vinitor pisze:Czy te cytaty są też przerośnięte, czy też zawiniły źle dopasowane dioptrie w okularach?
Obrażaniem i ironią na pewno nie zachęcisz kogokolwiek do odpowiadania ani bycia miłym.
vinitor pisze:Obok "naszych" są jeszcze moje, których się nie uznaje, ponieważ jestem sam przeciwko większości. Nie zaliczam się do wron, które muszą krakać tak samo. Mam swój głos.
Wiesz, widzę, że Ty praktycznie wszędzie widzisz ataki na twą osobę.
vinitor pisze:Pomimo tej niechęci pozwolę sobie na dalsze robienie uwag do wpisów znajdujących się w książkach tego autora.
A proszę bardzo, pisz ile tam chcesz. Byleby się to znajdowało w granicach przyzwoitości i by nikt nie mógł się czuć obrażony tym, co piszesz.
Znajdujesz się na forum, gdzie znajdują się ludzie akceptujący to, co jest napisane w książkach A. Kardec'a. Czy oczekujesz, że będziemy sami się kłócić z tym, z czym się zgadzamy? Ja staram się podążać przez życie zgodnie z zasadami tam zawartymi - czy mam te zasady atakować? Nie widzę w takim atakowaniu sensu.
To tak samo, jakbym powiedział, że białe jest białe, ale chwileczkę, czy na pewno białe jest białe? A może białe jest czerwone?


