Argumenty Teozofów przeciwko Spirytyzmowi

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Argumenty Teozofów przeciwko Spirytyzmowi

Postautor: cthulhu87 » 26 lis 2015, 20:24

Jeśli interesują was zapatrywania na istnienie duszy u zwierząt wg teozofów, poniżej fragment książki Charlesa Leadbeatera:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Gdyby odrzeć te idee z całej tej metafizycznej otoczki być może wyjdzie nam koncepcja dość podobna do idei Sheldrake'a ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Argumenty Teozofów przeciwko Spirytyzmowi

Postautor: danut » 26 lis 2015, 20:34

Gdyby jeszcze tak nie wyróżniac człowieka od świata zwierząt byłoby dokładniejsze. :) I bardzo podobne do tego o czym ja piszę.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Argumenty Teozofów przeciwko Spirytyzmowi

Postautor: Xsenia » 26 lis 2015, 21:05

danut pisze:lus dlaczego powołujesz się na prace Liptona - zagorzałego przeciwnika tego, że to geny kontrolują losy komórek, gdy jego eksperymenty udowodniły wpływ środowiska na losy komórek, sama pisząc o nadrzędnym wpływie genów?

Napisałam, że komórka tylko dostaje informacje, przetwarza je i reaguje tak jak jej to nakazuje gen. Miałam na myśli, to że komórka nie może działać w sprzeczności z instrukcjami zapisanymi w genach. To nie to samo co działanie genów, bo to nie geny mają możliwość działania, tylko komórki właśnie. I np. komórka dzieląc się w sercu nie przemieni sie na komórkę nerki, tylko serca właśnie, bo taką ma instrukcję z genu.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Argumenty Teozofów przeciwko Spirytyzmowi

Postautor: danut » 26 lis 2015, 22:02

Xsenia zatrzymaj się na tych fragmentach we wklejonym przez ciebie linku :
Bruce Lipton pisze :"Postrzegamy środowisko i dostosowujemy naszą biologię, ale nie wszystkie nasze spostrzeżenia są dokładne. Jeśli pracujemy, doświadczając braków w percepcji, wówczas te braki przedłużają okres niedostosowania naszej biologii. Gdy nasze postrzegania są niedokładne, to możemy wtedy właściwie zniszczyć naszą biologię. Kiedy zrozumiemy, że geny są tylko respondentami spostrzeżeń odebranych ze środowiska przez błonę komórkową, to możemy wówczas zrozumieć, gdy nasze życie nie toczy się najlepiej, że musimy zmieniać nie geny, ale naszą percepcję. Łatwiej zmienić percepcję niż ciało fizyczne. W rzeczy samej jest to siła nowej biologii: możemy kontrolować nasze życie, kontrolując naszą percepcję.
"Prawdy" utrzymywane w nauce są w rzeczywistości bzdurami, tak naprawdę są to tylko "założenia" i owe założenia są błędne. Dopóki ich nie poprawimy, będziemy niewłaściwie rozumieć nasz związek z planetą, przyrodą i środowiskiem. Wskutek tego niszczymy środowisko, które dało nam przecież życie."


i dalej :
"Oto moja definicja środowiska: jest to wszystko, począwszy od jądra twojego jestestwa aż po krawędź wszechświata. Zawiera się w tym wszystko, co znajduje się wokół ciebie, jak również planety i słońce oraz cały układ słoneczny. Jesteśmy częścią tego całego pola. Aby zreasumować znaczenie tego wszystkiego, pozwolę sobie zacytować Alberta Einsteina: "Pole jest jedynym urzędem rządzącym cząsteczką". Oznacza to, że: pole, niewidoczna energia, jest jedynym urzędem rządzącym fizyczną rzeczywistością."
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Argumenty Teozofów przeciwko Spirytyzmowi

Postautor: Mirek » 26 lis 2015, 22:40

Xsenia pisze:
danut pisze:lus dlaczego powołujesz się na prace Liptona - zagorzałego przeciwnika tego, że to geny kontrolują losy komórek, gdy jego eksperymenty udowodniły wpływ środowiska na losy komórek, sama pisząc o nadrzędnym wpływie genów?

Napisałam, że komórka tylko dostaje informacje, przetwarza je i reaguje tak jak jej to nakazuje gen. Miałam na myśli, to że komórka nie może działać w sprzeczności z instrukcjami zapisanymi w genach. To nie to samo co działanie genów, bo to nie geny mają możliwość działania, tylko komórki właśnie. I np. komórka dzieląc się w sercu nie przemieni sie na komórkę nerki, tylko serca właśnie, bo taką ma instrukcję z genu.
Deepak Chopra twierdzi zupełnie odwrotnie. Np. komórka serca może przekształcić się w komórkę macierzystą i jezeli jest taka potrzeba Może przejść do nerek i przekształcić się w komórkę nerkową.
Pomadto twierdzi, że możemy wpływać na swoje geny.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Argumenty Teozofów przeciwko Spirytyzmowi

Postautor: danut » 26 lis 2015, 22:46

Są wszczepy np. kości udowej do kręgosłupa komórki dostosowują się do nowej roli. Podobnie jak w ogóle przeszczepy choć już z dużą większą trudnością do innego organizmu od dawcy do biorcy. Wszystko można poddać przeprogramowaniu, dałam nawet link do w sumie nieludzkich prób resetu i przeprogramowania mózgu, na pewno nie jest to działanie zgodne z Systemem Życia, ale jest możliwe. Dlaczego według mnie nie jest zgodne z tym systemem? Tu włączam sferę duchową identyfikator, o którym wyżej pisałam i emisję sygnału do niego z innego środowiska niż nasze, z głębszej rzeczywistości, którą swoim działaniem i oddziaływaniem tutaj zwyczajnie zakłócamy i tu znów chciałabym pogodzić naukę z np. spirytyzmem, aby znaleziono kompromis w tej sprawie. W moim rozumieniu "iskra boża" jakiegokolwiek życia od jednokomórkowców nadaje mu identyfikator i funkcje do spełniania się w naszym środowisku, one mogą łączyć się w grupy i tworzyć nowy złożony organizm z tak samo złożoną świadomością, która zdobywa nową tożsamość i identyfikator sprawujący nad podporządkowanymi sobie składowymi kontrolę. Do perfekcji to jeszcze w naszym świecie nie doszło, nie słuchamy tego głębszego środowiska, zrywamy z nim łączność, psujemy jego plany, sami zakłócamy sygnały i nimi mieszamy i nie uznajemy że cały mózg a raczej umysł tych operacji znajduje się daleko poza nami i w zupełnie innym środowisku niż to, które dostrzegamy.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Argumenty Teozofów przeciwko Spirytyzmowi

Postautor: Xsenia » 27 lis 2015, 09:25

danut pisze:Xsenia zatrzymaj się na tych fragmentach we wklejonym przez ciebie linku :Bruce Lipton pisze :"Postrzegamy środowisko i dostosowujemy naszą biologię, ale nie wszystkie nasze spostrzeżenia są dokładne. Jeśli pracujemy, doświadczając braków w percepcji, wówczas te braki przedłużają okres niedostosowania naszej biologii. ..."

Nie rozumiem Danut co te fragmenty mają wspólnego z tym co napisałam?

danut pisze:W moim rozumieniu "iskra boża" jakiegokolwiek życia od jednokomórkowców nadaje mu identyfikator i funkcje do spełniania się w naszym środowisku, one mogą łączyć się w grupy i tworzyć nowy złożony organizm z tak samo złożoną świadomością, która zdobywa nową tożsamość i identyfikator sprawujący nad podporządkowanymi sobie składowymi kontrolę. Do perfekcji to jeszcze w naszym świecie nie doszło, nie słuchamy tego głębszego środowiska, zrywamy z nim łączność, psujemy jego plany, sami zakłócamy sygnały i nimi mieszamy i nie uznajemy że cały mózg a raczej umysł tych operacji znajduje się daleko poza nami i w zupełnie innym środowisku niż to, które dostrzegamy.

Czyli nie myślimy autonomicznie? jesteśmy tylko marionetkami mającymi wykonywać "boży plan"? Coś mi to nie pasuje. :?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Argumenty Teozofów przeciwko Spirytyzmowi

Postautor: danut » 27 lis 2015, 12:46

Xsenia pisze:
danut pisze:Xsenia zatrzymaj się na tych fragmentach we wklejonym przez ciebie linku :Bruce Lipton pisze :"Postrzegamy środowisko i dostosowujemy naszą biologię, ale nie wszystkie nasze spostrzeżenia są dokładne. Jeśli pracujemy, doświadczając braków w percepcji, wówczas te braki przedłużają okres niedostosowania naszej biologii. ..."

