Czy boimy się swojej wolności?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: 1Prawda1 » 24 lis 2015, 18:30

Dlaczego twierdzisz, że skoro nie umiem ująć czegoś w słowa to tego nie zrozumiałem? Uważam, że nie ma sensu dalej tego ciągnąć. Cieszę się jednak, że mogłem podzielić się choć cieniem mojej małej, ciężkiej do opisania teorii, którą widzi mój umysł.

To jest danut tak jak doświadczeniem zmysłowym. Człowiek który nie poznał nigdy smaku kwaśnego, gdy będzie słuchał jak ktoś opowiada jaka to kwaśna była cytryna którą musiał zjeść - nie zrozumie o co chodzi, choćby tamten 50 lat pisał na temat swoich odczuć tego kwaśnego smaku, tak by tamten zrozumiał.

Achill to nie o to chodzi w tej teorii, zostawmy to...
Ostatnio zmieniony 24 lis 2015, 18:31 przez 1Prawda1, łącznie zmieniany 1 raz
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: danut » 24 lis 2015, 18:31

Achill i świetne uwagi, bo ponoć nic nie zależy od naszej wiedzy, nad którym to stwierdzeniem aż ubolewam.

Były takie badania jak postrzegają świat ludzie niewidzący od dziecka i bardzo zaskoczyły badających, otóż podano im kartki aby narysowali jak oni postrzegają rzeczywistość i znalazły się na nich rysunki różniące się od rysunków widzących ludzi tylko trudnością z ulokowaniem odpowiednich figur na kartce ale nie ich kształtem. No proszę, w jaki sposób?
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: blackbitch » 24 lis 2015, 18:34

Bo żeby poznać ten kwaśny smak nie trzeba jej spróbować trzeba sobie to wyobrazić i uwierzyć w opis osoby która jak napisałeś 50 lat opisuje ten smak i stara się go przybliżyć . Sztuka jest wierzyć w coś czego się nie widzi nie smakuje. Może ty widzisz swoją teorię swoim umysłem postaraj się nam ją przybliżyć bardziej przecież wierzysz ze to jest możliwe ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: danut » 24 lis 2015, 18:39

blackbitch pisze:Bo żeby poznać ten kwaśny smak nie trzeba jej spróbować trzeba sobie to wyobrazić i uwierzyć w opis osoby która jak napisałeś 50 lat opisuje ten smak i stara się go przybliżyć . Sztuka jest wierzyć w coś czego się nie widzi nie smakuje. Może ty widzisz swoją teorię swoim umysłem postaraj się nam ją przybliżyć bardziej przecież wierzysz ze to jest możliwe ?

I nie pisałam o sobie, bo ja nie wypowiadam się w trzeciej osobie :D Ja jestem z tej drugiej strony, która doświadcza.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: blackbitch » 24 lis 2015, 18:42

danut pisze:
blackbitch pisze:Bo żeby poznać ten kwaśny smak nie trzeba jej spróbować trzeba sobie to wyobrazić i uwierzyć w opis osoby która jak napisałeś 50 lat opisuje ten smak i stara się go przybliżyć . Sztuka jest wierzyć w coś czego się nie widzi nie smakuje. Może ty widzisz swoją teorię swoim umysłem postaraj się nam ją przybliżyć bardziej przecież wierzysz ze to jest możliwe ?

I nie pisałam o sobie, bo ja nie wypowiadam się w trzeciej osobie :D Ja jestem z tej drugiej strony, która doświadcza.

To było do Pana prawdy :) może niech postara się przybliżyć swoją teorię
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: danut » 24 lis 2015, 18:44

blackbitch pisze:
danut pisze:
blackbitch pisze:Bo żeby poznać ten kwaśny smak nie trzeba jej spróbować trzeba sobie to wyobrazić i uwierzyć w opis osoby która jak napisałeś 50 lat opisuje ten smak i stara się go przybliżyć . Sztuka jest wierzyć w coś czego się nie widzi nie smakuje. Może ty widzisz swoją teorię swoim umysłem postaraj się nam ją przybliżyć bardziej przecież wierzysz ze to jest możliwe ?

I nie pisałam o sobie, bo ja nie wypowiadam się w trzeciej osobie :D Ja jestem z tej drugiej strony, która doświadcza.

To było do Pana prawdy :) może niech postara się przybliżyć swoją teorię


Wiem, dopisałam do Twoich słów coś od siebie też do Pana Prawdy.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: 1Prawda1 » 24 lis 2015, 18:44

Prawdo, czy twoja teoria opiera się na słowach : jestem który jestem ?


Nie wiem czy Cię dobrze zrozumiałem, ale ta teoria łączy się z tym, że jesteśmy wszechświatem i wszystko jest ze wszystkim powiązane. Część wszechświata o nazwie ciało ludzkie ma kontakt ''wzrokowy'' z częścią wszechświata o nazwie gwiazda. Nie mają tu znaczenia żadne prawa fizyki. Jesteśmy całością. Jesteśmy gwiazdami także.

I dodam bo aż się prosi cytat:

Nie cofa się ten, kto związał się z gwiazdami.

Leonardo Da Vinci.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: Achill » 24 lis 2015, 18:56

1Prawda1 pisze:Nie wiem czy Cię dobrze zrozumiałem, ale ta teoria łączy się z tym, że jesteśmy wszechświatem i wszystko jest ze wszystkim powiązane. Część wszechświata o nazwie ciało ludzkie ma kontakt ''wzrokowy'' z częścią wszechświata o nazwie gwiazda. Nie mają tu znaczenia żadne prawa fizyki. Jesteśmy całością. Jesteśmy gwiazdami także.

zatem jeszcze trudniejszy przypadek.
Dziś gwiazda znika w wybuchu - kończy żywot. Opcje sa dwie.
- istnieje ale jest dla nas niewidoczna - jest zbyt daleko, żeby dostrzec jej pozostałość.
- przestaje istnieć
w obu przypadkach możesz nawiązac kontakt z gwiazdą, która już nie istnieje - bo zanim dotrze do nas obraz jej zniszczenia to nam się wydaje, że to okaz zdrowia bo tak ładnie i mocno świeci.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: danut » 24 lis 2015, 19:00

Achill i gdy nie zna się tych praw kosmicznych, bo nikt by ich nie odkrył i na nie nie wskazał to człowiek będzie zachwycał się tą chwilą i tym że widzi to musi ona istnieć, choć już nie istnieje, a to błąd. Dużo zależy od naszej wiedzy w świadomym pojmowaniu.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: danut » 24 lis 2015, 19:06

1Prawda1 pisze:
Prawdo, czy twoja teoria opiera się na słowach : jestem który jestem ?


Nie wiem czy Cię dobrze zrozumiałem, ale ta teoria łączy się z tym, że jesteśmy wszechświatem i wszystko jest ze wszystkim powiązane. Część wszechświata o nazwie ciało ludzkie ma kontakt ''wzrokowy'' z częścią wszechświata o nazwie gwiazda. Nie mają tu znaczenia żadne prawa fizyki. Jesteśmy całością. Jesteśmy gwiazdami także.

I dodam bo aż się prosi cytat:

Nie cofa się ten, kto związał się z gwiazdami.

Leonardo Da Vinci.



W jaki sposób jesteś wszystkim innym będąc sobą? Przecież nie jesteś Bogiem. Ja tu przywołałam kiedyś do porównania organizm wskazując na nasze połączenia wszystkiego ze wszystkim we współpracy nad wspólnym dziełem, no ale na litość jak jesteś nogą to nie ręką, wątrobą to nie mózgiem, itp.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości