chodzi o coś innego, poproszę o sprecyzowanie. Pamiętajmy przy tym, że chodzi tu o XIX-wiecznego naukowca, a w jego czasach dominowały mechanicystyczne poglądy na naturę materii. Sam Kardec zachęcał do korygowania jego teorii w stosunku do aktualizowanej wiedzy.

Aha, u jego ucznia (różniło ich jedno pokolenie) Leona Denis znajdujemy stwierdzenia o przemianie wszystkich komórek w człowieku :)

danut pisze:I nie jest to poparcie dla żadnej karmy ani buddyzmu.


A czemu miałoby to być poparcie dla karmy i buddyzmu? Kardec nawiązywał bardziej do tradycji antycznych, do Sokratesa, Platona i Pitagorejczyków, gdy snuł historyczne nawiązania do reinkarnacji. Nie wiem po co mieszać do tego buddyzm czy hinduizm.

danut pisze: Daj mi jakieś jego następne twierdzenia, bo ja ich nie pamiętam, ale wiem ze im zaprzeczę.


Ciekawe zdanie, bardzo ciekawe... mówi wiele o Tobie :D Wolisz zaprzeczać strzelając w jeszcze niewiadome, czy poszukiwać prawdy? ;)

Aha, chciałbym jeszcze dodać, nawiązując do tego co pisała Casandra, że nie ma nic dziwnego, że na forum spirytystycznym dominują zwolennicy spirytyzmu. Nie znaczy to bezwzględnego uwielbienia dla kodyfikatora spirytyzmu, ale akceptację jego poglądów wynikłą z własnych analiz i doświadczeń. Mam nadzieję, że dostrzegasz tę różnicę. Nie każdy marksista, darwinista, spirytysta, heglista, materialista, kantysta i inny "-ista" jest fundamentalistą. Podejrzewam, że w większości przypadków są to ludzie, którzy mają za sobą wiele przemyśleń, rozważań "za" i "przeciw", dużo rozmów i przeczytanych książek. Zanim napiszesz, że ktoś tu jest brany za "guru" dobrze to przemyśl. Sam jestem spirytystą i jednocześnie uważam, że Kardec nie zawsze miał rację, a kontakty z duchami nie zachodzą tak często, jak mu się wydawało. Poza tym swoje doświadczenia prowadził w czasach, gdy psychologia, a ściślej nauka o nieświadomości, była w powijakach. Jestem osobistym zaprzeczeniem Twojej tezy o traktowaniu tu Kardeca jako guru. Nigdy nie podchodziłem do tej postaci jak do jakiegoś proroka czy przywódcy religijnego, dla mnie to po prostu ważna postać w historii dociekań metapsychicznych, która zainicjowała bardzo ważny ruch społeczny, a ja jestem dumny z tego, że mogę w tym ruchu uczestniczyć ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 10 gru 2015, 16:18

Ja szanuje Twoje podejście do Kardeca i ono mi się podoba, a nawet się z nim zgadam, ale poczytaj właśnie to forum i wypowiedzi np. Mirka i paru jeszcze takich - i na ustach Kardec i Kardec, to właśnie bardziej do ich pojmowania się tutaj odnoszę niż do samego autora, pisał na miarę ówczesnej wiedzy i z tym się zgodzę, tylko dlaczego i my mamy dalej tkwić w tamtych czasach? Stąd też wiem, ze gdy się wyznawcy Kardeca odezwą - ja im zaprzeczę, bo prowadziłam rozmowy o nim parę lat, właśnie z nimi na forach, już nawet nie pamiętam czego one dotyczyły, ale zgodności nie było pomiędzy nami i nie będzie.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: cthulhu87 » 10 gru 2015, 16:26

danut pisze: ale poczytaj właśnie to forum i wypowiedzi np. Mirka i paru jeszcze takich - i na ustach Kardec i to właśnie bardziej do ich pojmowania się tutaj odnoszę niż do samego autora


Z tego co wiem Mirek raczej obrał samodzielną ścieżkę duchową i nie utożsamia się w pełni ze spirytyzmem (może niech się Mirek wypowie, jeśli się mylę).

danut pisze:, pisał na miarę ówczesnej wiedzy, z tym się zgodzę, tylko dlaczego i my mamy dalej tkwić w tamtych czasach?


Każdy myśliciel, którego zapamiętała historia, nosi mimo wszystko znamiona czasów, w których przyszło mu żyć. To tak oczywiste, że nie trzeba tego tłumaczyć żadnemu myślącemu człowiekowi. Ja wiem, że na tym forum dominują myślący ludzie, więc nie widzę z tym problemu.

Rola pierwszych filozofów nie staje się mniej doniosła przez to, że nie używali oni współczesnej tablicy Mendelejewa, ale posługiwali się współczesnymi im pojęciami typu "ziemia", "woda", "ogień", "powietrze", "apeiron" itd. To też każdy myślący człowiek rozumie :)

danut pisze:Stad też wiem, ze gdy się wyznawcy Kardeca odezwą - ja im zaprzeczę, bo prowadziłam rozmowy o nim parę lat z nimi na forach, już nawet nie pamiętam czego one dotyczyły, ale zgodności nie było pomiędzy nami i nie będzie.


A cóż to za wyznawcy, którzy mówią, że ważniejsze jest być dobrym człowiekiem niż zgadzać się z taką czy inną opinią o świecie? Są tu, na tym forum jacyś spirytyści, którzy stawiają poglądy ponad człowieka?
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 10 gru 2015, 16:28

danut pisze:Z całym szacunkiem, odłóżcie Kardeca, bo on nie jest żadnym bogiem, byśmy musieli do tego co napisał wszystko podkładać i przystosowywać. To on miał niekompletne spojrzenie na sprawę, kierował się dostępna mu wtedy wiedzą, dziś wiemy dużo więcej.

Z całym szacunkiem, to forum poświęcone przede wszystkim Kardecowi, więc jak z niego zrezygnować? Skoro go nie akceptujesz, to może inne forum będzie bardziej do Twoich sympatii dostosowane.

Tak jak Marcin pisze. Obrałem własną ścieżkę duchową i w moich postach danut nie powołuję się na Kardeca. Sympatyzuję ze spirytyzmem, bo ma ciekawe spojrzenie na pewne sprawy, które po części są spójne z moja ścieżką, choć nie we wszystkim się z tą dziedziną zgadzam. Natomiast "danutyzm" i "kristianizm" nigdzie indziej nie ma potwierdzenia jak tylko w samych wypowiedziach tych dwóch guru.
Ostatnio zmieniony 10 gru 2015, 16:37 przez Mirek, łącznie zmieniany 1 raz
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 10 gru 2015, 16:29

cthulhu87 - Jasne , że są, nie wiem czy nazywają siebie spirytystami, czy inaczej, ale wiem ze gdy cokolwiek chciałabym napisać, objaśnić w oparciu o nową wiedzę to spotykam się - ale Kardec tego nie powiedział, więc nie mam racji. Ciebie nie zdenerwowały by czyjeś takie twierdzenia? Proszę i wyzej już masz odpowiedź. Jak nie zgadam sie z Kardecem, to co tu robię? :lol:
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: cthulhu87 » 10 gru 2015, 16:32

danut pisze: ale Kardec tego nie powiedział, więc nie mam racji. Ciebie nie zdenerwowały by czyjeś takie twierdzenia?


Mnie denerwuje chamstwo, przemoc i cwaniactwo, z którymi na co dzień musimy się stykać w realnym życiu, a nie jakieś twierdzenia na forach dyskusyjnych...
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 10 gru 2015, 16:34

cthulhu87 pisze:
danut pisze: ale Kardec tego nie powiedział, więc nie mam racji. Ciebie nie zdenerwowały by czyjeś takie twierdzenia?


Mnie denerwuje chamstwo, przemoc i cwaniactwo, z którymi na co dzień musimy się stykać w realnym życiu, a nie jakieś twierdzenia na forach dyskusyjnych...

I ono też ma miejsce na forach, ja je dostrzegam, Ty nie?
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: cthulhu87 » 10 gru 2015, 16:37

danut pisze:
cthulhu87 pisze:
danut pisze: ale Kardec tego nie powiedział, więc nie mam racji. Ciebie nie zdenerwowały by czyjeś takie twierdzenia?


Mnie denerwuje chamstwo, przemoc i cwaniactwo, z którymi na co dzień musimy się stykać w realnym życiu, a nie jakieś twierdzenia na forach dyskusyjnych...

I ono też ma miejsce na forach, ja je dostrzegam, Ty nie?


Gdyby prawdziwe życie było tak ułożone i ugładzone jak na tym forum internetowym, bylibyśmy bardzo szczęśliwymi ludźmi ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości