Jeżeli kochasz, to nikt nie jest w stanie Cię zranić.
Miłość nie jest ukierunkowana na potrzeby. Miłość, to nie payrzenie jeden na drugiego. Miłość to patrzenie dwojga ludzi w jednym kierunku.
Miłość to patrzenie dwojga ludzi w jednym kierunku.
1Prawda1 pisze:Obronie się tym, że jestem miłością samą w sobie, osobą która całe życie jej się oddaje, która całe dnie o niej myśli.

1Prawda1 pisze:Miłość to patrzenie dwojga ludzi w jednym kierunku.
O właśnie i te drugie osoby nie patrzyły. Chyba że powiesz, że ja na zły kierunek patrzyłem a oni na dobry. Obronie się tym, że jestem miłością samą w sobie, osobą która całe życie jej się oddaje, która całe dnie o niej myśli.
Więc nie było miłości albo była miłość źle ukierunkowana.
A tak z ciekawości: w jaki sposób to robisz?
1Prawda1 pisze:Była miłość, ale tylko ja patrzyłem w dobrym kierunku.
Poza tym to powyższe stwierdzenie zaprzecza miłości, ponieważ w miłości nie ma miejsca na egoizm.
?Mirek pisze:Pogarda, to też miłość źle ukierunkowana.
Pogarda, to też miłość źle ukierunkowana.
Ja nie mam wiedzy o prawdziwej miłości, ja ją odczuwam.
Nie wiem skąd w Tobie tyle negatywnych emocji?
Nie wiesz, że tą agresję przekazujesz tym, co ich uczysz tego jak kolwiek by to nazwać.
Miłość nie polega na robieniu z drugiego człowiek swojego niewolnika, wobec którego ma się oczekiwania.
Gardzisz w ten sposób tymi, przez których zostałeś skrzywdzony
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości