Jezus przezył ukrzyżowanie ?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Jezus przezył ukrzyżowanie ?

Postautor: Hansel » 28 maja 2015, 22:19

cthulhu87 pisze: Wykorzystując okazję, serdecznie polecam książkę "Niewidzialny człowiek" Herberta George'a Wellsa :) - klasyka powieści fantastycznej z przełomu XIX i XX w.
Czytałem ją kiedyś ale co to ma wspólnego z tematem ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Jezus przezył ukrzyżowanie ?

Postautor: Hansel » 20 lip 2015, 01:38

cthulhu87 pisze:Zdrowy rozsądek podpowiada mi jednak, że nie da się przeżyć ukrzyżowania



,,O drodze Jezusa na Golgotę i o ukrzyżowaniu była już mowa w poprzednich fragmentach, tu więc ograniczę się do powtórzenia niektórych spośród najistotniejszych elementów poprzednich rozważań i do uzupełniających uwag. Najpierw zajmę się przekazami o ukrzyżowaniu. Jeśli idzie o zgon Jezusa, to według ewangelistów nastąpił on w sześć godzin po jego zawiśnięciu na krzyżu.

Agonia ta, aczkolwiek straszliwa, trwała jednak jak na śmierć od ukrzyżowania bardzo krótko: skazańcy zazwyczaj męczyli się po kilka dni, zanim zgon wyzwalał ich od tortury. (Poproszony przez Józefa z Arymatei o wydanie ciała „Piłat zdziwił się, że [Jezus] już umarł” i kazał przywołać setnika, aby to potwierdził: Mk 15: 44–45.) Nie ma więc nic dziwnego w tym, że pewni bibliści niechrześcijańscy na podstawie tego przekazu wysuwają hipotezę, iż Jezus nie umarł na krzyżu, ale jedynie omdlał i po zdjęciu z krzyża przeżył. Takie rzeczy z osobami ukrzyżowanymi G. Vermes, Tak nie było..., wyd. cyt., s. 10–11. się zdarzały. Setnik mógł być przekupiony, Piłat mógł być wprowadzony w błąd albo przekupiony. Rzucałoby to swoiste światło na podłoże mitu o „zmartwychwstaniu” Jezusa. Naturalnie jest to tylko jedna z hipotez dotyczących tego podłoża. Synoptykom (Mk 15: 16, 39; Mt 27: 39nn, 54; Łk 23: 35nn, 47 – chociaż w tej ewangelii mamy pewną różnicę, o której potem) zależy na podkreśleniu, że ukrzyżowanego Jezusa otaczają triumfujący i szydzący z niego Judejczycy, zarówno motłoch, jak członkowie Sanhedrynu, natomiast niektórzy spośród wykonujących wyrok pogan są pod wrażeniem sposobu, w jaki Jezus umiera, i wyrokują, że był to „człowiek sprawiedliwy”, a nawet „syn Boży” (w sensie znanym z mitologii pogańskiej?)

Naturalnie, mamy w tych opisach przejaw nienawiści do Izraelczyków, którzy odrzucili wiarę w Jezusa, a nawet wyrzucili judeochrześcijan z synagog – a zarazem wyraz nadziei na pomyślniejsze wyniki pozyskiwania wyznawców nowej religii wśród pogan. Ewangeliści różnią się co do tego, kto z bliskich Jezusowi osób był świadkiem ukrzyżowania. Według J wraz z Marią Magdaleną i ciotką Jezusa Marią stoją obok krzyża Maria matka Jezusa oraz jego umiłowany uczeń. Synoptycy natomiast, jak wiadomo, usunęli Maryję z kart swoich utworów po tym, jak w znanej scenie (por. np. Mk 3: 31–35 i odpowiednie ustępy w Mt i Łk) wyrzekł się jej Jezus. Nieznana im jest też postać Jezusowego „umiłowanego ucznia”. Według Mk i Mt przyglądają się z dalaukrzyżowaniu tylko nieliczne kobiety spośród wielbicielek Jezusa, nie ważą się natomiast nawet na tyle jego uczniowie. Według Łk(23: 49) „wszyscy, jego znajomi”, a nie tylko owe niewiasty, przyglądali się z daleka agonii Jezusa. W ewangeliach synoptycznych mowa jest o cudach towarzyszących śmierci Jezusa. Wspomniałam już o nich we fragmencie 5 niniejszego szkicu. Są to charakterystyczne dla tych utworów opisy cudów zarazem spektakularnych i nie robiących na świadkach wrażenia, a przynajmniej trwałego wrażenia. Jak już wspominałam, szczególnie niefortunny jest przekaz autora Mt (27: 51 nn), według którego w chwili zgonu Jezusa „ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać” – a jednak najwidoczniej nikt na to nie zwrócił uwagi i nie dowiadujemy się ani z tej ewangelii, ani z jakichkolwiek innych źródeł o jakichkolwiek szkodach zaszłych w mieście na skutek trzęsienia ziemi w czasie ukrzyżowania Jezusa. Co więcej, „groby się otworzyły i wiele ciał świętych, którzy umarli, powstało i wyszedłszy z grobów po Jego zmartwychwstaniu weszło do Miasta Świętego i ukazało się wielu.”

Helena Eilstein ,,Biblia w ręku ateisty,,
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Jezus przezył ukrzyżowanie ?

Postautor: Achill » 20 lip 2015, 12:17

cthulhu87 pisze:Zdrowy rozsądek podpowiada mi jednak, że nie da się przeżyć ukrzyżowania

jest też drugie rozsądne wyjście: ktoś spartaczył robotę.

Hansel pisze:Poproszony przez Józefa z Arymatei o wydanie ciała „Piłat zdziwił się, że [Jezus] już umarł” i kazał przywołać setnika, aby to potwierdził: Mk 15: 44–45.) Nie ma więc nic dziwnego w tym, że pewni bibliści niechrześcijańscy na podstawie tego przekazu wysuwają hipotezę, iż Jezus nie umarł na krzyżu, ale jedynie omdlał i po zdjęciu z krzyża przeżył.

A setnik co? pijany? głupi czy trupa w życiu nie widział? dopiero co dyskutowalismy w innym temacie jak to J. dostał sztycha w bok coby si szybciej wykrwawił.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości