Rola snu w kształtowaniu życia/rzeczywistości

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Rola snu w kształtowaniu życia/rzeczywistości

Postautor: Łukasz » 08 lip 2012, 02:15

Według tego, co przedstawia spirytyzm podczas snu dusza ma nieco większą możliwość działania - uczy się, planuje swego rodzaju próby/aranżuje sytuacje których doświadczy w stanie świadomym, ma możliwość udania się do odległych miejsc jak i "innych światów". Może posiadać mądrość jak i cechy których świadomie nie urzeczywistniła.
W związku z tym mam pytanie: czy sympatyzujące wcielone duchy mają większą możliwość działania/współpracy, jeżeli nie śpimy w czasie gdy one śpią? Czy zmieniając swój plan dnia, przez co w nocy bylibyśmy dłużej świadomi pomogłoby to nam w jakiś sposób (nowe idee?) czy raczej zaszkodziło?
Łukasz
 
Posty: 18
Rejestracja: 01 kwie 2011, 09:14
Lokalizacja: Kielce

Re: Rola snu w kształtowaniu życia/rzeczywistości

Postautor: Luperci Faviani » 08 lip 2012, 17:03

Duchy żywych osób, śpiących w ciągu dnia mogą kontaktować się z innymi aktywnymi, wcielonymi Duchami ale ten kontakt odbywa się na takich samych zasadach jak w przypadku Duchów niewcielonych, podszeptujących żywym różne idee. Sytuacja ta może być szkodliwa, jeśli podpowiadane idee prowadzą do zła.

Raczej nie ma większego znaczenia, czy podszepty mają miejsce na jawie, czy podczas snu, ponieważ ostatecznie i tak odbieramy je jako "podpowiedzi" naszej intuicji.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Rola snu w kształtowaniu życia/rzeczywistości

Postautor: Hansel » 24 maja 2015, 14:17

W takim razie co może znaczyć to że komuś śnią się koszmary ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Rola snu w kształtowaniu życia/rzeczywistości

Postautor: atalia » 24 maja 2015, 16:36

To najprawdopodobniej znaczy, ze jego podświadomość próbuje uporać się z problemami, które go dręczą, "wywalając śmieci do kubła", jako że sny są własnie jej produktem.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Rola snu w kształtowaniu życia/rzeczywistości

Postautor: Hansel » 24 maja 2015, 20:33

A co jeśli ktoś w snach zaczyna widzieć jakieś fragmenty pryzszłości o czym to może świadczyć ?

Jakoś dziwnie przypomina mi się tutaj Biblijna historia o tym jak Józef dzięki temu że umiał prawidłowo odczytywać przyszłość ze snów nie tylko odzyskał wolnoś ale i dorobił się wysokiego stanowiska w Egipcie. Oczywiście to jest tylko legenda bo czasy historyczne w Bibli zaczynają się dopiero gdzieś od Mojżesza ale może w niej też jest jakieś ziarno prawdy ? To znaczy czy rzeczywiście z snów można próbować odczytać przyszłość analizując ich symboliczne znaczenie ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Rola snu w kształtowaniu życia/rzeczywistości

Postautor: jakon » 04 wrz 2015, 19:25

Hansel pisze:A co jeśli ktoś w snach zaczyna widzieć jakieś fragmenty pryzszłości o czym to może świadczyć ?

Bardzo mnie to zastanawia, ponieważ w snach bardzo często widzę, realistyczną, przyszłość, która nie zawsze jest dla mnie odpowiednio dobra, korzystna. Zastanawiam się nad interpretacją snów ale nie wiem czy ten temat w ogóle zaczynać czy odniósłby jakiś dobry, pożądany skutek..
w ramach podziękowań, polecam: interpetacja snów u Agnieszki Orzechowskiej
jakon
 
Posty: 6
Rejestracja: 01 wrz 2015, 18:07
Lokalizacja: Suwałki

Re: Rola snu w kształtowaniu życia/rzeczywistości

Postautor: Xsenia » 04 wrz 2015, 19:51

Mnie bardzo często śnią się sny prorocze. Przeważnie wybiegają w przyszłość od kilku do kilkunastu miesięcy. I tu zaczynam się martwić, bo przedwczoraj śniło mi się, że spowodowałam wypadek, gdy była taka pośniegowa plucha. Pisałam coś na telefonie, jadąc powoli autem i wjechałam w auto parkujące na poboczu. :? :(
Ja przeważnie wiem co znaczą moje sny. A jak nie wiem, to pytam moje wszechwiedzące siostry bądź mamę :) Jeśli masz jakieś wątpliwości a pro po snu, to opisz go tutaj. Spróbuję pomóc.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Rola snu w kształtowaniu życia/rzeczywistości

Postautor: Pawełek » 04 wrz 2015, 20:04

Xsenia pisze:Pisałam coś na telefonie, jadąc powoli autem i wjechałam w auto parkujące na poboczu.

To po prostu tej zimy nie pisz na telefonie podczas jazdy :) W sumie to w prawie jest zakaz używania telefonów podczas jazdy ;)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Rola snu w kształtowaniu życia/rzeczywistości

Postautor: Wiatr1000 » 04 wrz 2015, 20:23

No właśnie a jak mojej chrzestnej śniło się, że ktoś zmarł i rzeczywiście tak było? Opowiadała mi, że miała tak ze 3 razy.

Zresztą mi sny zawsze sprowadzały się do tego, że w nich "trawiłem" jakiś problem.. Bardzo często miałem 2 szkoły, które śniły mi się na okrągło i wydarzenia z moimi znajomymi. Więc u mnie sny miały rolę katalizatora oczyszczającego.
Wiatr1000
 
Posty: 251
Rejestracja: 12 mar 2015, 22:23

Re: Rola snu w kształtowaniu życia/rzeczywistości

Postautor: Xsenia » 04 wrz 2015, 20:26

Pawełek pisze:To po prostu tej zimy nie pisz na telefonie podczas jazdy W sumie to w prawie jest zakaz używania telefonów podczas jazdy

Taaa i myślisz, że o tym nie wiem? :) Nigdy nie piszę na telefonie podczas jazdy, co jednak nie przeszkadzało, by mi się taka sytuacja przyśniła. Śniła mi się ulica nieopodal mojego starego domu, uderzone auto miało czerwony kolor i było dość stare. A ulice były dość śliskie, więc jak uderzyłam, to zajechałam mu cały bok i obróciłam się dookoła własnej osi. Mogę ci nawet napisać ile ludzi akurat wtedy przechodziło obok. A jak się obudziłam, to miałam wrażenie jakby się to stało na prawdę, a ja sobie to tylko przypomniałam. Wyjątkowo nie lubię takich szczegółowych snów. :evil: Mnóstwo śmiecia, które wżera się w mózg i nie wiadomo po co się pamięta. :evil:
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości