Jak wygląda życie ludzi w innych światach ?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Jak wygląda życie ludzi w innych światach ?

Postautor: Xsenia » 31 sie 2015, 08:30

1Prawda1 pisze:Zapomniałeś o tęsknocie i potędze pamięci.

A skąd masz pewność, że to co tobie się wydaje twoją "przeszłością" naprawdę nią jest? Masz jakieś dowody potwierdzające twoje wyobrażenia czy domysły, czy "pamięć"?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Jak wygląda życie ludzi w innych światach ?

Postautor: Wiatr1000 » 31 sie 2015, 09:36

Wiedza o innych światach jest tylko wiedzą. Pytanie jak zaadaptujesz tą wiedzę w tym świecie, gdzie ma swoje zasady i prawa? Cały nasz świat owszem jest wielkim chaosem, dla niektórych piekłem ale jest wielka współzależność wielu rzeczy a wiedza o innych światach nic nie do da do naszego świata, może tylko zakłócić i tak chwiejną równowagę.

Rozumiem to, jako tęsknotę, może ze względu na poprzednie życie w innym świecie lub rozczarowanie jak u mnie tym światem, że taki jest. Jednak mamy tyle własnych spraw, trudnych a jak co do czego przychodzi to okazują się wręcz trywialne, więc po co sobie zaprzątać głowy czymś innym? Jako hobby ok ale jako główną dziedzinę?

Śmierć? A co ma to do tego? Tylko osoby, które się mocno przywiązują do tego świata i swojego ciała myślą o śmierci jako karze, cierpieniu itd. Boją się jej. Tęsknota to przywiązanie to też element przywiązywania dusz po śmierci do czegoś, kogoś lub miejsca :) Dlatego medium tu nasze ma tyle pracy :P
Wiatr1000
 
Posty: 251
Rejestracja: 12 mar 2015, 22:23

Re: Jak wygląda życie ludzi w innych światach ?

Postautor: 1Prawda1 » 31 sie 2015, 17:41

Xsenia zanudziłaś mnie, nie odpowiem Ci bo to i tak nic nie da. To chodzi o szlifowanie w sobie piękna, ale ja nie wiem czy tylko filozof tego nie potrafi przypadkiem. Osoba taka jak Ty będzie szukać sztywnych reguł, bać się tego co nieuchwytne od razu. Poczytaj sobie filozofię Platona, a nie zadawaj pytań o pewności, bo to jest nudne serio. ;)

Jako hobby ok ale jako główną dziedzinę?


Dusza która koniecznie pamięta to co należyte to dusza filozofa, podejście pozostałych dusz jest inne.

Jeszcze jedna rzecz dla Xsenii: Potęga piękna to nie gdybanie o pewnościach. Pozdrawiam ciepło.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Jak wygląda życie ludzi w innych światach ?

Postautor: Xsenia » 31 sie 2015, 18:12

1Prawda1 pisze:Xsenia zanudziłaś mnie, nie odpowiem Ci bo to i tak nic nie da.

Doceniam szczerość :D
Tu nie chodzi o piękno, pewność, brak dowodów. Jestem osobą, która nie wierzy w ślepo w to co ktoś mi mówi. Z naiwności już się wyleczyłam. Ale to oczywiście nie znaczy, że ty nie możesz wierzyć w co chcesz :D
Jednak, dla mnie, trochę nietaktem jest pisanie o moich postach, że "do najbardziej dojrzałych podejść takie nie należy". Masz swój system wartości, ja mam swój. To że mój się różni od twojego nie oznacza jeszcze, że mój jest gorszy, czy mniej dojrzały.

1Prawda1 pisze:Osoba taka jak Ty będzie szukać sztywnych reguł, bać się tego co nieuchwytne od razu.

Tak bardzo się mylisz, że jest to wręcz śmieszne :D Po pierwsze: nie szukam "sztywnych reguł". A każdą moją zasadę czy regułę można zmienić odpowiednimi argumentami. Argument typu "nie myślisz jak ja, bo jesteś niżej w rozwoju" do mnie nie dociera i mnie nie przekonuje. A gdy proszę o inne argumenty ty zwiewasz słowami "nudzisz mnie". :) Też możesz, twoje prawo, ale takimi słowami nie przekonałeś ani mnie i na pewno innych też nie. I po drugie: nie boję się zmieniać własnych zasad i reguł. Jeśli ktoś jest w stanie argumentami uświadomić mnie, przekonać, to nie mam obaw by zmienić swoje zasady i siebie. W ten sposób się rozwijam. A nie ślepo wierzyć w każdy "przekaz" duchów, czy też innych "uduchowionych" ludzi, by tylko uważali mnie za "bardziej rozwiniętą". Nie czuję potrzeby zadowalania twojego ego :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Jak wygląda życie ludzi w innych światach ?

Postautor: 1Prawda1 » 31 sie 2015, 18:33

Nie czuję potrzeby zadowalania twojego ego :)


Błąd - nie jestem tu dla popisywania się.

Tak bardzo się mylisz


Wzajemnie kochanie.

Jeśli ktoś jest w stanie argumentami uświadomić mnie, przekonać, to nie mam obaw by zmienić swoje zasady i siebie.


Nie da się przekonać uparciucha. Wiarygodność tu ma miejsce. To fajne, że jesteś trudno dostępna, ale gdy będziesz za bardzo to nie dasz komuś pokazać co ma Ci do zaoferowania.

A propos tego śmiania się Twojego. Przypominam film o jaskini Platońskiej, tam też się śmiali. Moją rolą jest to, że może się ze mną nikt nie zgodzić, a ja nawet w obliczu możliwej śmierci mam się tym dzielić. Przykro mi, że ludzie tak wysoko się cenią, tym samym na cenie wprawdzie tracąc.

Ps. Liczę na to, że coś odpiszesz i nie mam tu na myśli ''Ty Prawdo masz inne poglądy''. Chciałbym żebyś zrozumiała głębię.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Jak wygląda życie ludzi w innych światach ?

Postautor: Xsenia » 31 sie 2015, 21:39

1Prawda1 pisze:Błąd - nie jestem tu dla popisywania się.

Nie zrozumiałeś mnie. Chodziło mi tu o to, że istnieją ludzie, którzy zrobią wszystko, przyznają wszystko by tylko być zaakceptowanym przez społeczeństwo, grupę, guru. Totalnie nie chodziło mi o twoje popisywanie się, i nawet czegoś takiego ci nie zarzucałam. Swoimi słowami "nie czuję potrzeby zadowalania twojego ego" miałam na myśli, że nie przyznam ci racji tylko dlatego, że sądzisz o mnie, iż jestem na niższym poziomie rozwoju. Mogę być na niższym, nie przeszkadza mi to, bo wiem, że jestem w stanie przeskoczyć tylko tyle ile mogę i totalnie nie jest mój rozwój uzależniony od opinii innych, w tym ciebie. :)

1Prawda1 pisze:Wzajemnie kochanie.

I super :) Przyznanie się do niezrozumienia i chęć by coś wyjaśnić dla mnie akurat znaczy bardzo dużo. I bardzo szanuję takie osoby. Nie każdy musi się ze mną zgadzać, ale dobrze gdy ta osoba chce choć mnie wysłuchać i podzielić się własnymi myślami i wiadomościami. To jest dla mnie wartościowe.

1Prawda1 pisze:Nie da się przekonać uparciucha.

:lol: :lol: Da sie, da :D tylko trzeba się więcej nagłowić i namęczyć. Pytanie dnia: czy ci się chce? :)

1Prawda1 pisze:To fajne, że jesteś trudno dostępna, ale gdy będziesz za bardzo to nie dasz komuś pokazać co ma Ci do zaoferowania.

Znowu się mylisz :) Nie jestem trudno dostępna, tylko trudniej mną manipulować. I zawsze, ale to zawsze jestem otwarta na nowe rzeczy. Co jednocześnie nie oznacza, że wszystko przyjmuję jak gąbka. Gdy czegoś nie rozumiem, nie jestem pewna, albo mam wątpliwości to zadaję pytania. I tak, wiem, że w większości są one denerwujące, bo zmuszają do wysiłku umysłowego. Jednak w tych moich pytaniach staram się jednak nie obrażać, nie poniżać, nie stosować zagrywek poniżej pasa.
Spójrz na to z innej strony. Pytam, bo chcę wiedzieć więcej, a nie po to by przydybać kogoś na kłamstwie, czy zadać pytanie na które nie ma odpowiedzi. I gdybym nie chciała znać twojej opinii, to powiedziałabym swoje i cię olała. A tak nie robię :)

1Prawda1 pisze:Przypominam film o jaskini Platońskiej, tam też się śmiali.

Obejrzałam i pamiętam. Moje uśmiechy nie miały na celu wyśmiewanie twojej teorii (i znowu jestem zdziwiona jak ludzie reagują na posty i tłumaczą je totalnie odwrotnie niż to co miałam na myśli), a miały na celu pokazanie ci, że nie czuję się urażona twoimi słowami.

1Prawda1 pisze:Moją rolą jest to, że może się ze mną nikt nie zgodzić, a ja nawet w obliczu możliwej śmierci mam się tym dzielić.

Współczucia, ale skoro to twój obowiązek, to musisz go wykonywać.

1Prawda1 pisze:Przykro mi, że ludzie tak wysoko się cenią, tym samym na cenie wprawdzie tracąc.

Nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Zarzucasz mi, że za wysoko się cenię? Ciekawe stanowisko, nie powiem :) W sumie to powinnam się cieszyć. Po traumie 8-letniego maltretowania psychicznego, pomiatania, gnojenia, w końcu odzyskałam moje własne poczucie godności i jeszcze ktoś mi zarzuca, że jest za wysokie :) no po protu rewelka :D A już się bałam, że na zawsze zostanę ofiarą z traumą :) Dzięki Prawdo :)
I TO NIE JEST SARKAZM!!! To tak na wszelki wypadek.

1Prawda1 pisze:Ps. Liczę na to, że coś odpiszesz i nie mam tu na myśli ''Ty Prawdo masz inne poglądy''. Chciałbym żebyś zrozumiała głębię.

Wbrew temu co myślisz doskonale cie rozumiem. Jesteś zobligowany do przekazania swojej wiedzy, która ma na celu uświadomienie jak największej liczby ludzi, jak ważne jest uduchowienie, miłość do Boga, rozwój i oświecenie. I doskonale zdaję sobie sprawę, jakie to w naszych czasach jest trudne. Dam ci małą radę, możesz się do niej dostosować, przemyśleć i odrzucić, albo totalnie olać, twoja wola. RADA: zejdź troszeczkę na ziemię, dowiedź się jakie ludzie mają problemy, porozmawiaj z nimi jak równy z równym, a sam zobaczysz, że ludzie zaczną cię słuchać i łatwiej ci będzie przekazać im swoją wiedzę. Postawą "ja jestem wyżej, wy niżej", "ja znam prawdę, a wy nie", "tylko ja mam rację" nikogo do siebie nie przekonasz, a ludzie się do ciebie zrażą lub obśmieją.
Dostałeś takie, a nie inne zadanie. Szkoda, że w tym zadaniu nie nauczono cię jak je wykonywać. To najprawdopodobniej musisz przerobić sam.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Jak wygląda życie ludzi w innych światach ?

Postautor: 1Prawda1 » 01 wrz 2015, 15:08

Nie zrozumiałeś mnie. Chodziło mi tu o to, że istnieją ludzie, którzy zrobią wszystko, przyznają wszystko by tylko być zaakceptowanym przez społeczeństwo, grupę, guru.


Wybacz - błędnie to oceniłem (z resztą sama piszesz, że ludzie mają problem z interpretacją, ja już drugi raz na tym forum (bo poprzednio też z Tobą :D) się na tym pomyliłem.) Jeśli chodzi o usiłowanie zaakceptowania przez społeczeństwo w moim przypadku, to niczego takiego nie ma :) Prędzej cieszy mnie to, że jestem inny, usiłowania, namawianie itp. to nie moja rola. Ja mam być tylko dostatecznie przekonujący, wyrozumiały, kochliwy przede wszystkim i pomocny, co z resztą się łączy.

miałam na myśli, że nie przyznam ci racji tylko dlatego, że sądzisz o mnie, iż jestem na niższym poziomie rozwoju.


Ani trochę mi o to nie chodziło ;). Przyznaję Ci rację do Twojej postawy, tylko tak jak mówię mi o to nie chodziło. Tu nawet nie chodzi o przyznawanie mi racji Xseniu, moje przekazy, choć to słowo źle to odzwierciedla, więc inaczej: piękno które chcę dawać ludziom to nie przyznawanie racji, tylko samemu widzenie, że coś wiem i warto mnie zapoznać bliżej. Moim marzeniem było i pewnie jest, by nie tylko mnie bliżej poznano, ale by osoba zobaczyła to szczęście i w nim ze mną żyła. Największym moim problemem w tym jest brak preferowania tego piękna tak jak ja od strony drugiej osoby, brak podniecania się tym co wypełnia moje życie blaskiem tylko szkoda trochę właśnie że tylko moje. To jest jedyna rzecz która smuci mnie, osobę o nicku Prawda, która jest zapatrzona w piękno i w ogóle - nie egoistycznie, żeby nie było.

Xsenia pisze:ale dobrze gdy ta osoba chce choć mnie wysłuchać


Uwielbiam Cię słuchać/czytać.

:lol: :lol: Da sie, da :D tylko trzeba się więcej nagłowić i namęczyć. Pytanie dnia: czy ci się chce? :)


No wiesz, pierwsza rzecz to romantyzm. Pytanie tylko czy Ci on odpowiada i jeszcze kwestia, że tak przez internet to ja się wiele nie popiszę sobą :oops:.

I tak, wiem, że w większości są one denerwujące


Nie są. Co więcej, jesteś bardzo inteligentną osobą z niemała wiedzą. Dużo się uśmiechasz co widać po emotkach, a to wspaniała cecha. Zapewne znów nakarmiłem Twojego demona, wybacz to było konieczne. :D

Pytam, bo chcę wiedzieć więcej, a nie po to by przydybać kogoś na kłamstwie, czy zadać pytanie na które nie ma odpowiedzi. I gdybym nie chciała znać twojej opinii, to powiedziałabym swoje i cię olała. A tak nie robię :)


:o. Miło mi.

Po traumie 8-letniego maltretowania psychicznego, pomiatania, gnojenia, w końcu odzyskałam moje własne poczucie godności i jeszcze ktoś mi zarzuca, że jest za wysokie :)


W tym sensie jest właściwe, nie za wysokie i cieszy mnie, że po traumie udało Ci się stanąć na nogi, zasłużyłaś na to, boś silna i mądra.

zejdź troszeczkę na ziemię, dowiedź się jakie ludzie mają problemy, porozmawiaj z nimi jak równy z równym, a sam zobaczysz, że ludzie zaczną cię słuchać i łatwiej ci będzie przekazać im swoją wiedzę.


Zgadza się Xseniu. Dopiero rok temu właśnie to odkryłem.

Nie jestem trudno dostępna, tylko trudniej mną manipulować.


Zadam Ci jedno bardzo ważne dla mnie pytanie. Xseniu może Ty wiesz... bo to trudne... Ale do rzeczy: Jak otrzymać uznanie od nowo poznanej kobiety, gdybym kiedyś na jakąś potencjalną trafił, będąc ideą skromności w ludzkim ciele? Czy kobiety jednak lubią jak mężczyzna jest twardy, nawet jakby miał niemalże zerową skromność (delikatność)? Potrafię być twardy, uważam, że jestem odważny, ale jednak w życiu codziennym jestem delikatny, bo to dla mnie piękniejsze. Gdzieś tu jest mój błąd?
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Jak wygląda życie ludzi w innych światach ?

Postautor: Xsenia » 01 wrz 2015, 18:44

OFF TOP leci jak szalony :)

1Prawda1 pisze:Ja mam być tylko dostatecznie przekonujący, wyrozumiały, kochliwy przede wszystkim i pomocny, co z resztą się łączy.

Ciężkie zadanie dostałeś. Podkreśliłam cechę, która według mnie jest najważniejsza. Niestety musisz być wyrozumiały i dla ludzi, którzy nie będę przekonani do tego co przekazujesz, i do tych co cie oleją, i do tych co cię obśmieją. Bez tej cechy ani rusz.

1Prawda1 pisze:Ani trochę mi o to nie chodziło

Człowiek omylny jest, najważniejsze to wyjaśniać nieporozumienia. Wtedy jest jakakolwiek szansa by zrozumieć drugą stronę i zaakceptować.

1Prawda1 pisze:Moim marzeniem było i pewnie jest, by nie tylko mnie bliżej poznano, ale by osoba zobaczyła to szczęście i w nim ze mną żyła.

Im mniej będziesz oczekiwał od ludzi, tym mniej się rozczarujesz.

1Prawda1 pisze:No wiesz, pierwsza rzecz to romantyzm. Pytanie tylko czy Ci on odpowiada i jeszcze kwestia, że tak przez internet to ja się wiele nie popiszę sobą .

Hm, ciężko. Mnie niestety życie przymusiło do odrzucenia romantyzmu, jako czegoś co jest bezużyteczne. Za często fruwałam w obłokach i potem za każdym razem bardzo ciężko spadałam na ziemię. Teraz już nie fruwam, bo upadki jednak bolą.

1Prawda1 pisze:Zapewne znów nakarmiłem Twojego demona, wybacz to było konieczne.

Oj nakarmiłeś, nakarmiłeś :D Wybaczam i dziękuję. :)

1Prawda1 pisze:boś silna i mądra

Hehe ależ dokarmiasz :lol: Silna jeszcze do końca nie jestem, a tym bardziej mądra :? Ale to miłe odbić się od dna. :)

1Prawda1 pisze:Jak otrzymać uznanie od nowo poznanej kobiety, gdybym kiedyś na jakąś potencjalną trafił, będąc ideą skromności w ludzkim ciele? Czy kobiety jednak lubią jak mężczyzna jest twardy, nawet jakby miał niemalże zerową skromność (delikatność)? Potrafię być twardy, uważam, że jestem odważny, ale jednak w życiu codziennym jestem delikatny, bo to dla mnie piękniejsze. Gdzieś tu jest mój błąd?

Wszystko zależy do kobiety. Jeśli trafisz na materialistkę, to ona będzie preferowała silnego mężczyznę, decydującego i trzymającego wszystkich i wszystko w garści. Jeśli na kobietę choć trochę uduchowioną, wtedy możesz pokazać jej swoją prawdziwą stronę. I niestety, ale żadnej kobiety nie zmusisz by cie kochała, czy akceptowała, czy podziwiała, czy chciała z tobą dzielić życie i pasję. Musisz szukać (powiem romantycznie :) ) swojej drugiej połówki.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Jak wygląda życie ludzi w innych światach ?

Postautor: 1Prawda1 » 01 wrz 2015, 20:46

Xsenia a jak ja bym się miał do kobiety ani nie materialistki ani nie trochę czy bardzo czy średnio uduchowionej? Po prostu czy jest jeszcze jakaś ranga że tak powiem? I jak by taka kobieta miała się do mnie w tej kwestii?

Im mniej będziesz oczekiwał od ludzi, tym mniej się rozczarujesz.


Ok. Ale przecież jeśli gdzieś tam pragnę się podzielić tym pięknem z jakąś delikatną kobietą to Twoja rada będzie wręcz anty-radą :D Co Ty na to?

OFF TOP leci jak szalony :)


W żadnym wypadku nie leci żaden Off Top według mnie :D
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Jak wygląda życie ludzi w innych światach ?

Postautor: Hansel » 18 wrz 2015, 20:16

A tak wracając do tematu z tego co pamiętam to Kardec pisał że istnieją światy w których ludzie mają ciałą jakby mniej materialne ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości