
Mirek pisze:Dlatego Prawdo Twoja postawa do życia naraża Cię na kolejne kuksańce od losu. Niezależnie czy Platona uważasz za swojego Boga, czy nie.

pierwszy partenrka zawsze bedzie na cenzurowanym
drugie partnerka zawsze bedzie musiala walczyc ze złem ktore Ci wyrzadzono tak jkaby to ona byla jego źródła.
bo w 90% Twoich wypowiedzi podkreslasz fakt ze Cie skrzywdzono i tylko poprzez role arbitra i nauczyciela mozesz uniknac powtorki. Jednakże sprowadzasz drugą stronę do roli osoby permanetnie oskarżonej czy jak to nazwał Mirek niewolnika. Która całe życie bedzie płacić za krzywdy ktoych nie popelnila. Tym zniszczysz i tego kogoś i co rónież warte podkreślenia siebie.
choroba, której lekarze nie mogą wyleczyć.
Powstrzymywanie miłości, hamowanie jej jest jednoznaczne z hamowaniem energii życiowej w sobie.
poczucie własnej ważności, wtedy owe siły będą wyrównywać tą górkę.
tak długo dopóki nie zmienisz swojego charakteru.
WCIĄŻ DETERMINUJĄ TWOJE POSTRZEGANIA ŚWIATA I SWOJĄ Z NIM INTERAKCJĘ.
- musisz być nauczycielem dla swojej partenrki
- ona nie moze Cię skrzywdzić
- ona musi Cię słuchać
1Prawda1 pisze:Gdy ja zmienię, powiadam, to nie dam jej szansy póki ona też nie zmieni. Ja zdobywam szczyty wiedzy swoją krwią, a 'księżniczka' ma tylko brać. Mirku, nie.
Gdy Ty zmienisz charakter na lepszy, ona samoczynnie się zmieni.
1Prawda1 pisze:Achill pisze:drugie partnerka zawsze bedzie musiala walczyc ze złem ktore Ci wyrzadzono tak jkaby to ona byla jego źródła.
Bo według mądrości Boga, nie Platona tylko Boga - tak ma być.
A ty całe obecne życie ustawiasz według tego byłego cierpienia.
Chyba coś ci się pomyliło.
1Prawda1 pisze:Widzisz, nie wszystko co z góry wiemy, że jest piękne - nie wszystko takie jest piękne tylko.
Źle czynisz, jeśli chwalisz, gorzej, jeśli ganisz rzecz, której dobrze nie znasz.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość