Vodnik pisze:Taki rodzaj egzystencji ma się nijak do nas, nie jest to inteligencja, tylko SZTUCZNA inteligencja, czyli coś co udaje jednostkę myślącą
W pełni się zgadzam. Różnica między człowiekiem, a komputerem najprościej można wytłumaczyć w ten sposób:
- maszyna zawsze widzi wszystko jako białe, albo czarne; 0 albo 1; albo coś jest, albo tego nie ma
- człowiek dostrzega jednak, że życie nie jest albo białe albo czarne, czasem może być szare, czasem różowe; a jeśli ma o czymś decydować, kieruje nim nie tylko wybór pomiędzy 0 albo 1, ale także coś takiego jak emocje, przemyślenia; maszyna zawsze będzie wybierać drogę albo w sposób losowy, albo w określony, zaprogramowany sposób; człowiek w swoich decyzjach kieruje się bardzo często emocjami, których maszynie brak i wątpię, by kiedykolwiek człowiek był w stanie ją w je wyposażyć
Luperci Faviani pisze:Wydaje mi się, że nie ma większego znaczenia czy zapłodnienie odbywa się w sposób naturalny, czy też nie.
Z całą pewnością. Dyskusja dotycząca klonowania może być więc zamknięta
Sądzę, że w tym przypadku może więc działać nieco inny mechanizm, który zabezpiecza przed takim "uwięzieniem". Niewykluczone, że Opatrzność nie dopuszcza, by z takimi komórkami łączyła się jakakolwiek dusza. W KD napisane jest, że nie do każdego zarodka przyporządkowana jest dusza. Połączenie z duszą jest jednak niezbędne do tego, by taki zarodek przekształcił się myślącą istotę. Nie wykluczam więc, że wiele ciąż, w przypadku których dochodzi do wczesnego poronienia, to ciąże skazane na to nieprzyjemne zakończenie właśnie przez to, że żaden Duch nie był przeznaczony do tego, by połączyć się z zarodkiem. W takim przypadku poronienie jest po prostu próbą, przez którą muszą przejść rodzice...
Nie wykluczam więc, że w przypadku metody in vitro dzieje się podobnie. Być może dusza łączy się z zapłodnioną komórką jajową nie w momencie zapłodnienia, a w chwili, gdy komórka zagnieździ się w macicy i połączy z ciałem matki poprzez zalążek pępowiny. To z pewnością są rzeczy, na które dziś jeszcze nie znamy odpowiedzi.
