Tego Ci duchy nie powiedzą...

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Tego Ci duchy nie powiedzą...

Postautor: Nikita » 25 sie 2015, 18:32

Dzieki Xsenia za wytlumaczenie Mirkowi.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Tego Ci duchy nie powiedzą...

Postautor: Mirek » 25 sie 2015, 19:39

Nikita staraj się pracować nad podświadomością.
Twój świadomy umysł sabotuje Twoje działania i dlatego w Twoim zyciu tyle cierpienia i powtarzania tych samych błędów.
Przełam schematy myślowe odnośnie manipulacji i poczytać sobie twórczość Josepha Murphiego. To powinno pomóc.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Tego Ci duchy nie powiedzą...

Postautor: Hansel » 25 sie 2015, 20:15

To ja chyba mam tak samo jak Nikita...
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Tego Ci duchy nie powiedzą...

Postautor: Xsenia » 26 sie 2015, 06:06

Wiele ludzi tak ma, ja też zresztą. A najgorsze jest to, że coś przez kilka lat przerabiałam, myślałam że mam to już za sobą, i przychodzi pewna nietypowa sytuacja, a ja reaguję po staremu. Załamać się idzie. Choć zaraz po takiej mojej reakcji wiem, że to było złe i nie powinnam tak robić.
To nie tylko trzeba zmienić sposób myślenia i swoją podświadomość. Trzeba wyrobić w sobie dobre nawyki, tak by w sytuacjach nietypowych odruchowa reakcja była od razu dobra. Na to nieraz trzeba lat.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Tego Ci duchy nie powiedzą...

Postautor: Nikita » 26 sie 2015, 07:25

Mirku przede wszytskim powiedzialam to bardzo ogolnie o zyciu jako cierpieniu a nie konkretnie o moim cierpieniu wiec prosze zaprzestan Twoich rad bo kiepski z Ciebie psycholog,. zajmij sie swoim zyciem bo tam masz duzo do posprzatania... ;)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Tego Ci duchy nie powiedzą...

Postautor: Nikita » 26 sie 2015, 07:26

To nie ja mam problem z manipulacja Mirku!!! To Ty masz z tym problem !!!
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Tego Ci duchy nie powiedzą...

Postautor: Mirek » 26 sie 2015, 07:29

Za to Ty jesteś doskonałym psychologiem, bo wiesz, że mam dużo do posprzątania.
Pamiętaj Nikita, że ten co przyzwyczaił się do bałaganu we własnym domu myśli, że ma porządek, a innych ocenia jako bałaganiarzy. ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Tego Ci duchy nie powiedzą...

Postautor: Krzysztoff » 26 sie 2015, 18:50

Mirek pisze:...Tylko 20% energii swojej duszy powinien wziąć sobie i przeznaczyć na swoje ziemskie problemy, a pozostałe 80% - oddać Bogu.


Jak rozumiem Łazariew proponuje nam 20% swojego czasu (energii) poświęcać na zwykłe życie a resztę na mistyczne kontemplacje.
Dobre może dla mnicha a nie dla człowieka pracującego i żyjącego ze swoją rodziną w społeczeństwie

Spirytyzm jest tutaj bardziej praktyczny mówiąc żebyśmy żyli normalnie pamiętając CAŁY czas o wyższych wartościach którymi powinniśmy się kierować.

Tak zwane "ziemskie problemy" to właśnie próby gdzie możemy przetestować swoją moralność - więc to wszystko jest ważne a nawet bardzo ważne.

Z mistyką trzeba uważać , zbytne zagłębianie się w mistykę może powodować oderwanie się od rzeczywistości i właśnie naszego ziemskiego życia (które mamy do przerobienia)
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Tego Ci duchy nie powiedzą...

Postautor: Mirek » 26 sie 2015, 19:16

Krzysztofie, jak zwykle źle rozumiesz.
Przeczytaj jeszcze raz o tym kiedy się tworzy komòrka rakowa. To bardzo dobrze tłumaczy, co oznacza te 20%. Nie wiem z czego to wynika, że jako jedyna osoba na tym forum po Gabie, wszystko tak błędnie interpretujesz, co nie pochodzi od duchów.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Tego Ci duchy nie powiedzą...

Postautor: Krzysztoff » 26 sie 2015, 20:43

Mirek pisze:Krzysztofie, jak zwykle źle rozumiesz.
Przeczytaj jeszcze raz o tym kiedy się tworzy komòrka rakowa. To bardzo dobrze tłumaczy, co oznacza te 20%.



np. ten fragment : "... Pokusa zapomnienia o pierwszeństwie organizmu jest dość wielka, gdyż komórka nie widzi go, a wszystko co konieczne dla życia otrzymuje od innych otaczających ją komórek. Dlatego wzajemne oddziaływanie komórek na siebie powinno ulegać okresowemu zakłóceniu po to, by główny impuls komórka wysyłała całości, a nie części. ..."

czy można traktować poważnie taki tekst ? komórka nie widzi organizmu i ma pokusy ?


Mirek pisze:Nie wiem z czego to wynika, że jako jedyna osoba na tym forum po Gabie, wszystko tak błędnie interpretujesz, co nie pochodzi od duchów.

Mirek naucz się rozmawiać merytorycznie, rozmawiamy o tekście Łazariewa a nie o mnie, personalne docinki są na tym forum zakazane
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości