Cieszę się, że udało Ci się zrozumieć mój sposób pisania. Dokładnie tak jest jak to opisałeś

danut pisze:Próbowałam odnaleźć posty o Kardecu w szybkim wyszukiwaniu i sami sprawdźcie co wyskakuje - "wyszukiwanie pominięte ze względu na za dużą częstotliwość występowania wyrazu "Kardec". Czyli jednak za dużo się tu o nim pisze?


danut pisze: Ale zasadniczy błąd, jaki zauważam, to zbijanie się w tłum i przypasowywanie często mocno naciągnięte do niego, bo to zaszufladkowanie ogranicza ludziom rozwój.
danut pisze:Zarzut, o ile jest to zarzut, bo według mnie jest to zwrócenie tylko uwagi na pewne zjawisko, na które jak słusznie zauważyłeś zwracałam już uwagę parę lat temu na innym forum, nie jest ogólny, bo kierowany do pewnych jednostek, które czy tu, czy na innym forum zawsze się znajdą. I chodzi mi o skłonność do zbijania się w tłum, o nakłanianie innych do tego, aby wyznawali to samo, twierdzili to samo, bo inaczej będą postrzegani gorzej od tych, którzy to robią.
danut pisze:A pojawia się tu bardzo często u wielu osób np. powoływanie na Kordeca, w sposób taki jakby on i tylko on posiadł najwyższą wiedzę. To taki malutki przykład i jeszcze na co zwróciłam uwagę to na spłycanie myśli wielkich np. Jezusa przez wmawianie innym co miał on na myśli.
danut pisze:Właśnie. A tu ta agresja w wyrażaniu swoich poglądów w tematach, w których się np. udzielałam np. w "Zwalczaniu cierpienia" mówi sama za siebie, gdy ktoś tam napisał nawet - "miałem bezpośredni kontakt z bogiem", jak miałam to zrozumieć?
Pablo diaz pisze:Oceniajacie w sposób surowy tylko wasze własne czyny ,a wówczas Bóg będzie dla was tak samo wyrozumiały ,jak wy jesteście dla innych
Wyrozumiałość polega na niedostrzeganiu wad innych albo też-jeśli je zauważamy-na tym,że ich nie komentujemy ani o nich nie rozpowiadamy.
Pablo diaz pisze:Wy wszyscy,którzy musicie pokonać złe skłonności,pozbyć się pewnych wad,zmienić przyzwyczajenia:wy wszyscy musicie
pozbyć się mniej lub bardziej dokuczliwego ciężaru ,by wspiąć się na sam szczyt postępu.Dlaczego tak łatwo przychodzi
wam dostrzeganie wad u bliżniego,a jesteście tak ślepi na własne postępowanie?
danut pisze:A to o napominaniu brzmi:"Jezus powiedział do swoich uczniów: "Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!
blackbitch pisze:Danut zbiczuj się bo źle mówisz ... co to za wolność ? Czyja ?
danut pisze: Bardzo dobre pytanie, ja już pytałam o co chodzi skoro nic złego nigdzie nie napisałam, czy o to ze czasami mam inne zdanie? Czy za to mam się biczować, albo być biczowana?
danut pisze: Co do tych mediów to jest tu temat fragment z książki o Leonorze Piper, zapytam dlaczego tam tak cicho, przecież mamy wolność słowa i gdy poczuwamy się do takich kontaktów, a wielu tak się poczuwa powinniśmy temat ten rozszerzyć o wszystko co my wiemy. Czy to co i ona mówi to też głupota.. Tak coś odczuwam, wydaje się, ze tak naprawdę wielu tu nie chce z nikim co ma coś do powiedzenia rozmawiać...
cthulhu87 pisze:Mały komunikat:
Na temat nicków i swoich osobistych sympatii i antypatii proszę dyskutować prywatnie - moderacja

Achill pisze:Poza tym prawo do wolności jest prawem dokonywania wyborów - przez całą historie ludzkości było to tak rozumiane.
"Wolność jest zakorzenioną w rozumie i woli możliwością działania lub niedziałania, czynienia tego lub czegoś innego, a więc podejmowania przez siebie dobrowolnych działań" [katechizm o wolności cżlowieka]
słowa nie jest obowiązkiem wyrażania tego co się myśli, lecz prawem. Tak jak każdy z nas ma prawo do poszanowania swoich przekonań.
To jak i prowadzona tu dyskusja prowadzi więc do pytania czy wolność ma granicę? Jeśli tak to gdzie i przede wszystkim z czego ona wynika?
blackbitch pisze:Achill pisze:Poza tym prawo do wolności jest prawem dokonywania wyborów - przez całą historie ludzkości było to tak rozumiane.
"Wolność jest zakorzenioną w rozumie i woli możliwością działania lub niedziałania, czynienia tego lub czegoś innego, a więc podejmowania przez siebie dobrowolnych działań" [katechizm o wolności cżlowieka]
słowa nie jest obowiązkiem wyrażania tego co się myśli, lecz prawem. Tak jak każdy z nas ma prawo do poszanowania swoich przekonań.
To jak i prowadzona tu dyskusja prowadzi więc do pytania czy wolnośc ma granicę? Jeśli tak to gdzie i przede wszystkim z czego ona wynika?
Wolność jak sama nazwa wskazuje nie jest niczym ograniczona . Każdy z nas jest wolny , równy i niczym moeograniczony . Ma wolność słowa myśli poglądów dowolność w nazywanie siebie , wolność kształcenia się , wolność czytania literatury , artykułów . Wolnosc słowa to wolność wyrażania za ich pomocą swoich poglądów . Podam przykład żyjemy w wolnym kraju tobie może podobać się np. Obecna sytuacja polityczna , a mnie juz nie . Mam prawo powiedzieć to głośno . Prawda ? To dlaczego nie mam prawa mówić co myślę na forum które jest publiczne ? Dlaczego mam ustanawia granice? Wolność i granice jakoś do siebie nie pasują , można dostać wyrok i wtedy dopiero nasza wolność staje się ograniczona , w innym przypadku mogę mówić co chce i do kogo chce . Jest pewien kanon zakazów prawnych , jest i moralnych etycznych . Ale nie ma granic wolności ! Wolnosc to wolność niczym nieograniczona ! Kolejny przykład krzyż pod pałacem prezydenckim . Przychodzą tam wolni ludzie i się modlą . Mają do tego prawo ale nie prawo ustanowione prawo naturalne jest oparte na wolności . Mnie osobiście może się to nie podobać ale inni mogą tam chodzić i się modlić ja im nie zabronie mówić modlić się i wyznawać jakiejś ideologii ty tez nie masz takiej mocy . Po to nasi przodkowie walczyli o wolny kraj żeby teraz można było mówić co się myśli i żeby nikt nie narzuca nam granic naszej wolności ...
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości