1Prawda1 pisze:Jeśli w ten sposób zadałeś mi pytanie co ja o tym sądzę to odpowiadam Arystotelesowi tak: Piękna rzecz na którą teraz patrzysz to tylko odbicie tego piękna, to nie prawda. On zapyta mnie: To gdzie jest piękno, które nie jest odbiciem jak kiedyś mówiłeś, a pięknem samym w sobie? Ja odpowiadam: Właśnie sobie odpowiedziałeś Arystotelesie, piękno samo to nie jest piękno kwiatów, krajobrazów, sztuki - piękno samo, a nie jego odbicie to idea piękna, źródło jego. Niektórzy widzą różne piękne rzeczy, a ja widzę je zawsze pod tym samym kątem, nie różnią się dla mnie pięknem. Nie ma dla mnie kobiet mniej lub bardziej atrakcyjnych, kwiatów które przykują swym pięknem do mnie większą czy mniejszą uwagę od innych ich gatunków. Dla mnie to wszystko to jedno.
A co sądzisz o tzw. sporze o uniwersalia?
