Według spirytyzmu my jako dusze wcielamy się na światach (w tym przypadku na ziemi) aby się uczyć, przerabiać lekcje - wzrastać moralnie i przepełniać się miłością. To że nie pamiętamy naszych poprzednich wcieleń ma swoje wady i zalety. Osoba która na przykład od kilku wcieleń mogła by być zła, nie zniosła by tego jak się zachowywała i mogłoby być jej wstyd, nie mówiąc o udźwignięciu tego ciężaru.
Nasza "pamięć duchowa" - że tak powiem - znajduje się w naszym sumieniu. Gdy robimy coś złego i potem trapi nas sumienie to dzięki temu wiemy że już tą lekcję przeszliśmy, nie mówiąc o tym że jest to złe co zrobiliśmy. Jednak robiąc coś, o czym wiemy że jest złe pokazuje również jeszcze naszą niedoskonałość duchową.
