I na marginesie: Podobno nasze zdolności medialne mogą się uaktywnić przez inne medium. Jak? Czy to prawda?
Istotnie, kiedyś dosyć długo miałem kontakt z osobami, które miały te zdolności.
U mnie to się dopiero rozwijało, ale wtedy zaobserwowałem, ze mając kontakt z nimi przybiera u mnie wszystko na sile.
A czy miejsce ma jakieś znaczenie? - chodzi o to, czy nie stanie się dla nich "dworcem kolejowym"
I jak wygląda sam proces wywołania?
Najpierw miałem napisać, ze nie ma żadnego, ale przecież są miejsca, gdzie miały miejsce jakieś traumatyczne wydarzenia, w których już jest utworzony portal... dlatego odpowiedź nie jest jednoznaczna.
Dlatego uważam, że miejsce pomimo wszystko ma znaczenie.
Sam proces wywołania...
Oczywiście piszemy o wywoływaniu duchów, bo do wywoływania innych bytów, ważne są rekwizyty, pora, a nawet strój... ale zostawmy to

Napiszę Ci jak powinien wyglądać proces wywoływania duchów.
Przede wszystkim trzeba zadbać o swoje bezpieczeństwo.
Trzeba otoczyć się światłem - energią Ducha Świętego.
Można wezwać Ducha Opiekuńczego, lub inne Duchy Wyższe.
Trzeba przygotować sobie konkretne pytania, nie można zadawać pytań głupich, nie przemyślanych.
Trzeba starać się to robić z szacunkiem.
Możesz kilkakrotnie wezwać wtedy danego ducha, musisz pozbyć się innych myśli, nic Ci nie może przeszkadzać.
Trzeba skoncentrować się na osobie, którą chce się wywołać i trzeba o niej myśleć.
Po seansie trzeba poprosić, żeby odszedł tam, skąd przybył.
Niestety nie wiem czy tak to działa w stosunku do wszystkich osób.
Ja mam zdolności mediumiczne, dlatego u mnie tak to działa.
Pozdrawiam.