7 złotych na godzinę a spirytyzm

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: 7 złotych na godzinę a spirytyzm

Postautor: Voldo » 14 paź 2015, 15:59

OneNight pisze:Gdyby taki na budowie po zawodówce zarabiał więcej niż inżynier lub naukowiec, to kto by się uczył?

Czy 8 tysięcy to jest zwykła pensja inżyniera/naukowca (tak, serio potrafią tyle zarabiać, jeśli są dobrzy w swoim fachu)?
No więc właśnie.
Zarobić w tym kraju się da i nie trzeba nigdzie wyjeżdżać - i to legalnie bez przekrętów - tylko trzeba trochę chcieć.
No chociaż oczywiście jak komuś np. 3 tys do ręki to za mało, to co innego.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: 7 złotych na godzinę a spirytyzm

Postautor: atalia » 14 paź 2015, 17:45

Masz rację, Voldo, dobry fachowiec w swoim fachu bez trudu znajdzie pracę.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: 7 złotych na godzinę a spirytyzm

Postautor: Xsenia » 14 paź 2015, 19:50

atalia pisze:Masz rację, Voldo, dobry fachowiec w swoim fachu bez trudu znajdzie pracę.

Oczywiście, że tak. 500km od domu jak mój mąż. Ja z takiej możliwości wypadam, bo mam dzieci i nie będę ich ciągać co 2 lata gdzie indziej.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: 7 złotych na godzinę a spirytyzm

Postautor: Krzysztoff » 14 paź 2015, 20:23

1Prawda1 pisze:*czemu nigdy? co jest grane? gdzie jest rozwój?


Są takie kraje (np. skandynawskie) gdzie ludzie dbają o siebie. Nauczyli się też bardziej równo (nie znaczy po równo) dzielić zyskiem

dojdziemy do tego , może za 200 lat ...
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: 7 złotych na godzinę a spirytyzm

Postautor: Nikita » 14 paź 2015, 21:16

Moim zdaniem nie tylko roznorodnosc plac jest niesprawiedliwa bo wkoncu kazdy pracuje i kazdy rodzaj pracy jest potrzebny...ale takze chciwosc ludzka, np. jak ktos cos wynajmuje czy ustala stawki to zaraz srubuje cene jaknajwyzej....aby jak najlepiej zarobic...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: 7 złotych na godzinę a spirytyzm

Postautor: atalia » 14 paź 2015, 21:17

To zalezy, Xeniu, jaki zawód wykonuje Twój mąż. Z rodzinnego doświadczenia wiem, ze niezwykle trudno jest np. o dobrych fachowców w branży budowlanej i naprawde sa oni nieźle opłacani.Prowadzenie własnej, solidnej i uczciwej firmy w tej dziedzinie też się nieźle opłaca. Nieraz jest w zyciu tak, ze nie mozna kurczowo trzymać się jednego zawodu i niestety, trzeba się przebranżowić. Ileż ja razy w swoim życiu zmieniałam pracę na taką, na jaką w danej chwili było zapotrzebowanie!
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: 7 złotych na godzinę a spirytyzm

Postautor: 1Prawda1 » 14 paź 2015, 22:03

Pablo diaz pisze:Pod wieloma ,,niesprawiedliwościami,, często kryją skutki naszych poprzednich , a nawet teraźniejszej egzystencji.
Księga Duchów Allana Kardeca opisuje przyczyny słabości i nie tylko istot ludzkich zamieszkających ziemię.
Nauki duchów które można znaleźć w ewangelii według spirytyzmu niosą naukę w jaki sposób wykorzenić ludzkie chwasty, które tak bardzo zatruwają ludzką duszę.
Tam znajdziesz 1Prawda1 odpowiedź.


Pablo ciekawie piszesz, ale czemu ludzie tego nie przeczytają i się do tego nie dostosują?

Dobrze się uczyłeś, to zarabiasz więcej - proste. Gdyby taki na budowie po zawodówce zarabiał więcej niż inżynier lub naukowiec, to kto by się uczył? I kto rozwijałby dalej technologie?

Myślisz, że ktoś tak po prostu odda Ci pieniądze na które ciężko pracował, bo Ty jesteś biedny?


OneNight błędnie rozumujesz. Nikita już napisała ja tylko rozwinę. Każdy rodzaj pracy jest potrzebny, co by zrobił inżynier jakby nie było sprzedawców chleba, no chyba że by sobie sam chleb piekł ale wiadomo o co chodzi. W ten sposób według sprawiedliwości odgórnej mając samych inżynierów na planecie będą koniecznie potrzebni piekarze chleba, nauczyciele, pielęgniarki. Zatem duży procent ze stu procent inżynierów zamieni pracę na piekarza, pielęgniarkę tym samym według Ciebie OneNight tracąc duże pieniądze za nic. Oto rozwój. Dla strażaków większe płace bo narażają życie itp. ale nie 8 tys. dla inżyniera a dla sprzedawcy który też musi być ponad 1 tys.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: 7 złotych na godzinę a spirytyzm

Postautor: Xsenia » 15 paź 2015, 07:22

1Prawda1 pisze:Każdy rodzaj pracy jest potrzebny, co by zrobił inżynier jakby nie było sprzedawców chleba, no chyba że by sobie sam chleb piekł ale wiadomo o co chodzi. W ten sposób według sprawiedliwości odgórnej mając samych inżynierów na planecie będą koniecznie potrzebni piekarze chleba, nauczyciele, pielęgniarki. Zatem duży procent ze stu procent inżynierów zamieni pracę na piekarza, pielęgniarkę tym samym według Ciebie OneNight tracąc duże pieniądze za nic. Oto rozwój. Dla strażaków większe płace bo narażają życie itp. ale nie 8 tys. dla inżyniera a dla sprzedawcy który też musi być ponad 1 tys.

Nie do końca się z tym zgodzę. Zgadzam się, że każda praca powinna być na tyle płatna by można było spokojnie przeżyć i nie bać się przyszłości. Ale nie porównujcie sprzedawczyni chleba, gdzie nie trzeba wielkich umiejętności do inżyniera, który nie dość że wiele lat się dokształcał, to jeszcze przez całe życie zawodowe musi się douczać. Pani sprzedawczyni zamknie sklep, pójdzie do domu i przestanie myśleć o pracy. Inżynier gdy ma problem, to myśli nad nim cały czas w pracy, w drodze do domu i w domu. To nie są takie same prace.
I tu dochodzimy też do innego ważnego aspektu - talentu. Niektórzy mają talent, a niektórzy wykonują swój zawód, bo muszą. Piszecie też o zawodach produktywnych, a co z malarzami obrazów, aktorami, pisarzami, poetami? Według niektórych ich praca jest potrzeba, a według innych nie. I co wtedy?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: 7 złotych na godzinę a spirytyzm

Postautor: Hansel » 15 paź 2015, 13:39

Aż mi się przypowieść o talentach przypomniała:

,,Podobnie też jest jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obrót i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana. Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi. Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: "Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem". Rzekł mu pan: "Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!" Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: "Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem". Rzekł mu pan: "Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!" Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: "Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś, i zbierać tam, gdzieś nie rozsypał. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!" Odrzekł mu pan jego: "Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz - w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: 7 złotych na godzinę a spirytyzm

Postautor: Xsenia » 15 paź 2015, 15:04

Hansel pisze:"Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma.

Ot sprawiedliwość i chciwość w Biblii. :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość