JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Xsenia » 04 wrz 2015, 22:19

soldado pisze:Nieraz czuje przez długi okres, że jestem z tym na topie, a po jakimś czasie to słabnie, by po jakimś znów czasie przybierało to na sile.

Nie jestem medium, ale przyszło mi na myśl, że może to być powiązane z biorytmem. Może spróbowałbyś to notować, to znaczy w tym i tym dniu jestem silny, w tym słabnę a w tym jestem bardzo słaby. I dopiero za jakiś czas skonfrontuj swoje zapiski z własnym biorytmem. Co ty na to?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: soldado » 04 wrz 2015, 22:24

Xsenia pisze:
soldado pisze:Nieraz czuje przez długi okres, że jestem z tym na topie, a po jakimś czasie to słabnie, by po jakimś znów czasie przybierało to na sile.

Nie jestem medium, ale przyszło mi na myśl, że może to być powiązane z biorytmem. Może spróbowałbyś to notować, to znaczy w tym i tym dniu jestem silny, w tym słabnę a w tym jestem bardzo słaby. I dopiero za jakiś czas skonfrontuj swoje zapiski z własnym biorytmem. Co ty na to?


Może masz rację.
Ktoś kiedyś mi powiedział, że jest to związane z fazami Księżyca.
Nigdy tego nie sprawdziłem, dlatego pytam.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: bernadeta1963 » 04 wrz 2015, 23:50

Chciała bym podzielić się z wami czymś co niedawno rozwinęło się u mnie . Jak już kiedyś wam pisałam skończyłam podstawowy kurs leczenia pranicznego . Od tego czasu pomagam ludziom przynosząc ulgę w różnych dolegliwościach .
Aby dokonać zabiegu musiałam wykonywać rękoma określone ruchy . Mogłam także leczyć na odległość w ten sam sposób.
Wszystko zmieniło się gdy przyśnił mi się dziwny sen .
Byłam w swoim mieszkaniu . Stałam w pokoju , a przede mną klęczał posąg mężczyzny z długimi falującymi włosami . Patrzyłam na niego ze zdziwieniem . Nagle spytałam ''Ty jesteś Chrystus?''. Mężczyzna odwrócił kamienną głowę . Przez chwilę widziałam jego oczy wyrzeźbione w kamieniu . Nagle w kąciku lewego oka kamień powoli zaczął ustępować smudze światła . Najpierw bardzo cienkiej , potem coraz szerszej . Kiedy zbliżyła się do mnie obudziłam się . Kiedy na drugi dzień pomagałam w dolegliwościach znajomej odebrałam przekaz że mogę leczyć modlitwą w imię Jezusa Chrystusa. Nie wiedziałam co mam o tym myśleć , ale spróbowałam . Od tego czasu oprócz zabiegów ,które stosowałam do tej pory pomagam także modlitwą prosząc o uzdrowienie . Dolegliwości bólowe ustępują po ok 10 minutach . Zdarza mi się to także w pracy kiedy nie mogę odejść aby pomóc . Działa na odległość nawet za granicą .
Jestem bardzo wdzięczna Bogu za ten dar dziękując mu za każde uzdrowienie .

Zastanawiałam się czy o tym pisać ale jest to coś co daje mi wielką radość .
Myśle że nie jest to jakis rodzaj opętania skoro mogę pomagać ?
bernadeta1963
 
Posty: 546
Rejestracja: 30 gru 2014, 18:31
Lokalizacja: Łódź

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Mirek » 05 wrz 2015, 07:27

To był przekaz aby Ci uświadomić, że najlepsza pomoc uzdrawiająca jest po przez modlitwę. Prosząc Jezusa aby za naszym pośrednictwem to uczynił. Uzdrawianie na "własna rękę" może być niebezpieczne dla pacjenta. Dużo o tym pisze Łazariew.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: gaba75 » 05 wrz 2015, 13:28

Chyba Mirku dla obu stron.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: gaba75 » 05 wrz 2015, 13:28

I dla pacjenta i dla uzdrowiciela
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Mirek » 05 wrz 2015, 15:37

Tak lecz bardziej dla pacjenta.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: gaba75 » 05 wrz 2015, 15:51

Jeśli tak uważasz, to ja nie będę się licytować, ale optowałabym przy tym, że uzdrowiciel traci wiele swej energii również. Potem musi dochodzić do niej również, by pomóc kolejnym ludziom. Ale to moje spostrzeżenia.
Nie wiem, czy czytujesz Hejnał, ale Agni wiele tłumaczy o uzdrawianiu. Poza tym Hejnał jest bardzo dobrym elementarzem dla mediów. Jestem wdzięczna komuś z tego forum, że nadmienił mi o tym czasopiśmie.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Mirek » 05 wrz 2015, 16:22

A ja jestem wdzięczny Hanselowi, że nakierował mnie na Łazariewa.
Są media, które nie tracą swojej energii. Niebezpieczeństwo wynika z vzegoś zupełnie innego.
Bardzo dobrze to Łazariew tłumaczy.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: soldado » 05 wrz 2015, 21:57

bernadeta1963 pisze:Chciała bym podzielić się z wami czymś co niedawno rozwinęło się u mnie . Jak już kiedyś wam pisałam skończyłam podstawowy kurs leczenia pranicznego . Od tego czasu pomagam ludziom przynosząc ulgę w różnych dolegliwościach .
Aby dokonać zabiegu musiałam wykonywać rękoma określone ruchy . Mogłam także leczyć na odległość w ten sam sposób.
Wszystko zmieniło się gdy przyśnił mi się dziwny sen .
Byłam w swoim mieszkaniu . Stałam w pokoju , a przede mną klęczał posąg mężczyzny z długimi falującymi włosami . Patrzyłam na niego ze zdziwieniem . Nagle spytałam ''Ty jesteś Chrystus?''. Mężczyzna odwrócił kamienną głowę . Przez chwilę widziałam jego oczy wyrzeźbione w kamieniu . Nagle w kąciku lewego oka kamień powoli zaczął ustępować smudze światła . Najpierw bardzo cienkiej , potem coraz szerszej . Kiedy zbliżyła się do mnie obudziłam się . Kiedy na drugi dzień pomagałam w dolegliwościach znajomej odebrałam przekaz że mogę leczyć modlitwą w imię Jezusa Chrystusa. Nie wiedziałam co mam o tym myśleć , ale spróbowałam . Od tego czasu oprócz zabiegów ,które stosowałam do tej pory pomagam także modlitwą prosząc o uzdrowienie . Dolegliwości bólowe ustępują po ok 10 minutach . Zdarza mi się to także w pracy kiedy nie mogę odejść aby pomóc . Działa na odległość nawet za granicą .
Jestem bardzo wdzięczna Bogu za ten dar dziękując mu za każde uzdrowienie .

Zastanawiałam się czy o tym pisać ale jest to coś co daje mi wielką radość .
Myśle że nie jest to jakis rodzaj opętania skoro mogę pomagać ?


Imię Jezus Chrystus to najpotężniejsze imię, dlatego nie dziwi mnie to, że w ten sposób możesz wzmocnić to, co robisz.
Będziesz jeszcze bardziej skuteczna, gdy wiarę w Niego, zamienisz na wiedzę o Nim.
Pozdrawiam Cię serdecznie ;)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości