Czy boimy się swojej wolności?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: danut » 24 lis 2015, 23:04

Zgadzam się Achill i jeszcze dodam o matematycznych pomiarach i procesach biochemicznych np. przy pracy nad lekami i ich skuteczności. Wcale nie szukałam, nie dzwoniłam ani nie pytałam, nie jestem donosicielem, znalazłam w linku wypowiedź samej obrzucanej tu całkowicie bezpodstawnie przez Xsenię osoby "Matematyczne modelowanie wymaga prowadzenia prac eksperymentalnych, koniecznych do wyznaczania wartości parametrów niezależnych modeli."
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: blackbitch » 24 lis 2015, 23:12

Xsenia miło że nam się przedstawiłas heheh ja napisałam to ironicznie . Mnie to nie interesuje kim jesteś . Rozwój duchowy nie wiąże się z nauką fizyki kwantowej o której nie mam pojęcia i nie chce mieć . Jak cie to interesuje to zacznij studia . Kończę z tobą dzisiaj rozmowę bo nie rozumiem co chcesz udowodnić i komu . Jedno wiem dążyć z do udowodnienia ze autorki są oszustami nie mają pojęcia żadnych badań . Zastanów się co robisz . Poświęć czas inwigilacji innych sobie . Dziwny z ciebie człowiek . Szukaj czego chcesz i gdzie chcesz ją już mam cię dość .
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: Xsenia » 25 lis 2015, 00:06

Achill pisze:Wiedza o gwiazdach oddalonych od nas nie jest pelna ale wsytarczająca aby móc plus minus określić pewien zestaw cech jak wielkość, wiek, podstawowy skład chemiczny.

Achill pisze:Znająć skład chemiczny i wielkośc gwaizdy można i bez znjaomości jej wieku określić kiedy dojdzie do wypalenia się gwaizdy

I teraz najlepsze :D
Achill pisze:wynik określający czas jaki pzoostał do wybuchu gwiazdy nawet gdyby miał granicę błędu na poziomie 50% jest i tak wystarczająco dokaldny aby wskazać plus minus czy dana gwaizda może czy nie może istnieć w momencie w którym je widzimy.

Dobre Achill :D naprawdę dobre :D
Nie dość, że naukowcy nie są w stanie DOKŁADNIE wyliczyć jakie pierwiastki i w jakiej ilosci znajdują się na danej gwieździe, to jeszcze nie są w stanie dokładnie określić czasu rozpadu gwiazdy. Żaden astronom, fizyk, matematyk, astrofizyk, astromatematyk i kto tam jeszcze nie powie ci, że obliczył dokładnie i dokładnie jutro o godzinie 4 rano rozbłyśnie ta i ta gwiazda z tego i tego układu. Nie ma takich możliwości. Oni mogą tylko zgadywać, więc wszystkie gwiazdy, które są "na granicy" wybuchu są w superpozycji. Bo może już wybuchły, a może jeszcze nie. :) I to jest te twoje "plus minus" :)

danut pisze:Zgadzam się Achill i jeszcze dodam o matematycznych pomiarach i procesach biochemicznych np. przy pracy nad lekami i ich skuteczności.

Nie wiedziałam, że czasu wybuchu gwiazdy ma jakiś związek z matematycznymi pomiarami, a jedne i drugie z procesami biochemicznymi. Ale jeszcze tyle rzeczy nie wiem.....

danut pisze:Wcale nie szukałam, nie dzwoniłam ani nie pytałam, nie jestem donosicielem, znalazłam w linku wypowiedź samej obrzucanej tu całkowicie bezpodstawnie przez Xsenię osoby

Czyli ja jestem donosicielem? Hm tylko do kogo niby ja donoszę? Szukam informacji, już pisałam że prawda sama sie obroni, więc o co tyle strachu?Jeśli znajdę interesujące mnie odpowiedzi, to też się nimi podzielę. Jesli pani Danuta prowadziła badania i kierowała Instytutem, to gdzieś jest to napisane.

danut pisze:"Matematyczne modelowanie wymaga prowadzenia prac eksperymentalnych, koniecznych do wyznaczania wartości parametrów niezależnych modeli."

Rozumiesz te zdanie w ogóle Danut? Bo tym zdaniem popierasz moje teorie :) Matematycznie można wyliczać zależności, ale tylko eksperymentami doświadczalnymi można uzyskać niezależne parametry :) Długość życia gwiazd można wyliczać matematycznie, ale tylko doświadczalnie można stwierdzić poprawność tych wyliczeń :lol: :lol:

blackbitch pisze:Xsenia miło że nam się przedstawiłas heheh ja napisałam to ironicznie .

Tak, widzę, że bardzo lubisz ironię i sarkazm :)

blackbitch pisze:Rozwój duchowy nie wiąże się z nauką fizyki kwantowej o której nie mam pojęcia i nie chce mieć

Oczywiście, że nie ma :) Ale jeśli chcesz coś wyśmiewać, to dobrze by było gdybyś przynajmniej wiedziała co wyśmiewasz. Albo najpierw zastanów się czy swoimi słowami sama się nie ośmieszysz.

blackbitch pisze:Jak cie to interesuje to zacznij studia .

Z chęcią bym zaczęła ale nawał obowiązków mi na to nie pozwala.

blackbitch pisze:Kończę z tobą dzisiaj rozmowę bo nie rozumiem co chcesz udowodnić i komu .

Już to tłumaczyłam, i wybacz ale nie lubię się powtarzać.

blackbitch pisze:Jedno wiem dążyć z do udowodnienia ze autorki są oszustami nie mają pojęcia żadnych badań

Nic takiego nie napisałam w ani jednym poście. Ponownie. Przypinasz mi intencje, których nie mam. Ponownie. Przypisujesz mi uczucia, których nie czuję, a których tak naprawdę nie znasz, bo nie znasz mnie. Łatwo komuś zarzucić "czujesz zazdrość", ale jeśli tej osoby nie znasz, nie mieszkasz z nią, to skąd możesz o tym wiedzieć? Radziłabym ci uważniej czytać to co ktoś pisze, a nie dopisywać sobie własne interpretacje i teorie.

blackbitch pisze:Dziwny z ciebie człowiek .

Pewnie, że tak :) Każdy jest różny i dziwny dla innych :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: danut » 25 lis 2015, 00:13

Xsenia pisze:
danut pisze:Wcale nie szukałam, nie dzwoniłam ani nie pytałam, nie jestem donosicielem, znalazłam w linku wypowiedź samej obrzucanej tu całkowicie bezpodstawnie przez Xsenię osoby

[quote]Czyli ja jestem donosicielem? Hm tylko do kogo niby ja donoszę? Szukam informacji, już pisałam że prawda sama sie obroni, więc o co tyle strachu?Jeśli znajdę interesujące mnie odpowiedzi, to też się nimi podzielę. Jesli pani Danuta prowadziła badania i kierowała Instytutem, to gdzieś jest to napisane[quote]

Nie oduczysz się już nigdy przeinaczania znaczeń ?
Czy zdanie- nie jestem donosicielem oznacza, że to ktoś drugi nim jest? :shock: I gdzie wyczuwasz mój strach, gdzie? Skończ już tę płoną dyskusję bo naprawdę do niczego ona nie prowadzi.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: danut » 25 lis 2015, 00:29

Prawda napisał:
1Prawda1 pisze:
Prawdo, czy twoja teoria opiera się na słowach : jestem który jestem ?


Nie wiem czy Cię dobrze zrozumiałem, ale ta teoria łączy się z tym, że jesteśmy wszechświatem i wszystko jest ze wszystkim powiązane. Część wszechświata o nazwie ciało ludzkie ma kontakt ''wzrokowy'' z częścią wszechświata o nazwie gwiazda. Nie mają tu znaczenia żadne prawa fizyki. Jesteśmy całością. Jesteśmy gwiazdami także.

I dodam bo aż się prosi cytat:

Nie cofa się ten, kto związał się z gwiazdami.

Leonardo Da Vinci.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: danut » 25 lis 2015, 00:30

A Xsenia go tłumaczy :
Xsenia pisze:Zarówno to co opisuje Prawda, jak i podchwytliwe :P pytania Achilla mają jedną odpowiedź.
Kot Schrödingera.
Jest to teoretyczny eksperyment, w którym pokazano, że dwa totalnie przeciwstawne stany są możliwe w jednym czasie. Przybliżę tą teorię z lekka. Do pudełka wsadzamy żywego kota, jeden atom promieniotwórczy, który może wyemitować cząstkę promieniowania jonizującego oraz licznik Geigera, który w chwili wykrycia cząstki uwalnia trujący gaz. Zamykamy pudełko. Po jakimś czasie nie wiemy czy kot jeszcze żyje. Czy nastąpił rozpad atomu i uwolnienie trucizny czy nie. Czyli kot jest jednocześnie żywy i martwy. To zjawisko w fizyce nazywa się superpozycją, czyli obiekt kwantowy znajduje się równocześnie w każdym z możliwych stanów.
I określenie jednego pewnego stanu jest dopiero możliwe, gdy obserwator otworzy pudełko i sam się przekona, w którym ze stanów znajduje sie obiekt.
Fajnie jest to też napisane w tym artykule:
http://www.kwantowo.pl/2015/05/09/dalej ... rodingera/

Prawda pisał, że gwiazda istnieje dla niego w danym momencie, w danej chwili, BO ON WŁAŚNIE JĄ OBSERWUJE.
Achill, twoje gwiazdy są ZAWSZE w superpozycji, bo patrząc na nie NIGDY nie wiesz, czy ta gwiazda istnieje w teraźniejszym czasie czy nie. To samo można powiedzieć i o naszym słońcu. Nie wiesz, czy za 8 minut szlak cie nie trafi, bo słońce wybuchło :D



Gdzie tu logika? i jeszcze i ta ostatnia odpowiedź do Achill o pomiarach ech.. Ja jestem zdania, że gdy nie mam o czymś zielonego pojęcia to się nie wypowiadam. Zasada superpozycji https://pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_superpozycji i superpozycja https://pl.wikipedia.org/wiki/Superpozycja
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: 1Prawda1 » 25 lis 2015, 01:08

Ja jestem zdania, że gdy nie mam o czymś zielonego pojęcia to się nie wypowiadam.


Oj kłóciłbym się. :roll:
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: Achill » 25 lis 2015, 01:13

Xsenia pisze:
Achill pisze:Wiedza o gwiazdach oddalonych od nas nie jest pelna ale wsytarczająca aby móc plus minus określić pewien zestaw cech jak wielkość, wiek, podstawowy skład chemiczny.

Achill pisze:Znająć skład chemiczny i wielkośc gwaizdy można i bez znjaomości jej wieku określić kiedy dojdzie do wypalenia się gwaizdy

I teraz najlepsze :D
Achill pisze:wynik określający czas jaki pzoostał do wybuchu gwiazdy nawet gdyby miał granicę błędu na poziomie 50% jest i tak wystarczająco dokaldny aby wskazać plus minus czy dana gwaizda może czy nie może istnieć w momencie w którym je widzimy.

Dobre Achill :D naprawdę dobre :D
Nie dość, że naukowcy nie są w stanie DOKŁADNIE wyliczyć jakie pierwiastki i w jakiej ilosci znajdują się na danej gwieździe, to jeszcze nie są w stanie dokładnie określić czasu rozpadu gwiazdy. Żaden astronom, fizyk, matematyk, astrofizyk, astromatematyk i kto tam jeszcze nie powie ci, że obliczył dokładnie i dokładnie jutro o godzinie 4 rano rozbłyśnie ta i ta gwiazda z tego i tego układu. Nie ma takich możliwości. Oni mogą tylko zgadywać, więc wszystkie gwiazdy, które są "na granicy" wybuchu są w superpozycji. Bo może już wybuchły, a może jeszcze nie. :) I to jest te twoje "plus minus" :)

To było sakrastyczne 50% ;)
Dokładność obliczeń jakich dokonują astronomowie wynosi co najmniej 4 miesjca po przecinku.
I nikt mi nie musi nic mowić, na to są przedstawione wyniki badań - uwzględniających wiele czynników chemicznych i fizycznych, jak również biorące pod uwagę pewne możliwe zaburzenia wyników.
Stwierdzenie składu chemicznego gwaizd nawet bardzo oddalonych jest realne - wystarczy torche na ten temat poczytać, żeby uzupełnić wiedzę z dziedziny klasyfikacji gwiazd a przede wszystkim metod których się do tego używa - większość z nich powstała "domowymi" metodami i doskonale wpisują się w znane nam prawa fizyki. Granica błędu nie wynosi oczywiście 50% podałem Ci to jako pewna figurę retoryczną. bo nie ma to znaczenia bo otrzymywany jest i tak na tyle jednoznaczny wynik, że można z dużym prawdopobieństwem stwierdzić czy gwiazda może czy nie może już istnieć.
Tak samo z odleglością, również istnieje możliwość jej obliczenia, mając już te dwa parametry i znając zasadę funkcjonowania gwiazd, oraz rozumiejąc o co chodzi w reakcjach termojądrowych (które znamy bardzo dokładnie) wystarczy wykonać kilka obliczeń i masz wynik.
Jeden z naukowców zajmujących się supernowymi mówił że bardzo trudno przewidzieć wybuch na przestrzeni czasu poniżej 500 lat. właściwie dziś jest to nierealne, ze względu na brak dokładniejszych danych do przeprowadzenia równań fizycznych, chemicznych i matematycznych. Ale możliwe jest już określanie z dokładnością nawet do kilkuset lat. Znalazło to potwierdzenie w występowaniu wybuchów właśnie w grupie o najniższych wartościach czasu do końca swojego istnienia. Przy takiej dokładności można poniżej granicy precyzji opomiary dokonać obliczen w oparciu o prawdopodbieństwo. To z kolei nigdy w takiej sytuacji nie będzie na poziomie 1/2 co zaprzecza "kiciakowi" gdzie szanse wystapienia jednej z opcji są precyzyjnie takie same i jest to warunek konieczny.
Tyle w temacie gwiazd.

daleko odlecieliśmy od tematu. :lol:
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: 1Prawda1 » 25 lis 2015, 01:19

daleko odlecieliśmy od tematu. :lol:


Aż do gwiazd.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: danut » 25 lis 2015, 01:26

"W mechanice kwantowej mówi się o superpozycji stanów kwantowych. Zazwyczaj stan (funkcję falową) układu składa się ze stanów własnych pewnego operatora, czyli stanów o dobrze określonych wartościach pewnej wielkości fizycznej." i jak zauważyłeś Achil - "To z kolei nigdy w takiej sytuacji nie będzie na poziomie 1/2 co zaprzecza "kiciakowi" gdzie szanse wystapienia jednej z opcji są precyzyjnie takie same i jest to warunek konieczny. " Ale takie pomiary robi się też przy obserwacji cząstek elementarnych i na tej podstawie szuka się zależności. A co za tym idzie nie jesteśmy w żadnej superpozycji z gwiazdą, ani my nie jesteśmy jednocześnie gwiazdą, czy czymś tam :D
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości