Xsenia pisze:Edi pisze:Dlaczego zatem sama nie zostaniesz moderatorem ?
Nie jestem do końca spirytystką, a jestem raczej sympatykiem spirytyzmu. Nie zgadzam się we wszystkim ze spirytyzmem. Dlatego uważam, że byłoby to nie fair z mojej strony gdybym upominała sie o to stanowisko i upominała czy moderowała forumowiczów, zwłaszcza tych co czują się całkowicie spirytystami. Po prostu nie czuję się wystarczająco odpowiednia na to stanowisko.
Nie zwróciłaś uwagi, że takie stanowisko moderatora z dala od sympatii do tego tematu przyniesie lepsze korzyści? Twoja postawa będzie bardziej obiektywna i zdystansowana od reszty, którzy się zachwycają danym zagadnieniem zapominając, że czasami emocje trzeba schować w kąt

Mój post nie miał być atakiem lecz lekką obroną na to jak ciebie odebrałem

Jednak kwestia pomysłu mojego ma odnosić się do relacji i opowiadania Medium co się dzieje. Można owszem opisywać o piśmie automatycznym, można opisywać zagrożenia, przypadki lub niskie moralnie duchy. Jednak na forum modelarskim mimo, że gazetki są takie same to każdy zamieszczał swój przebieg ze sklejania nawet tego samego modelu i uczył się przez porady jak i swoje błędy. A taki dział mógłby się przerodzić w osobiste rozdziały do książki jakim jest to forum. Przypadek w tam tym temacie, gdzie braliśmy czynny udział w komentowaniu dobitnie pokazuje, że początkującym mediom potrzeba komentarza, sugestii rady a nie tylko ogółów. Są media różne jak i dusze które do mediów przychodzą, tylko te decyzje są bardziej odpowiedzialne niż dobór koloru gdy malujemy obrazy

No i mediumizm to żadne hobby tylko praca wręcz z powołania.
Nie wielbię medium, jedynie szanuję, bo sam próbując zdałem sobie sprawę jaka presja jest nawet na początku komunikacji z własnym Opiekunem

Co do kłótni i pretensji Gabi... Jesteśmy ludźmi

Świata i ludzi nie zmienisz.. sami muszą to zrobić

Taką mają lekcję

Mirku obejrzyj sobie zachowanie Japończyków gdzie tłamszą swoje emocje. Mają specjalną ścianę na nakrzyczenie nawet szefa, walą głową o ścianę, sikają na ścianę i wiele innych rzeczy by potem wyzbywszy się negatywnych emocji pójść jak robocik do pracy. Każde emocje są ważne nawet wyrzucenie negatywnych emocji da więcej pożytku niż ich pielęgnowanie. U was to nie krzyczenie a uświadomienie sobie, że wasze pretensji są bez sensu, tak samo jak rolnik który kłóci się o 5 cm ziemi i traci cały majątek na udowodnienie, że miał rację. No ale mądrość nie jest związana z wiekiem tylko świadomością skutków i tego czy jest sens robić to czy nie