Nie rozumiem Danut co te fragmenty mają wspólnego z tym co napisałam?

danut pisze:W moim rozumieniu "iskra boża" jakiegokolwiek życia od jednokomórkowców nadaje mu identyfikator i funkcje do spełniania się w naszym środowisku, one mogą łączyć się w grupy i tworzyć nowy złożony organizm z tak samo złożoną świadomością, która zdobywa nową tożsamość i identyfikator sprawujący nad podporządkowanymi sobie składowymi kontrolę. Do perfekcji to jeszcze w naszym świecie nie doszło, nie słuchamy tego głębszego środowiska, zrywamy z nim łączność, psujemy jego plany, sami zakłócamy sygnały i nimi mieszamy i nie uznajemy że cały mózg a raczej umysł tych operacji znajduje się daleko poza nami i w zupełnie innym środowisku niż to, które dostrzegamy.

Czyli nie myślimy autonomicznie? jesteśmy tylko marionetkami mającymi wykonywać "boży plan"? Coś mi to nie pasuje. :?


1. Xseniu i o to chodzi, że Ty nie rozumiesz. Strzeliłaś sobie już w kolano z Kotem Schrödingera, a teraz z powołaniem się na Bruce Liptona zupełnie nie rozumiejąc co napisał. Próbowałaś popierać nimi swoje myślenie, podczas gdy oni zupełnie nie mają z nim nic wspólnego.

2. Przedstawiłam swoje stanowisko, że ... My nie jesteśmy układem niezależnym, nasza świadomość też taką nie jest, ona rozwija się w grupach, my tylko odtwarzamy a w najlepszym wypadku łączymy informacje i przypasowujemy je do siebie tworząc nowe sekwencje z tego co do nas dociera. Łączymy informacje według planu, bądź nie i w tym ukrywa się nasza wolna wola. A światem zarządza informacja, wyższa świadomość z energią Boga. Nazywam Bogiem Umysł potrafiący ogarnąć tak wielką całość świadomego tworzenia się.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Argumenty Teozofów przeciwko Spirytyzmowi

Postautor: Xsenia » 27 lis 2015, 13:41

Ad 1. :shock:
Po pierwsze nie mieszaj dyskusji. Kot Schrödingera w tej dyskusji nie występuje.
Po drugie to ty napisałaś, że komórka jest świadoma sama siebie i jak zapytałam skąd to wiesz, to TY POWOŁAŁAŚ SIĘ na dr Rupert Sheldrake'a i dr Bruce H. Lipton. Gdy napisałam, że w ich badaniach nie ma ani słowa o samoświadomości komórki, to odpowiedziałaś mi cytatami z Liptona. I kto tu czegoś nie rozumie?

W dalszym ciągu nie odpowiedziałaś mi na pytanie skąd wiesz, że komórka jest świadoma sama siebie. Próbujesz nieudolnie zamydlać mi oczy i jeszcze zarzucasz mi niezrozumienie teorii Liptona. Oświadczam, że dobrze zrozumiałam badania obu tych panów. I w dalszym ciągu czekam na twoje wyjaśnienie skąd wiesz o samoświadomości komórki.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Argumenty Teozofów przeciwko Spirytyzmowi

Postautor: danut » 27 lis 2015, 14:17

Xeniu tracę niepotrzebnie energie na tłumaczenie ci czegoś czego i tak nie zrozumiesz, ale ostatni raz, to istotny cytat z moich postów w odpowiedzi na to samo pytanie -" Biolog, anatom i cytolog dr Bruce H. Lipton zwrócił natomiast naszą uwagę na obecność w każdym żywym organizmie receptorów odbierających specyficzne, jemu tylko przypisane sygnały, które można byłoby nazwać identyfikatorami tożsamości".

Z wikipedii - z definicji tożsamości :

"Pojęcie tożsamości jest traktowane niekiedy zamiennie z pojęciami identyfikacja i samookreślenie".

Plus pojecie pola morficznego, to nie jest pole komórki nie znajduje się w jej obrębie.

https://zenforest.wordpress.com/tag/pole-morficzne/
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości