autor: Achill » 09 gru 2015, 21:04
zgadza się.
Jednkaże aby kogos przekonać do przeprowadzenia takich badań trzeba jakiegoś bodźca. Bodźcem może być konketna liczba takich doświadczeń. I niech naukowcy to zweryfikują.
Wydaje mi się, że jednak dawniej było łatwiej... naukowcy sami się brali z tym za bary - aby podważyć autentyczność tych zjawisk - z różnym skutkiem. czasem zaskakującym również dla nich samych.
Dziś przy obecnej metodologii, trzeba najpierw wykazać że pewien typ zachowan (doświadczeń) ma jakąs cechę wspólna do tej pory pomijana przy badaniach. W ten sposób można by było ich skłonić do zadania sobie trudu aby zweryfikować te sprawę. Takie jest przynajmniej moje zdanie
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek