Zwalczanie cierpienia

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: Mirek » 18 lis 2015, 21:43

Jak można poświęcać się z miłości? Jak coś robimy z miłości, to nie ma mowy o poświecaniu się.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: danut » 18 lis 2015, 21:49

Kategoria poświęcania .. nie wiem jak to ugryźć, bo często np. aby zając się chorym dzieckiem, czy kimś innym kogo kochasz poświęcasz np. swoją karierę, ale robisz to jednocześnie przecież bezinteresownie i z odruchu serca. Poświecenie z wyboru, a nie z przymusu.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: Mirek » 18 lis 2015, 21:58

Chore dziecko, którym się postanowilaś opiekować zamiast wybrać karierę jest tylko twoim wyborem z poczucia obowiązku.
Nie zrobilaś tego z miłości, bo odczuwasz poczucie straty, że nie zrobiłaś kariery.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: Achill » 18 lis 2015, 22:02

zgadzam się Mirkiem.
od siebie dodam takie zdanie.
Miłość jest wartością duchową, więc jak można poświęcać dla/z miłości wartości materialne?
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: danut » 18 lis 2015, 22:04

Jedno wcale nie wynika z drugiego, dokonuje wyboru, ale nie oznacza to, że pociąga on za sobą poczucie straty.

A co do pytania, czy na pewno mówimy o miłości, gdy trzeba nam coś poświecić, to ja odpowiem na nie tak - nie mówimy o miłości wtedy kiedy w jej imię nie stać jest nas do poświeceń.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: cthulhu87 » 18 lis 2015, 22:08

Achill pisze:zgadzam się Mirkiem.
od siebie dodam takie zdanie.
Miłość jest wartością duchową, więc jak można poświęcać dla/z miłości wartości materialne?


Nie należy jednego traktować na równi z drugim, ale warto zwrócić uwagę, że tzw. kariera to nie tylko comiesięczny przelew na konto. Szeroko pojęta samorealizacja to wartości nie tylko materialne, ale również duchowe. Weźmy na przykład karierę naukową czy jakąkolwiek wymagającą specjalistycznej wiedzy - to zawsze wymaga ogromnej ilości czasu poświęconego na naukę, wymaga też ambicji, samoorganizacji, skupienia, niejednokrotnie rezygnacji z doraźnych przyjemności...
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: danut » 18 lis 2015, 22:12

cthulhu87 pisze:
Achill pisze:zgadzam się Mirkiem.
od siebie dodam takie zdanie.
Miłość jest wartością duchową, więc jak można poświęcać dla/z miłości wartości materialne?


Nie należy jednego traktować na równi z drugim, ale warto zwrócić uwagę, że tzw. kariera to nie tylko comiesięczny przelew na konto. Szeroko pojęta samorealizacja to wartości nie tylko materialne, ale również duchowe. Weźmy na przykład karierę naukową czy jakąkolwiek wymagającą specjalistycznej wiedzy - to zawsze wymaga ogromnej ilości czasu poświęconego na naukę, wymaga też ambicji, samoorganizacji, skupienia, niejednokrotnie rezygnacji z doraźnych przyjemności...


Ależ oczywiście, dając ten przykład nawet na myśli mi nie przyszedł przelew na konto.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: Mirek » 18 lis 2015, 22:27

Poświęcenie nie wynika z miłości. Jeżeli w tym co robisz kierujesz się miłością, nie musisz się poświęcać. Matka Teresa nie poświęcala się biednym i chorym. Kochała to co robi i robiła to z radością, ponieważ w każdym człowieku widziała przejawiajacego się Boga.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: danut » 18 lis 2015, 22:30

Ona być może nie, tak samo jak pielęgniarka, czy lekarz nikomu się nie poświęca, wybiera taką rolę, zawód, pasję w swoim życiu i go realizuje. :) To ich powinność.
Ja własnie tu nie mówiłabym o miłości.

"Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie oddaje swoje za przyjaciela swego" -
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: Mirek » 18 lis 2015, 22:38

Danut mamy rozbieżne pojmowanie miłości i poświęcania się. Poświecanie się jest dla mnie czymś z czym wiąże się cierpienie, natomiast w miłości nie ma miejsca na cierpienie.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości