Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: Luperci Faviani » 07 kwie 2010, 11:56

cthulhu87 pisze:przez całe życie jeździmy po torach, które nam zbudowano w dzieciństwie

Tak nie jest. Z biegiem lat wielu ludzi zmienia światopogląd, przyzwyczajenia i ogólne zachowanie. Przecież wielu Świadków Jehowy dawniej było katolikami, tak jak i część z nas.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: Zuzka » 07 kwie 2010, 12:14

cthulhu87 pisze:Wiecie, ja czasami zastanawiam się czy człowiek naprawdę ma w pełni wolną wolę. Okazuje się, że w dzieciństwie można go ukształtować niemal dowolnie. Rodzina i najbliżsi mu ludzie mają totalny wpływ na jego poglądy i wychowanie - oczywiście, w późniejszych latach różnie z tym bywa, ale w wielu przypadkach jest tak, że przez całe życie jeździmy po torach, które nam zbudowano w dzieciństwie i nawet do głowy nam nie przyjdzie poddać refleksji cokolwiek z tego, co nam - dzieciom, wpojono. I nie mam tu na myśli tylko sferę religii, choć ta jest bardzo widoczna, jeśli patrzeć z tej strony...


Tak, w wielu przypadkach tak jest, ale są też ludzie, którzy zmieniają się i zaczynają jeździć po własnych torach...
I to jest nasz rozwój...
Następuje transformacja rdzenia zbudowanego w osobowości człowieka poprzez rodzinę, wychowanie ...
Jest tyle ludzi, którzy wyrastają ponad swoje środowisko...
:)
Zuzka
 
Posty: 89
Rejestracja: 31 paź 2009, 15:45

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: konrad » 07 kwie 2010, 12:31

Co do "krucjat", do których mnie tutaj nawoływano ;), to myślę, że jedyną, którą póki co zamierzam prowadzić, to walka z własnymi niedoskonałościami. Chyba tylko tego typu krucjata ma sens.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: atalia » 07 kwie 2010, 12:39

Przyklad z własnego podwórka:moja sąsiadka,gorliwa katolczka,natychmiast po powrocie z mszy niedzielnej i przyjęciu Eucharystii zaczyna się tak wydzierać na własne dzieci,że szyby drżą w oknach.
Myślę,że bezrefleksyjność i hipokryzja są udziałem znacznej czesci katolików...oczywiscie nie wszystkich,ale chyba jednak przewazajacej wiekszosci.
Nie chce tu już odwolywac sie do historii i zbrodni popełnionych z imieniem Chrystusa na ustach,który wszak jest Miłością Wcieloną.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: atalia » 07 kwie 2010, 13:33

Jeszcze dla porównania te oto cytaty:

"Bez młosierdzia nie ma zbawienia"
Allan Kardec
"Nie ma zbawienia poza Kosciolem"
Kosciół Katolicki
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: Robert » 07 kwie 2010, 22:20

Również uważam, że nie ma co wytykać innym wad. Trzeba się skupić na poprawie samego siebie i ewentualnie pomagać tym co szukają wiary + pomagać potrzebującym :P

„Jeśli dojdziesz do ładu z własnym wnętrzem, wówczas to, co zewnętrzne, samo się ułoży. Rzeczywistość pierwotna tkwi wewnątrz, a zewnętrzna jest wobec niej wtórna.„ Eckhart Tolle
Awatar użytkownika
Robert
 
Posty: 198
Rejestracja: 19 sty 2010, 15:21

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: Melys » 08 kwie 2010, 10:49

ja wogóle ostatnio widze ze nasz katolicyzm, wiara ku złosci, zawisci, karze, braku tolerancji sie obraca . Dalej jej do przebaczana i rozumienia a blizej do osadzania, zabranania. Wypowiedz ksiedza z okrwsu wielkanocy ze rozwodnik nie moze dostac rozgrzeszenia bo co bóg złączył itd ... ble ble ... wogole chyba troche pomyliło sie nam co to wiara, co to nasz bóg wielki wspaniałomyslny a co to kaściól i człowek na jego czele. Pomieszało sie wszystko.
I dlatego tez czas starosci i przygotowania do smierci to czesto czas zawziętosci, złosci, obrazania sie . Zapomnienia a pokorze i o tym ze nikomu nie wolno oceniac innych i ich potepiac za to kim sa i co robia... bo kim my jestesmy by przypisywac sobie do tego prawo.
i stad pwenie tak radykalne wypowiedzi , tak jasne i brutalne osądy.
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: Leszek » 18 kwie 2010, 10:02

janurdsk pisze:Odpowiedź

"Źle mnie Pan zrozumiał - nie napisałem, że choroby są karą Bożą za grzech - napisałem, że choroby są powodowane przez szatana, a przyczyną jest to, że przez grzech (tzw pierworodny) diabeł stał się władcą tego (fizycznego, ziemskiego) świata. Tak więc nie liczy się to jak bardzo dziecko nagrzeszyło, ale że w ogóle znalazło się na grzesznym świecie - grzeszyli jego rodzice, dziadkowie i inni przodkowie aż do Adama i Ewy. Po to Jezus (choć nie jest to najlepsze tlumaczenie imienia Syna Bożego, ponieważ Imiona powinno się używać tak jak są zapiane w oryginale w macierzystym języku czyli "JAHUSZUA") przyszedł na ten świat aby wykupić ludzkość od władzy diabła i ponieść karę za grzech (jednocześnie zmazać skutki grzechu czyli np. choroby i kalectwo). "


Ten argument jest tak łatwy do zbicia, że aż sam się zdziwiłem że na to wcześniej nie wpadłem. Otóż, czytam ciągle tego "Boga urojonego" Dawkinsa i tam pojawia się cała masa argumentów na temat rzekomego odkupienia naszych grzechów przez Jezusa na krzyżu. Jednym z nich jest taki iż przypowieść o Adamie i Ewie to tylko alegoria(z czym się trudno nie zgodzić). Czyli idąc dalej Jezus skazał się na męki i śmierć na krzyżu, co miało uczynić zeń zastępczą ofiarę kary za SYMBOLICZNY grzech popełniony przez nigdy nie istniejącego osobnika! Jak widać to się nie trzyma kupy.

Dodam, że na seansach duchy zaznaczają, że to jest jedno z większych przewinień kościoła który wmawia ludziom iż zjedzenie "wafla" oczyszcza ich grzechy! Taka postawa nie skłania ludzi do dobrego postępowania, bo zawsze mogą się wybrać na wafelka do kościółka...
Miłość, Prawda, Pokój, Nie Krzywdzenie, Właściwe Postępowanie
Leszek
 
Posty: 222
Rejestracja: 02 kwie 2009, 19:05
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: Przepol » 18 kwie 2010, 11:55

Leszek - coraz więcej osób nie znajduje odpowiedzi w nauce Kościoła, w religii. Żyjemy w czasach (chyba takich nie było) gdzie bardzo dużo osób zaczyna otwierać oczy. Zastanawiać się nad życiem, przemijaniem.
Przepol
 
Posty: 82
Rejestracja: 20 lis 2009, 22:01

Re: Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji

Postautor: Adeptus » 05 maja 2010, 13:27

Kapłańska 19:31  Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan, Bóg wasz!


Kapłańska 20:6  Także przeciwko każdemu, kto się zwróci do wywołujących duchy albo do wróżbitów, aby uprawiać z nimi nierząd, zwrócę oblicze i wyłączę go spośród jego ludu.

Kapłańska 20:27  Jeżeli jaki mężczyzna albo jaka kobieta będą wywoływać duchy albo wróżyć, będą ukarani śmiercią. Kamieniami zabijecie ich. Sami ściągnęli śmierć na siebie.

Powtórzonego Prawa 18:10  Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary;
11  nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych.
12  Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza.
13  Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu.
14  Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój.
15  Pan, Bóg twój, wzbudzi ci proroka spośród braci twoich, podobnego do mnie. Jego będziesz słuchał.


Jezus nie przybył odwołać prawo, lecz je wypełnić. Nie możesz przyjmować Jezusa i odrzucać prawo. Jeżeli chcesz przyjąć Jezusa mówisz, przyjąć prawo. Zatem spirytysta mówiący, że jest chrześcijaninem to jakaś pomyłka nieznająca Pisma.
Awatar użytkownika
Adeptus
 
Posty: 56
Rejestracja: 05 maja 2010, 12:34

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości