Prawdopodobnie tylko Ty w 100% rozumiesz to co napisałeś w poprzednich trzech postach, zatem jedyną osobą, której odpowiedź będziesz w stanie zrozumieć w 100% jesteś Ty sam.
Powodzenia
methyl pisze:„Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem” - przysłowie chińskie
vinitor pisze:Już pisałem, że język potoczny jest trudno przyswajalny dla osób o zacięciu naukowym
vinitor pisze:Tak są widziane także moje posty, które w żaden sposób nie są zwykłym daniem na talerzu. Daje się zauważyć, iż co na pierwszy rzut oka uchodzi za niejadalne, wyrzuca się do kubła

methyl pisze:Gdyby mi dali na talerzu muchomora z pieknym czerwonym kapeluszem to i tak poprosiłbym o zwykłą bułkę. Pierwsze wrażenie jest zawsze najważniejsze.
methyl pisze:Juz przeszło 10 lat studiuję sobie spirytyzm i jakoś nie mogę do niczego sie doczepić. Umysł mam raczej ścisły (astrofizyka, kosmologia, fizyka, matematyka).
Zgodnie z teorią spirytyzmu za myślenie odpowiada Duch.
Zastanawia mnie czy przy ograniczonej kontroli śpiącego, inne wolne Duchy nie próbują zabawić się w podsuwanie klipów.
Czy każdy rodzaj snu należy przypisywać Duchowi? Weźmy przykładowo sytuację, gdy śpiącemu śni się, że spada z łóżka lub doszło do moczenia nocnego, a są to fakty autentyczne. Co w danej sytuacji widzi Duch?
A śniące się koszmary powstają chyba na skutek przejścia sygnałów przez organiczne filtry zniekształcające klarowność widzenia obserwowanych zdarzeń. A może Duchy klasy zerowej przypuściły atak na wiedzę samotnego wędrowca?
Na udane życie tam, w niewidzialnych przestworzach, może liczyć ten, kto w trudzie i znoju już teraz buduje swój szlachetny wizerunek
Żeby nie marnować cennego czasu spragnionym nowego porządku, proponuję oderwać się od czytania i przystąpić do tworzenia wiekopomnego dzieła doskonalącego wszelakie niedociągnięcia.
Powodzenia!

Sebastian pisze:Duch jest bytem inteligenty. Nie jest materialny, ale może na materię oddziaływać. I chyba głównie tyle możemy o tym wiedzieć. Nikt nie poda wzoru na ducha, bo wzory odnoszą się do życia na Ziemi, a nie w zaświatach. [/quote
Człowiek nie zna także wzoru i nie potrafi nawet poprzez symulację odtworzyć wpływu Ducha na materię, chociaż dzieje się to nie po tamtej stronie.Sebastian pisze:Ale jakby nie było w trakcie snu duch nie odłącza się od ciała (w pełni). Może albo w świecie niematerialnym coś go poruszyło albo jest to jakaś reakcja naszego ciała, które, jakby nie było, w tym czasie się regeneruje?
Kardec nie zdecydował się na dokładne przedstawienie, czy każda treść snu zależy od Ducha. Ponieważ o tym nic nie ma, zaliczam jego treść jako dzieło Ducha i z tego też powodu powstaje sytuacja trudna do wytłumaczenia.
Wszystkie domysły bez zgody Duchów będą spekulacjami.Sebastian pisze:A dlaczego zakładasz, że koszmary o których mówiłeś faktycznie Ci się śniły? Po przebudzeniu się, masz jedynie WSPOMNIENIA z koszmaru. A wspomnienia mogą się już różnić od tego, co było W TRAKCIE tego, co nazywasz koszmarem.
Ja nic nie zakładam. Opieram się na relacjach. Nikt podczas snu i marzeń sennych nie zapisuje tego na gorąco, bo nie jest to możliwe. Myśląc takimi kategoriami, każdy sen można by zaliczyć do wspomnień nie będących dokładnym odbiciem sennych wizji, a nawet posądzić o zmyślanie.Sebastian pisze:Czyli można już ten temat zamknąć, tak?
Bo jeśli nie, to nie rozumiem celu ostatniego postu z 25 strony. Nie wnosi to nic nowego do dyskusji (a przynajmniej w zdecydowanej większości) i jest raczej jak opowiadanie. Parafraza fragmentu KD. Jeśli tak, to nie powinno się to tutaj znaleźć. Nie ten temat, nie ten dział. Właściwym miejscem byłby prywatny notatnik. Tak sądzę.

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości