OneNight pisze:Oznacza to, że jesteśmy na początku doskonalenia, czy może jesteśmy tu za kare(odrazu kojarzy się z więzieniem)?
Nie jesteśmy tak całkiem na początku. Duchy ziemskie teoretycznie mogłyby trafić do niższych światów i tam napędzać rozwój, a z drugiej strony duchy znajdujące się w światach wyższych mogłyby zjawiać się na Ziemi w roli krzewicieli postępu... więc granice nie są zupełnie nienaruszalne. Cały proces ewolucyjny ducha traktowałbym raczej jako stopniowe zdobywanie świadomości poprzez naukę i rozwój moralny, a nie ma nauki bez uczenia się na błędach.
Generalnie wydaje mi się, że Twoje pytanie wynika troszkę z tego, że zacząłeś lekturę Kardeca od "Księgi Mediów". Bardzo się cieszę, że sięgnąłeś do poważnej książki, ale generalnie lepiej poznawać spirytyzm od "Księgi Duchów". Wszystkie kolejne książki Kardeca są szczegółowym rozwinięciem poszczególnych części "Księgi Duchów", więc warto właśnie od niej zacząć (albo jeszcze wcześniej przeczytać "Czym jest spirytyzm" tego samego autora). Generalnie jednak "Księga mediów" jest bardzo pożyteczna i wartościowa, fajnie że z niej korzystasz.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl