acznę od sedna, u nas nie ma czyśćca więc i nie ma potrzeby aby modlić się za zmarłych. Mój kuzyn jest na teologii zapytany co się dzieje z duszami po śmierci odpowiedział że w biblii pisze, że są na łonie Abrahama czekając na sąd ostateczny. Oczywiście należy traktować to jako przenośnię. Tak więc Luteranizm jest jakby otwarty na to co jest po śmierci. Wspólny katolicyzmem jest jedynie dzień sądu, z czym oczywiście ja się nie zgadzam.
Dziś wpadła mi jedna myśl do głowy, otóż prawa karmy są odzwierciedleniem praw Mojżeszowych mam tu na myśli prawo oko za oko. Dziś doszedłem do tego, że reinkarnacja umożliwia wyrównywanie rachunków z poprzednich żywotów. Chrystus jednak nauczał aby nadstawiać drugi policzek, wygląda na to że jego nauki przeczą naturalnemu prawu karmicznemu. Jednak z drugiej strony, karma nie musi zostać jakby w pełni spłacona gdyż, ofiara może wybaczyć swojemu oprawcy za to co zrobił jej w poprzednim życiu.
Co o tym myślicie?

