Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: atalia » 26 wrz 2015, 21:32

A czy ja kogoś wyśmiewam :?:
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Xsenia » 26 wrz 2015, 22:06

Atalio to nie było do ciebie :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: 1Prawda1 » 27 wrz 2015, 12:17

Mirek hejterze jeden :lol:
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: atalia » 27 wrz 2015, 13:41

A to przepraszam, Xeniu. :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 28 wrz 2015, 10:25

Wkleję tutaj post który wynikł z dyskusji na innym forum, ale może komuś tutaj coś się z niego przyda.

Można oczyszczać helisy, czy raczej ich oprogramowanie, ale dobrze jest wiedzieć ile jest powodów, czy przyczyn zabrudzania.
Jedna to źli ludzie, ale są też inne, czyli nasze wcielenia i wcielenia ich komórek.
Bardzo ale to bardzo duży wpływ mają wcielenia tego co zjadamy, bo jest tego najwięcej.
Pomyślcie, zabiliśmy jakiegoś bawołu i go skonsumowaliśmy, ale nikt nawet nie pomyślał żeby go potraktować miłością, to został w naszych komórkach jako kolejne nakładki jedna na drogiej, a że żyliśmy trudną do zliczenia ilość razy i my kogoś zjadaliśmy , innym razem ktoś nas zjadał, to nazbierało się źródeł cierpienia.
Przez te cierpiące wcielenia łatwo się do nas włamać i dołożyć nam dodatkowego cierpienia.
To wszystko nazywamy karmą, ale mało kto zdaje sobie sprawę z ilu składowych jest ona zbudowana.
To co napisałem też brzmi pewnie mało przekonująco, no bo jak to sprawdzić?
Można różnymi sposobami, raz może to potwierdzić ktoś z darem telepatii.
Radiestezja też jest bardzo miarodajna i może przykłady i opisy innych, jak to działa.
Dzisiaj z moją przyjaciółką skupiliśmy się na przyczynach naszych dolegliwości i za każdą stały opisane wcześniej przyczyny.
Od kilku lat regularnie odprowadzamy miłością swoje wcielenia, plus te które skrzywdziliśmy i te które zjedliśmy.
Dwa lata temu miałem serce można powiedzieć chore na 30% w stosunku do 100% czyli śmierć.
Dzisiaj jest to już tylko kilka procent.
Przyjaciółka była w gorszej sytuacji bo była załatwiona na 60%, no było źle z krwotokami włącznie.
Dzisiaj też zostało jej parę procent schorzenia i podobnie nie odprowadzonych wcieleń.
Dotarła do mnie jakby telepatyczna myśl żeby zobaczyć dawną znajomą, bo coś z nią nie tak, no wzywa pomocy.
Miała załatwiony organizm w jakichś 80%
Powód to wcielenia.
Wzięliśmy się do pracy i to co było w naszych możliwościach zwołałem miłościami do siebie i tak długo je w niej trzymałem, aż podniosły wibracje i poprzez WJ odeszły do, hmm ja to nazywam Nad Nadświadomość, albo można też nazwać niebem ale nie kościelnym.
Jak już tam były, to powiedziały że będą nam pomagały stamtąd.
Poziom choroby zmalał do no może 10%.
Z tego co wyczułem to nogi odmawiały posłuszeństwa, jakaś opuchlizna wodna, okolica 3 dolnych czakr, ale może wystarczy wyliczania.
Piszę o tym żeby uzmysłowić dlaczego chorujemy i przedwcześnie umieramy.
Mam też kila obserwacji ludzi którym nie można już pomóc, bo raz że są po stronie mroku i jeśli by im odprowadzić wcielenia to nie przerobią lekcji i niczego się nie nauczą, drugie że nawet jak się im próbuje pomóc to zachowują się jak ranny na polu bitwy, nad którym pochyla się pielęgniarka, żeby go opatrzyć, a ten z " wdzięczności" ostatnim wysiłkiem wbija jej nóż w serce.
Jeśli się odprowadza wcielenia, to helisy też się oczyszczają i zaczyna do nich docierać pozytywna energia , budzą się wspierają organizm swoją wiedzą i działaniem.
Na tym forum jest ktoś kto ma początki raka szyszynki i przeniesie się to mózg, w jej okolicy i co, jak mu to powiedzieć, kiedy on nie wierzy we wcielenia i duchowość, najprawdopodobniej by napisał skargę że go straszę.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Xsenia » 28 wrz 2015, 15:03

Kris a nie bierzesz pod uwagę, że ktoś może świadomie chcieć umrzeć i samymi myślami sprowadza na siebie choroby? Jak ja na przykład.
Dziś odebrałam wyniki krwi i się roześmiałam. Bo ja tej krwi prawie nie mam. :D Norma żelaza 50-170 a ja mam 43,8. Czyli praktycznie jadę na nie wiadomo czym, bo krwi nie mam. :lol:
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 28 wrz 2015, 17:34

U Ciebie może jakieś 5 do 10% coś masz w podświadomości i może trochę w świadomości na nie.
Reszta to negatywny wpływ wcieleń Twoich i z pokarmu.
Nie wiem czy mogę więcej pisać wiec nie będę.




Może coś na wesoło o duchowości.
Rozmawiałem z przyjaciółką przez telefon i w pewnej chwili powiedziała że u sąsiada wyje pies, to sprawdźmy co się mu tam dzieje i okazało się ze ma całkowicie zablokowane okolice czakry splotu słonecznego, boli go i wyje z bólu.
Ludzie jak to ludzie - będziesz cicho bo jak cię ......... to zobaczysz i tyle jest pomocy od pana.
Skupiliśmy się na nim i poodprowadzaliśmy mu wcielenia, które były powodem bólu.
Po chwili piesek przestał płakać, a ja pytam się przyjaciółki, co też piesek jej telepatycznie mówi, bo ona dużo lepiej słyszy ode mnie, a piesek z tego szczęściarze że go już nie boli mówi: no nie ugryzę was.
Jakoś nas to rozśmieszyło że nie mogliśmy się przestać chichrać parę minut, piesek jak ochłonął też się śmiał.
Telepatia tak działa że niema języków, dopiero podświadomość tłumaczy nam to na język jakim się posługujemy.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 05 paź 2015, 19:15

Po troszkę zaczyna się wyłaniać obraz , a raczej zarysy historii naszego bytowania w materii.
Może zaskoczeniem będzie to, że sznur aka mają nie tylko istoty biologiczne ale również słońca i planety.
Nie wiem jeszcze jakie działania sprawiły, a raczej kto przydziela materię fizyczną żeby powstały planety a dalej życie biologiczne, niemniej jednak takie życie zostało w naszym układzie słonecznym jakoś zapoczątkowane i rozwinęło się do teraz.
Niestety nie przebiegało ono bez problemów, bo zniszczyliśmy kilka planet i została nam jak na razie tylko ziemia, nadająca się do biologicznego życia.
Planety które się nie nadają do życia mają całkowicie zablokowane sznury aka, czyli nie dociera do nich energia życia.
Jak czegoś jest mało to zaczyna się o to walka, a na kolejnych planetach zaczynało brakować energii która jest doprowadzana do planety sznurem aka.
Ludzie sobie nie zdają z tego sprawy i myślą że jak nakradną tej energii tym którym sznury aka jeszcze się nie zablokowały, to mogą spać spokojnie, ale coraz mniej tej energii dociera do Ziemi bo jej sznur też się zatyka.
Tym co to powoduje są nisko wibracyjne energie, pochodne nienawiści.
Kiedyś tam znaleźli się tacy którzy chcieli być władcami i siłą zaczęli tę władzę wprowadzać, co przyniosło ból i cierpienie, nienawiść itd.
Niestety takie energie spowodowały że sznury aka się zatykały i było coraz mniej energii życia, co znów napędzało przemoc i rabunki.
Ludziom się zdaje że jak nagromadzą fizycznym dóbr to te im zastąpią energie sznura aka, a tak niestety nie jest.
Ostatnio Ziemia miała tylko 10% drożny sznór i widzimy do czego to doprowadziło.
Łapczywość, można to nazwać wyścigiem szczurów.
Aby to zatrzymać i naprawić, powinno się zacząć na masową skalę podnosić wibracje naszych wcieleń, stosować wybaczanie i zadośćuczynienie krzywd, odprowadzenie tych których żeśmy pozbawili ciał czy skrzywdzili inaczej, dotyczy to nie tylko ludzi , ale zwierząt i roślin.
Ogólnie chodzi o to żeby zmniejszyć ilość ciężkich, smolistych energii zła, bólu, żalu i wzajemnych pretensji, które nam zamykają dopływ energii życia.
Jeśli sznur aka słońca i ziemi się całkiem zatka, to życie zginie, nie ważne czy w akcie rozpaczy odpalone zostaną grzybki, czy załatwią to trzęsienia, czy przegrzanie planety, lub coś innego się stanie.
Jeśli planeta umiera to i ginie życie biologiczne, tak jak na czterech poprzednich planetach.
Natomiast jeśli ludzie by się ocknęli to wszystko można naprawić.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 14 paź 2015, 11:32

CZY INFORMACJE SĄ REGLAMENTOWANE?
Wiemy dobrze że rządy totalitarne, zresztą w większym czy mniejszym stopniu robi to wszystkie, nie mówią prawdy swoim obywatelom i to jest może to mniejsze zło, w stosunku do celowego dezinformowania, przedstawiania sytuacji tak żeby to było dla nich wygodne.
Często tych którzy chcą najzwyklejszej prawdy, przedstawia się w fałszywym świetle, albo w taki czy inny sposób neutralizuje, zresztą widać to w różnych wiadomościach.
Korea Północna jest dobrym przykładem na to, ale dotyczy to całej ziemi, praktycznie odkąd nauczono się pisać, a wcześniej były ustne święte nieprawdziwe prawdy.
Coś powtarzane od tysiącleci czymże jest?, ano praniem mózgów i stosowane jest w organizacjach wyznaniowy jak i politycznych czy wojskowych i tak rozprzestrzeniają się oczywiste nie prawdziwe prawdy.
Weźmy wojsko, częsta aby żołnierz ślepo wykonywał rozkazy, powinien być poddany takiemu praniu mózgu
żeby przestał je oceniać , a praktycznie ślepo wykonywał.
Podobnie jest w ezoteryce.
Napisano tysiące książek, channelingów, przekazów i innych więcej czy mniej tak zwanych prawdziwych informacji.
Wiecie może kto je dyktował?
Jeśli byście wiedzieli to byłby to ich koniec.
Najwięcej szczęścia miała kula ziemska, bo w końcu przestała być posądzana że jest pępkiem świata, ale inne tematy już niestety nie miały takiego finału.
Weźmy pod lupę książki tak zwane ezoteryczne.
Są choćby opisy budowy człowieka, ale nigdzie i w żadnej mi znanej nie ma tego opisanego zgodnie z rzeczywistością.
Nigdzie nie jest opisany prawidłowy obieg energii w człowieku jako całości, ba, nawet budowa jest mocno zafałszowana.
Do jakiegoś czasu ja też wierzyłem w te opisy, przekazywane przez nieprzeliczoną ilość książek i wykładów.
Mamy obecnie internet to można się lepuj rozeznać w temacie.
Nie zastanawiają Was te lukrowane przekazy choćby z powrotu ze śmierci klinicznej, czy zapisy wszelkiej maści hipnoz itp?
Jeśli by to było rzeczywiste to mielibyśmy niebo na ziemi, a mamy?
Przypomina mi się jeden z takich seansów przeprowadzony przez członkinię naszego forum.
Gdy padają celne i ważne pytania, odpowiedź jest przeważnie taka,że tego nie wolno mi powiedzieć.
Zastanówmy się, nawet w hipnozie???, gdy jesteśmy zrelaksowani i odprężeni nie wolno ?????
A spytał ktoś dlaczego nie wolno?
Kto to reglamentuje?, dlaczego to robi?, jaki ma w tym interes? dlaczego nie chce ujawnić prawdy? jak choćby analogicznie rządy milczą o UFO.
Z jakiego poziomu jest ta kontrola?
No czekam na pomysły.
A nuż ktoś celnie trafi i zostanie naszym ulubionym snajperem prawdy, jak Lewandowski goli.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 17 paź 2015, 18:33

Ten post napisałem na innym forum, ale może komuś coś przybliży.

Tymi którzy sobie z ludzi robią kpiny są sami ludzie, tylko z poprzednich żywotów.
To bardzo ciekawie działa, szczególnie na tych którzy mają zachowane zdolności telepatyczne a macie takie i to jest Wasza mocna strona i równocześnie słaba.
Jak piszę ten post to Wasze niezadowolone wcielenia starają się mnie od tego odwieść na wszystkie sposoby, ale nie mam zamiaru się podporządkować.
Nie łatwo przekonać kogoś że rzeczywistość wygląda nieco inaczej niż myśli że myśli, bo tak na prawdę to mu wcielenia wchodzą w myśli i jeśli to robią wystarczająco długo to, można w to uwierzyć.
Stąd też te najróżniejsze informacje - channelingi o różnych orionach i innych cudeńkach, bo Ci którzy je opsuiją działają co prawda w dobrej wierze ale odciągają nas od prawdziwej przyczyny naszych problemów.
Nic złego w tym nie jest, jeśli się pójdzie po rozum do głowy i logicznie pomyśli.
Wcześniej czy później do tego dojdziecie, ale może lepiej wcześniej niż za dziesiątki lat , a możne wcieleń.
Mam trochę znajomych którzy już się przekonali co jest co i jak im w głowie mieszają to staramy się to zablokować.
To nie jest takie proste, bo jakby było, to każdy by się dawno wyzwolił.
Wcielenia nie bytują w jednym miejscu i dlatego trudno je połapać.
Znają nasze myśli i bawią się w ciuciubabkę.
My to robimy w dwie osoby i jak moje mi się chcą wymknąć i zrobić mnie na szaro, to z druga osoba do której nie mają dostępu łatwiej je namierz i mi daje namiary i już mi się nie wymkną.
Jak się już takiego namierzy, to trzeba najpierw zdemontować te część która jest w duszy, a to spowoduje przecięcie zaparzenia w energie tej części która jest poza duszą, w astralu i taka część bez zasilania się po prostu się wymazuje bo bez naszej energii nie może istnieć i po kłopocie.
Całą tę tak powiem walkę toczy nasza Wyższa Jaźń bo tylko ona ma na tyle wysokie wibracje żeby wygrać z wcieleniami.
Wcielenia tez walczą z nami swoja WJ z tym że one się przesterowały na negatywne wibracje i są najniżej wibracyjną częścią siebie i najgroźniejszą.
Jak to poważnie potraktujecie to napisze więcej, jak nie, to szkoda mojego czasu, zajmę się sobą i przyjaciółmi a wy sobie dalej dajcie robić wodę z mózgów.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości