1Prawda1 pisze:A jakby wysnuć taką teorię, że wszelkie religie z tego powstały?

nie sądzę aby to był prawidłowy tok myslenia.
Wsyatrzcy się rozejrzeć, każdy ma rozum, ale nie kazdy jest tytanem jego uzytkowania - oczywiście bez ubliżania nikomu - zwyczajnie różnimy się pod względem zdolności intelektualnych. I teraz najważniejsze:
rozum to w pewnym sensie zestaw narzędzi.
inteligencja to umiejętności z nich korzystania.
rozum kazdy ma ten sam, ale nie kazdy umie się nim umiejętnie posugiwać.
Poza tym nawet zakladając, że znajdziemy na calyms wiecie osoby o podobnym poziomie rozwoju intelektualnego, to zóżnicowane środowiskowe, powoduje wytworzenie się odmiennej kultury, a to z kolei zmienia sposob postrzegania nowych idei, ale tak aby pasowały do dotychczasowego obrazu.
Poza tym gdyby duchowośc była wytworem rozumu... to by oznaczało że niczego nie ma, jest tylko mieso, kosci, smierc i nasza wyobraźnia.
Potrzeby duchowe w moim przekonaniu sa naturalne. Ich nasilenie jest rózne w zależności od czułości "receptorów" (poziomu mediumizmu, wyczuleniu na emocje itd itp) Co za tym idzie. jednostki bardziej wyczulone miały świadomość istnienia świata duchowego. I tu dopiero wchodzi do gry rozum. a raczej inteligencja. ktora próbuje to usystematyzować w odniesieniu do znanych pojęć, zjawisk, kultury itp itd. I dopiero wtedy na podstawie tych odniesień zaczynaja sie kształtowac religie, które maja elementy wspólne wynikające z tego co postrzegamy poprzez "receptory" i róznice wynikajace z czynnikow zmiennych takich jak kultura, środowisko