

Mirek pisze:Przyzwyczailiśmy się uważać, że zło to diabeł, a dobro to Bóg. Ponieważ Bóg jest wszystkim, co istnieje, jest jednocześnie dobrem i złem. Bóg jest miłością.
Mirek pisze:Oznacza to, że im więcej jest miłości w naszej duszy, tym mocniej podporządkujemy sobie otaczający świat, przekształcając zło w dobro.
Mirek pisze: Na zewnątrz możemy się obrażać, kłócić i oburzać – to nic strasznego. Najważniejsze jest to, by wewnątrz nas dusza emanowała miłością. Jest to sztuka, której trudno się nauczyć natychmiast. S.Łazariew.

soldado pisze:Ech...
Tak tylko zapodałem troszeczkę z tego...
soldado pisze:Wypowiadasz się dosyć autorytarne na ten temat, natomiast żeby potwierdzić swoją tezę musiał byś obserwować grupę "demonów" przez jakieś milion lat .
Zapewniam Cię, że wystarczy jedno opętanie demoniczne, nie trzeba milionów lat
Opętanie demoniczne to nie fikcja, raz gdy będziesz jego świadkiem, to nie będziesz zadawać tego typu pytań.

Krzysztoff pisze:Mirek pisze:[size=150]Przyzwyczailiśmy się uważać, że zło to diabeł, a dobro to Bóg. Ponieważ Bóg jest wszystkim, co istnieje, jest jednocześnie dobrem i złem. Bóg jest miłością.
Skoro jest i dobrem i złem to może Bóg jest nienawiścią ? Może zatem czym więcej nienawiści tym bardziej się synchronizujesz z Bogiem ? Oj Łazariew , gdzie tu logika ?

Krzysztoff pisze:Dlaczego ?
3. Opierasz się na tym co mówią "demony" - tutaj na ziemi jest też wiele osób które twierdzi że są Jezusami, wampirami itd. czy im też wszystkim wierzysz ?
Oni mogą być silni - rzucić tobą o ścianę, mogą mieć broń - zrobić ci krzywdę, mogą mieć pieniądze i wpływać na twoje życie - czy to wszystko legitymizuje to co o sobie opowiadają ?
Mirek pisze:Krzysztoff pisze:Dlaczego ?
3. Opierasz się na tym co mówią "demony" - tutaj na ziemi jest też wiele osób które twierdzi że są Jezusami, wampirami itd. czy im też wszystkim wierzysz ?
Oni mogą być silni - rzucić tobą o ścianę, mogą mieć broń - zrobić ci krzywdę, mogą mieć pieniądze i wpływać na twoje życie - czy to wszystko legitymizuje to co o sobie opowiadają ?
To co Kardec spisał też nie można udowodnić, że nie przekazały tego demony. Argument, że jest to dobre, to żaden argument.

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości