Nasza Misja

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Nasza Misja

Postautor: Achill » 14 lip 2015, 10:24

ps. wiadomo, że są pewne sytuacje w których uzycie pewnego słowa wydaje sie oczywiste. Rzecz w tym, że wielu ludzi jednak moze to rozumiec na rozne sposoby - precyzja wypowiedzi nie musi byc permanetna ale gdy stawiamy pewna tezę (lub stweirdzamy jakies fakty) ostatnia rzecz na jaką powinnismy pozwolić to brak precyzji wypowiedzi. Bo to prowadzi do niezrozumienia potem do nieporozumienia, a to może prowadzić nawet do konfliktu.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Nasza Misja

Postautor: Krzysztoff » 14 lip 2015, 10:36

Achill pisze:
Pablo diaz pisze:samo słowo "służą" ma negatywny wydźwięk. wymaga relacji hierarchicznej pomiedzy dawcą a odbiorcą służby.


Trafna uwaga. Służba wymaga pewnej relacji w której ważniejszy jest odbiorca służby. Co nie oznacza że ten który służy jest gorszy .
Przykład polityki - polityk powinien służyć społeczeństwu czyli jego personalne korzyści i ambicje powinny być mniej ważne niż społeczeństwa.

Lekarz powinien zawsze na pierwszym miejscu stawiać dobro pacjenta - to jest służba.

itd. przykłady można by mnożyć.

Dla mnie nie ma tu negatywnego wydźwięku
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nasza Misja

Postautor: Achill » 14 lip 2015, 11:05

zgodzę się.
Tyle tylko, że to ujęcie slowa słuzba jest pozostałością relacji senior-wasal - gdzie powinnością była właśnie służba. I to tam ukuło się takie znaczenie. W moim odczuciu nie mozna o tym zapominać.
Rzecz w tym że istnieją slowa o mniejszym ciężarze historycznym a podobnym znaczeniu.
Slowo przewodzić czy pomagać ma moim zdaniem ewidentne pozytywne zabarwienie a i trudno rozpatrywać przewodnika czy pomocnika, ktory dzieli się swoją wiedzą i umiejętnościami z innymi za postac negatywną. W oby wypadkach może sie to dziac bez konieczności wchodzenia w relacje hierarchizujące.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Nasza Misja

Postautor: Xsenia » 14 lip 2015, 11:21

Pablo diaz pisze:Duchy te bardziej rozwinięte rozumieją ,że wcielają się po to ,aby służyć,te mniej muszą się tego jeszcze nauczyć.
Na dalszych planach rozwoju naszej egzystencji już tylko służymy,a to jest siłą sprawczą w pojmowaniu Boga.

Hm a ja myślałam, że na każdym poziomie rozwoju dążymy do doskonałości i Boga. Jeśli całe moje życie, wszystkie moje działania i podejmowane decyzje mają na końcu zostać uhonorowane służbą to chyba odpuszczę. ;)

Pablo co ty masz z tymi słownikami i słownictwem? Gryzą cię czy jak?
Język ludzki i do tego pisany jest bardzo nieprecyzyjny. Warto uszczegółowiać wypowiedzi. A jeśli tobie się nie chce, albo nie masz czasu (co według mnie jest brakiem szacunku), to przynajmniej nie zabraniaj tego innym.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Nasza Misja

Postautor: Achill » 14 lip 2015, 11:41

Xseniu zgodze, że celem samym w sobie moze być pomaganie innym, wspieranie w rozwoju tych bedacych niżej w rozowju - co zapewne miał na myśli Pablo
Choć nei zapominajmny że, Ci niżej muszą sami chcieć iść do przodu, zmuszanie juz przerabiało kilkadziesiąt jeśli nie kilkaset różnych religii większośc z nich dziś już nie istnieje ;)

Pablo jeszcze jedno. Każdy z nas jest tu w jakimś celu osobistym, ale tez każdy znalazł się tu bo chce się albo wiedza podzielić albo sam szuka prawdy. Jeśli nie będziemy rozmawiac i nie będziemy się starali precyzyjnie przekazywać swoje myśli innym to równie dobrze możemy sobie darować.

wchodzisz do małej restauracji w obcym mieście zamawiasz placek bo dla Ciebie znaczy to placek ziemnaiczany. Ale dla kucharza i kelnera będzie oznaczało ciasto. Ale nie miej potem pretensji że ktoś Cie wkoncu nei zrozumiał. I można uważać że ktos się czepia żebys sprecyzował bo oba znaczenia dotyczą jedzenia ;)
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Nasza Misja

Postautor: Hansel » 19 sie 2015, 09:58

cthulhu87 pisze:
Pablo diaz pisze:Czy ma na celu zaspokoić nasze ego ?


Ja bardzo lubię pisać na różne tematy na forum, bo w realu mam do tego okazję tylko raz na dwa tygodnie, tj. na spotkaniach naszej grupy spirytystycznej. Niestety ludzie, z którymi się spotykam na co dzień, mają odmienne zainteresowania i nie mogę z nimi rozmawiać na te tematy, więc zgodzę się, że w jakiejś mierze jest to zaspokajanie mojego ego :)
Ja mam tak samo ale czy to coś złego ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Nasza Misja

Postautor: Mirek » 19 sie 2015, 14:08

Hansel pisze:
cthulhu87 pisze:
Pablo diaz pisze:Czy ma na celu zaspokoić nasze ego ?


Ja bardzo lubię pisać na różne tematy na forum, bo w realu mam do tego okazję tylko raz na dwa tygodnie, tj. na spotkaniach naszej grupy spirytystycznej. Niestety ludzie, z którymi się spotykam na co dzień, mają odmienne zainteresowania i nie mogę z nimi rozmawiać na te tematy, więc zgodzę się, że w jakiejś mierze jest to zaspokajanie mojego ego :)
Ja mam tak samo ale czy to coś złego ?

Problem nie tkwi w odmiennych zainteresowaniach, a w Was. Nie potraficie zainteresować tematem ludzi, których spotykacie na co dzień i strach przed osądzaniem Was przez nich.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Nasza Misja

Postautor: Xsenia » 21 sie 2015, 11:35

Hm. Ja się nie boję mówić o tym w co wierzę, i jeśli ktoś pyta, to odpowiadam szczerze. Ale nie nadaję się do "nawracania" ludzi. Nie mam zamiaru nikogo na siłę uświadamiać i przekonywać. Według mnie każdy musi do tej wiedzy i wiary dojść sam.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Nasza Misja

Postautor: Pawełek » 21 sie 2015, 11:36

Xsenia pisze:Hm. Ja się nie boję mówić o tym w co wierzę, i jeśli ktoś pyta, to odpowiadam szczerze. Ale nie nadaję się do "nawracania" ludzi. Nie mam zamiaru nikogo na siłę uświadamiać i przekonywać. Według mnie każdy musi do tej wiedzy i wiary dojść sam.

A tak mnie zaciekawiło - jak reagują na to ludzie? Na to w co wierzysz?
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Nasza Misja

Postautor: Xsenia » 21 sie 2015, 11:41

Przyjmują do wiadomości. Jedni kończą temat, a inni dopytują co to znaczy, że jestem spirytystką. I jak na razie, nie spotkałam się z ani jednym złym komentarzem.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości