Hare Kryszna

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Hare Kryszna

Postautor: Sebastian » 20 maja 2011, 10:08

Gość był dość zszokowany i powiedział, że rzeczywiście widać, że wiem, o czym mówię, po czym podziękował mi i sobie poszedł.

Cóż. Miał facet klasę ;)

Wydaje mi się, że historia Konrada wiele wyjaśnia.
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: Hare Kryszna

Postautor: Hansel » 25 lip 2015, 05:15

http://nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/ ... 10/04.html

Jeśli ta jędzowata zakonnica ma być ekspertem od Hinduizmu to ja się naprawdę zaczynam bać...
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Hare Kryszna

Postautor: gaba75 » 31 sie 2015, 15:36

A ja powiem tak. Nie ma się czego bać. Strach zawsze ma TYLKO WIELKIE OCZY. Czytałam tę sama książkę, którą czytał Konrad. Jest to nadmieniona przeze mnie w innym temacie " W obliczu śmierci" i zapewniam was że wiem o czym ona traktuje. Wiem z doświadczenia. Doświadczyłam sytuacji podobnej do bohatera książki, w obliczu śmierci wypowiedziałam imię Najwyższego i.... przeżyłam. To było podczas jazdy samochodem. Pan,który mnie znalazł, był bardzo zdziwiony, że żyję i że nie rozumie jak znalazłam się cała i żywa w tym miejscu. Odpowiedziałam, że nie wiem, ale wiedziałam. Wiedziałam, bo czułam jak Bóg mnie chroni i niesie. Czułam jak mój samochód leci lekko w powietrzu. Uwierzcie mi.

Będąc na wakacjach, jak pisze atalia, Hare Kryszna, w swych barwnych strojach odwiedzili i miejscowość w której przebywałam ja z córkami. Poszłyśmy na festiwal, bo starsza chciała makijaż piękny i... ja uczyniłam zakup. Najpierw usłyszałam reklamowaną Bhagavat- Gitę, ale wchodząc do namiotu, byłam przerażona ceną, bo niewiem dlaczego,ale coś kierowało mnie ku zakupowi- młoda dziewczyna miłym szczerym głosem poprosiła mnie reklamując książkę,bym się zastanowiła i tak też zrobiłam. Przeszłam namiot wokoło i... chyba tak musiało być, że wpadła mi w oko również książka opisana przez Konrada. Mężczyzna prezentujący tę pozycję zapytał mnie, czy ten temat jest mi znany, znaczy temat śmierci, więc odpowiedziałam, że tak. Prezentował on również Bhagavat Gitę i widząc moje zainteresowanie obu pozycjami,mężczyzna poradził, bym pierwszą przeczytała pozycję o śmierci,która będzie mi niejako wstępem do dzieła większego. Uczyniłam zakup, i jestem przy studiowaniu Bhagavat Gity i nie żałuję. Bardzo dużo mi ona również wyjaśnia.

Czytając Gitę dostałam odpowiedz na nurtujące mnie pytanie. Odpowiedzią była Księga Ijoba z Biblii. Szczerze mówiąc, bardzo ciekawa. Cieszę się, że ją przeczytałam.

Także nie mam również nic przeciwko ruchowi Hare Krysznie. Wręcz przeciwnie, dużo rzeczy można się dowiedzieć, np nie lubiane przeze mnie słowo "karma", wyjaśnione jest tak, jak ja je wcześniej rozumiałam. I... już lubię to słowo, ale w innym znaczeniu, niż je niektórzy opisują na tym forum. Niektórzy tłumaczą bowiem karmę przesłaniem typu "naważyłeś piwa, to je teraz wypij w tym życiu". Prawda jest inna. Ważne jest to w jak wypełnimy swoją misję tu na ziemi, bowiem od tego w dużej mierze zależy do jakiego świata pójdziemy po śmierci. Przecież każdy z nas jest medium. Ale nie każdy wyraża chęć by nim być i dobrze wypełnić swą misję.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości