Granice obrony własnej

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Re: Granice obrony własnej

Postautor: gaba75 » 22 lip 2015, 19:52

Bawcie się dalej ja idę w innym kierunku, lepszym.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: Granice obrony własnej

Postautor: Mirek » 22 lip 2015, 21:07

gaba75 pisze:Bawcie się dalej ja idę w innym kierunku, lepszym.

Lepszym, bo wyalienowanym?
Gaba zacznij pracować nad swoimi emocjami bo zostaniesz sama.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Granice obrony własnej

Postautor: gaba75 » 22 lip 2015, 22:11

Dzięki za ostrzeżenie, ale strach w moim życiu nie gości, bo nie ja jedna jestem sama na tym swiecie.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: Granice obrony własnej

Postautor: OneNight » 22 lip 2015, 22:41

gaba75 pisze:Ja odbieram nauke tak jak mam na to ochote, jeśli ci to nie odpowiada, to twoja sprawa. Zrobisz wszystko zeby uciec się do walki na/słowa, ale jamam zasady. Jedna brzmi ze czasem należy odpuścić. Wyżywasz się na mnie a ja nue chcę tracic energii na głupie słowne utarczki, bo wolę spożytkować ją w lepszym celu.
A wiesz ze opieranie się na innych to wykrzystywanie. Sugerujesz mi niewiedzę, ale doświadczenia w studiowaniu i pracy pedagogicznej nie posiadasz, ja tak. Jestem wysmienitym pedagogiem. I nie wklejam z glupia frant tekstów innych badaczy, bo sama badam i mogę miec swoje zdanie i je mam i mówię wszem i wobec że dla mnie Edyp to maminsynek, a jeśli się z tym nie zgadzasz to Twoja/wola ja w nią nie ingeruje i szanuję to ze masz inne/zdanie niż ja. Sztuka zycia na tym polega, by nie zawsze zgadzać z innymi. Więc wybacz ale nie skorzystam z twojej sugestii. I nadal będę mieć swoje zdanie.


Przechwalasz się strasznie, choć nie masz wiedzy. Upierasz się jak małe dziecko, choć inni mają rację.
Po drugie: Po co badać coś, co zostało zbadane? Cudze badania są wiarygodniejszym źródłem niż twoje przemyślenia. Wątpie, abyś była WYŚMIENITYM pedagogiem.
gaba75 pisze:Bawcie się dalej ja idę w innym
kierunku, lepszym.

W tej chwili idziesz w kierunku egoizmu.


//Twoja interpunkcja kuje mnie w oczy. Język polski brany pod uwagę na studia, więc jak Ty się tam dostałaś?!
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Granice obrony własnej

Postautor: Xsenia » 23 lip 2015, 06:24

gaba75 pisze:Ja odbieram nauke tak jak mam na to ochote, jeśli ci to nie odpowiada, to twoja sprawa.

Masz do tego prawo. :)

gaba75 pisze:Zrobisz wszystko zeby uciec się do walki na/słowa, ale jamam zasady.

Nie. Nie chcę utarczek słownych. Ale gdybym była mężczyzną i ktoś mi zarzucił kompleks Edypa to czułabym się dużo bardziej dotknięta niż gdyby powiedział o mnie, że jestem mamisynek. Mamisynek znaczy ulubieniec mamusi, kompleks Edypa to skrajne pożądanie seksualne do matki. Ty naprawdę nie widzisz różnicy?

gaba75 pisze:Wyżywasz się na mnie

Nie wyżywam się. Tak samo jak nie wyżywam się na Hanslu, gdy zwracam mu uwagę na ortografię. Chcę byście mniej popełniali błędów następnym razem.

gaba75 pisze:Sugerujesz mi niewiedzę, ale doświadczenia w studiowaniu i pracy pedagogicznej nie posiadasz, ja tak. Jestem wysmienitym pedagogiem.

Nie pisałam nic ani o twoim wykształceniu, ani o jakości twojej pracy. Dopowiedziałaś to sobie sama.

gaba75 pisze:dla mnie Edyp to maminsynek, a jeśli się z tym nie zgadzasz to Twoja/wola ja w nią nie ingeruje i szanuję to ze masz inne/zdanie niż ja.

Też szanuję twoje prawo do własnych wniosków, ale skoro cały świat widzi, że trawa jest zielona, to choćbyś nie wiem jak próbowała ich przekonać, że jest niebieska, to jednak będzie zielona. Masz prawo myśleć i upierać się, że kompleks Edypa to znaczy mamisynek, ale w takim razie musisz to wytłumaczyć reszcie ludzi.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Granice obrony własnej

Postautor: gaba75 » 23 lip 2015, 07:30

Xseniu, ja nic nie MUSZĘ ja MOGĘ jeśli zechcę.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: Granice obrony własnej

Postautor: OneNight » 23 lip 2015, 08:07

Mam wrażenie, że gaba to jakaś zbuntowana nastolatka która chce zabłysnąć na forum.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Granice obrony własnej

Postautor: gaba75 » 23 lip 2015, 08:09

One Night, kim jesteś przedstaw się, skoro pozwalasz/sobie na krytykę wiedzy innych ludzi?
Inni mają swoje racje ja posiadam swoje.
Możliwe ze wiele rzeczy zostało zbadanych, ale są i takie które jeszcze nie zostały zbadane. I nie Tobie wyrokować czy ja mogę być naukowcem czy nie. Możemy pogadać jeśli posiądziesz tę wiedzę co ja.
A pedagogiem jestem wyśmienitym, bo odnoszę sukces widząc że moi byli uczniowie- podopieczni odnoszą sukcesy. Bo dowodem sukcesu mistrza, jest to, że uczeń go przerasta.

Czy jesteś pedagogiem? Chyba nie, więc npto Ty nie posiadasz odpowiedniej wiedzy.

To że jeden jest atakowany przez wielu nie jest regułą, że nie ma racji. Wielu naukowców było atakowanych, a jednak wielu ludzi przyznawało i przyznaje im rację. Widocznie Tobie nie podoba się to, że chcę ujawnić rzeczy, które Tobie przysporzyłyby problemów. I to o to chodzi.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: Granice obrony własnej

Postautor: gaba75 » 23 lip 2015, 08:12

One Night, ja nie mam takich ambicji by błyszczeć. Ja błyszczę, choć Tobie może się to nie podobać.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: Granice obrony własnej

Postautor: Pawełek » 23 lip 2015, 09:11

OneNight prawdopodobnie oceniasz przez pryzmat jej postów. Na forum znajduje się bardzo dużo osób dorosłych, które pracują, mają własną rodzinę i dzieci, w porównaniu do ilości młodych osób na forum.

Gaba, następnym razem po prostu użyj pojęć zgodnie z ich przeznaczeniem (czyt. kompleks Edypa), a wtedy nie będziesz nikogo wprowadzała w błąd :) Jako pedagog powinnaś to zrozumieć. A jeśli już chcesz użyć pojęcia z własną definicją, niż tą powszechnie znaną to lepiej prędzej nam o tym powiedz. Zaoszczędzisz dzięki temu sporo konfliktów na tle źle użytego pojęcia ;)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości