Szamanizm i Animizm a Spirytyzm

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Szamanizm i Animizm a Spirytyzm

Postautor: Hansel » 13 sie 2015, 20:03

1Prawda1 pisze:
Hansel pisze:Zastanawia mnie ta kwestia: To było tak że ludzie pierwotni kiedyś nieświadomi tego że tak naprawdę posiadają zdolności mediumiczne przez przypadek łapali jakieś kontakty z Duchami i to stąd się właśnie wzieła instytucja Szamana i wierzenia animistyczne ?


Szkoda, że temat stanął bo mnie ogromnie zaciekawił.


Teraz trafiłem na taką książkę:


,,MODLITWA: Siło Ducha Północy, pozwól mi rozpoznać mądrość i zaszczyt dotykania świętej przestrzeni. Pomóż mi mieć odwagę i przekonanie, by być ubranym w kolory wojownika tęczy. Oczyść moje ciało, umyśl i duszę przez mój związek, połączenie ze Stwórcą.
Dostajesz do ręki, Czytelniku, książkę - praktyczny prze-) wodnik do podążania drogą ku duszy, prawdzie wewnętrznej, wewnętrznej niewinności dziecka, zaufaniu, sile, bezpieczeństwu i mądrości natury, mądrości przodków oraz odkrywania tego wszystkiego w sobie.
Kiedy na warsztatach pytano Margit, co będzie dalej - odpowiadała niezmiennie: „Zobaczymy, posłuchamy, co powiedzą duchy".
Czy w Tobie też powstanie taka potrzeba, by spróbować posłuchać, co też Tobie osobiście zechcą powiedzieć duchy? Zachęcam serdecznie do przeczytania uważnie tej książki, może nawet kilka razy, jeżeli zechcesz, aby móc przeanalizować, jak przedstawione wyjaśnienie wzajemnego wpływu świata natury i człowieka odnosi się do Twojego rozwoju osobistego.
W książce tej Autorka przedstawiła podstawową praktykę w szamanizmie, doświadczania i możliwości zmiany, uzdrawiania na bazie Koła Medycyny, kierunków, żywiołów, czakr, jakości pozytywnych i negatywnych, powodujących w nas napięcia, swoistego rodzaju obciążenia w naszym rozwoju na ścieżce życia.
Obecnie często mówimy o rozwoju osobistym i duchowym, wzmacnianiu siebie, psychologii humanistycznej lub trans-personalnej, nawet szamanizmie. Naszą potrzebą jest, by być lepszym, doskonalszym, doświadczać czegoś nadprzyrodzonego. To wszystko może czasami być potrzebą ego. Dusza chce wiedzieć, że ma czym i może się dzielić z Tobą i światem. Kiedy nie jesteśmy wystarczająco uczciwi, często ponosimy porażki, bowiem nie dążymy bezpośrednio do prawdy, do jej akceptacji, bez uprzedniego rozumowego oceniania, osądzania, krytykowania. Ale czy potrafimy na chwilę zatrzymać się, skoncentrować na sobie, odczuwaniu swojego wnętrza i odczuwaniu duchów natury, świata, który nas otacza, który jest naszym domem? Czy nie za bardzo oczekujemy, że zmiany przyjdą z zewnątrz, bez naszego zaangażowania, doświadczania siebie, podróży w głąb siebie? Czy nie za bardzo jesteśmy konformistami w swoim postępowaniu? Czy możemy w sobie wzbudzić odrobinę odwagi, woli poszukiwania, zgłębiania, aby dotrzeć do siebie, takich, jakimi jesteśmy? Posłuchać duchów i ich przewodnictwa, rad i wskazówek, jak możemy zaakceptować przeszłość, co zmienić, by nasze „tu i teraz" było w harmonii z naszym wnętrzem i światem zewnętrznym, by nauczyć się odbierać sygnały, informacje i nauki ze świata natury. Tego wszystkiego może nauczyć nas Matka Ziemia, bowiem podstawą zdrowia i dobrego samopoczucia jest prawdziwy kontakt ze swoim ciałem, myślami, emocjami i duchem, odkrycie swojego osobistego potencjału mocy.
Największą atrakcją szamanizmu jest to, że nie ogranicza się on do samej wiedzy, do stawiania diagnoz, ale to, że oferuje nam koncepcje transformacji, każąc zastanowić się nad licznymi teoriami naukowymi i linearnymi - pisze Margit. Zgadzam się z tym całkowicie. Obecnie człowiek potrzebuje „przewodnika", jak może dokonać zmian, jak z powrotem osiągnąć połączenie z Matką Ziemią, Ojcem Niebem i ze sobą, jak stać się bardziej człowiekiem, nie jedynie konsumpcyjnym, a bardziej w jedności, w pełni ze sobą i otaczającym światem. Ludy pierwotne nie mają zwykle z tym problemu, jest to dla nich tak naturalne jak oddech, jak dzień i noc, cykle zmian w przyrodzie, jak życie i śmierć.
Człowiek Zachodu, jak ogólnie zwykło się nazywać mieszkańców tzw. krajów cywilizowanych, zagubił się gdzieś na swoich ścieżkach życia, wybrał priorytety innych wartości, innych zasad, wyznaje inne prawa niż odwieczne prawa przyrody. Nie czuje tak mocno pod swoimi stopami siły ziemi, jej wsparcia, jej bezpieczeństwa, łączności, karmiących właściwości i wszystkich aspektów matki. Nie spogląda już tak często w niebo w poszukiwaniu inspiracji, natchnienia, siły woli, światła, klarowności w swoim życiu. Zatraciliśmy gdzieś naturalny pęd do wzrastania, rozwoju, jaki ma roślina, zatraciliśmy instynkt zwierzęcia, naszą intuicję. Nasze ego tego nie potrzebuje, odrzuca to, czasami ignoruje lub wyśmiewa.,,

http://www.dobreksiazki.pl/b11521-szama ... natury.htm
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Szamanizm i Animizm a Spirytyzm

Postautor: Achill » 13 sie 2015, 21:03

Hansel pisze:Obecnie często mówimy o rozwoju osobistym i duchowym, wzmacnianiu siebie, psychologii humanistycznej lub trans-personalnej, nawet szamanizmie.

ten fragment wzbudza moje przerażenie. Jak można tak mieszać pojęcia.

Szaman to nie osoba ktora wejżala w siebie i ją oświecilo, tylko któa została wybrana przez duchy, czesto szamanami zostawaly sooby ktore w sensie nie tylko alegorycznym ale i niemal lub dosłownym przezyly własna śmierć. slowem Ci którzy spjrzeli śmierci w oczy. To w pewien sposob namaszczało ich do pełnienia swojej funkcji - łacznika miedzy światem zmałych a żywych. Aby zostac szamanem należało przejśc inicjację - samo przygotowanie do inicjacji zajmowalo od kilku do nawet kilkunastu lat, a sama inicjacja stanowiła bolesną. czasem nawet grożącą utratą życia próbę. a dalsze życie zakrawało o w wielu wypadkach o ascezę, lub autodestrukcję - aby tylko utrzymac się w stanie permanentnego kontaktu z duchami.
Szaman nie czynil tego jednak na drodze rozowju osobistego,wzmacniaiu siebie. inicjacja zabijala w szamanie czlowieka, a czynilo go czyms zdecydowanie bardziej niepojętym.

Dlatego sugerowałbym najpierw zapoznac się z ksiązką chocby prof Wiercińskiego Magia i Religia.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Szamanizm i Animizm a Spirytyzm

Postautor: Hansel » 13 sie 2015, 21:16

Achill pisze:Szaman nie czynil tego jednak na drodze rozowju osobistego,wzmacniaiu siebie. inicjacja zabijala w szamanie czlowieka, a czynilo go czyms zdecydowanie bardziej niepojętym.
To by znaczyło że lepiej jest się jednak od takich trzymać jak najdalej ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Szamanizm i Animizm a Spirytyzm

Postautor: Achill » 13 sie 2015, 22:49

Hansel to znaczy ze nie mozna mowić o szamanizmie jako formie rozwoju osobowego. a o metamorfozie ze smiertelnika w narzędzie dzięki któremu zmarli mogą się kontaktować z zywimi i na odwrót. Szaman "skladał" w ofierze sowje zycie, zostawał szamanem juz od końca swych dni. To było bardziej zbliżone do powołania aniżeli rozwoju czy ideologii w ktorej czlowiek jest jednostka centralnąTymczasem czlowiek współczesny bardzo usilnie próbuje nagiąc pewne idee do swojego ego, wrzuca do jednego worka pojęcia pzeciwne. Szamanizm był tego pozbawiony własnie poprzez przedmiotowśc roli jaka pełnił.
Zauważ że w spolecznosciach szamana otacza sie wręcz czcią i szacunkiem ale nigdy nie jest dane szamanowi zostac wodzem. Pytajac sie szamana o zdanie lub oczekujac uzdrowienia nie oczekujesz tego od osoby a od duchów, z ktorymi ten szaman umie rozmawiać.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Szamanizm i Animizm a Spirytyzm

Postautor: Hansel » 13 sie 2015, 22:55

Achill pisze:Hansel to znaczy ze nie mozna mowić o szamanizmie jako formie rozwoju osobowego. a o metamorfozie ze smiertelnika w narzędzie dzięki któremu zmarli mogą się kontaktować z zywimi i na odwrót. Szaman "skladał" w ofierze sowje zycie, zostawał szamanem juz od końca swych dni. To było bardziej zbliżone do powołania aniżeli rozwoju czy ideologii w ktorej czlowiek jest jednostka centralnąTymczasem czlowiek współczesny bardzo usilnie próbuje nagiąc pewne idee do swojego ego, wrzuca do jednego worka pojęcia pzeciwne. Szamanizm był tego pozbawiony własnie poprzez przedmiotowśc roli jaka pełnił.
To znaczy że bycie Szamanem wcale dla człowieka nie jest takie dobre ? Ja mam jednego kolegę który mi kiedyś powiedział mi kiedyś właśnie że marzy żeby zostać Szamanem...
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Szamanizm i Animizm a Spirytyzm

Postautor: Achill » 14 sie 2015, 07:24

Hansel pisze: To znaczy że bycie Szamanem wcale dla człowieka nie jest takie dobre ?

To pytanie jest względne. Jesli uznasz za dobro, chęć pomoagania duszom i zyjacym to jest to ścieżka dobra, jesli cokolwiek innego to już raczej nie.
Jesli bałeś się konsekwencji w postaci widzenia duhców do konca zycia... to wybor taki mógłby oznaczać zycie w koszmarze do konca swych dni.
Jak widzisz nie ma jednej odpowiedzi. Dlatego mozna zakładac, że szamanami zostawali jednak Ci ktrozy byli choc po czesci na to przygotowani i gotowi przyjac na siebie wszystko co za tym idzie. Jak napisałem osoby ktore zostawaly szamanami byly niejako powolane do tej roli. Stawali się narzedziem. Jesli tobie jako człowiekowi to przeszkadzalo, mogłeś odmowić i nie zostawac szamanem, albo zgodzic sie na to ze wszystkimi konsekwencjami.

Ja mam jednego kolegę który mi kiedyś powiedział mi kiedyś właśnie że marzy żeby zostać Szamanem...

no cóz, ja mam kolegę ktory marzył niegdyś, żeby zostac dinozaurem ;)
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Szamanizm i Animizm a Spirytyzm

Postautor: Hansel » 14 sie 2015, 09:36

Achill pisze:
Ja mam jednego kolegę który mi kiedyś powiedział mi kiedyś właśnie że marzy żeby zostać Szamanem...

no cóz, ja mam kolegę ktory marzył niegdyś, żeby zostac dinozaurem ;)
Ja pytam własnie w tym kontekście czy nie powinienem mu tego pomysłu wybić z głowy dla jego dobra i co się może stać jeśli on go zacznie realizować...

Achill pisze:Jesli bałeś się konsekwencji w postaci widzenia duhców do konca zycia... to wybor taki mógłby oznaczać zycie w koszmarze do konca swych dni.
A to jest rzeczywiście takie uciążliwe ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Szamanizm i Animizm a Spirytyzm

Postautor: Achill » 14 sie 2015, 11:15

Hansel pisze:
Achill pisze:
Ja mam jednego kolegę który mi kiedyś powiedział mi kiedyś właśnie że marzy żeby zostać Szamanem...

no cóz, ja mam kolegę ktory marzył niegdyś, żeby zostac dinozaurem ;)
Ja pytam własnie w tym kontekście czy nie powinienem mu tego pomysłu wybić z głowy dla jego dobra i co się może stać jeśli on go zacznie realizować...


Ale przecież cały czas podkreslam, że szamanem zostaja Ci którzy sa powołani do tej roli. Czyli Twoje chcenie nie oznacza jeszcze że możesz szamanem zostać. Najpier musisz zostac wskazany przez duchy, potem przejść inicjację - selekcja naturalna robi swoje ;)
Jesli ma nim zostać zostanie, jeśli nie to nigdy do tego nei dojdzie. Jest tez szansa, że w jego rozumieniu szamanizm jest czyms innym niz w naszym. O moze rozumiec to jako uzdrowiciel, co w dzisiejszym splaszczanym przez kulturę masową świecie może być przez wielu rozumiane równoznacznie z szamanem.

Achill pisze:Jesli bałeś się konsekwencji w postaci widzenia duhców do konca zycia... to wybor taki mógłby oznaczać zycie w koszmarze do konca swych dni.
A to jest rzeczywiście takie uciążliwe ?

Znam ludzi, dla których było lub jest. Dla kogos przekonanego że takie rzeczy nie istnieją, kogo jednak obdarzono zdolnościami może być to szokujące i stanowic poważne psychiczne obciążenie. .
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Szamanizm i Animizm a Spirytyzm

Postautor: Hansel » 14 sie 2015, 11:28

Achill pisze:Ale przecież cały czas podkreslam, że szamanem zostaja Ci którzy sa powołani do tej roli. Czyli Twoje chcenie nie oznacza jeszcze że możesz szamanem zostać. Najpier musisz zostac wskazany przez duchy, potem przejść inicjację - selekcja naturalna robi swoje ;)
Jesli ma nim zostać zostanie, jeśli nie to nigdy do tego nei dojdzie. Jest tez szansa, że w jego rozumieniu szamanizm jest czyms innym niz w naszym. O moze rozumiec to jako uzdrowiciel, co w dzisiejszym splaszczanym przez kulturę masową świecie może być przez wielu rozumiane równoznacznie z szamanem.


Czyli nie muszę się o niego martwić ?

Pamiętam że Cejrowski w swoich książkach te sprawę przedstwia tak że Szamani jakby sprzedają swoje dusze Demonom w zamian za swoje moce i że przez to później są jakby staceni dla społeczeństwa i sami potem żałują że przeszli imicję na szamana ...
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Szamanizm i Animizm a Spirytyzm

Postautor: Achill » 14 sie 2015, 11:46

antropolodzy interesowali się szamanizmem od dawna i ten temat jest dośc dokładnie opisany przez antropologów wystaczy zajrzec do najblizszej bilbioteki najlepej instytutu antropologii.
oczywiście pozostaje kwestia samej duchowości ale to ma naprawde duże znaczenie dopiero później po inicjacji. ;)
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości