autor: Achill » 01 sie 2015, 19:14
ktos kiedyś mi powiedzial takie piękne zdanie: kocha sie mimo wszystko.
Miłośc to uczucie która pozwala Ci przezwyciężać przeciwności, jest bodźcem i powodem, motywacją i paliwem, celem i nagrodą w samym sobie.
Miłośc to coś czego nie da się złapać, i zamknąć w ramach, jest niedefiniowalna.
Przez cot o pytanie właściwie nie posiada odpowiedzi.
Często przeciwstawia się miłości Nienawiść. Rzecz w tym że u podnóża nienawiści stoi jakas przyczyna i zazwyczaj jest wykierowana w cos kontketnego. nienawiśc jest reakcją.
Miłość nie. Miłośc jest jak życie. Czyms naturalnym. nieuchwytnym jak oddech dla ciała, i równie zyciodajnym.
Miłość to uczucie doskonałe.
edit:
Milość mozna by określić wzajemnym doświadczaniem - siebie, swoich uczuć i relacji ze światem zewnętrznym. jesli dwie osoby dążą do takiej relacji to znaczy że okazują sobie milość. Bo nie da się wzajemnie siebie doświadczać, bez szczerości, otwartości, zrozumienia, empatii i altruizmu. A te cechy sa nieodłacznymi przymitoami głebokiej miłości.
To chyba najlepsza definicja jaką jestem w stanie przedstawić, choć zaznaczam, że wciąz odległa od doskonałości.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek