Mirek pisze:Akceptacja wcale nie jest równa z przyzwoleniem. Jeżeli człowiek nie zaakceptuje choroby nigdy jej nie pokona. Jeżeli nie zaakceptuje zła, to również nie będzie potrafił go zwyciężyć.
Mirek pisze:Wiele pojęć mylisz danut, dlatego tak wiele osób Cię nie rozumie. Akceptacja nie ma nic wspólnego z rezygnacją, czy załamaniem. Ponadto jest akceptacja albo jej nie ma. Nie istnieje akceptacja bierna, czy czynna.
Mirek pisze:Tu masz przykład, że niektóre definicje w Wikipedii są błędne. Każdy tam może napisać swoją definicję. Nie zgadzam się z tym, że akceptacja jest rezygnacją.
danut pisze:Tak, jestem w posiadaniu takich danych
atakuje się najbardziej wysoko moralnych.

danut pisze:Dlaczego ta definicja ma "nie dotyczyć" mojego pojmowania rzeczy w tym temacie,
dlaczego według Was nie można zmienić swojego losu, oprzeć się złu i go zniwelować?
Dlaczego chcesz wmówić mi, że muszę się na wszystko i ze wszystkim pogodzić?
Nie jest to prawdą i podałam w celu zaprzeczenia tym twierdzeniom wyżej link o mocy intencji, są w nim również nazwiska naukowców prowadzących badania w tym kierunku.
Achill pisze:Jestes w posiadaniu danych które by to potwierdzałyDanut pisze: Złorzeczenia najczęściej są słane właśnie do takich ludzi posiadających wysoką moralność?
Achilku nie staraj się mi ponownie wmawiać, ze to ja nie rozumiem słów.

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości