Achill pisze:Pablo diaz pisze:Duchy te bardziej rozwinięte rozumieją ,że wcielają się po to ,aby służyć,te mniej muszą się tego jeszcze nauczyć.
Na dalszych planach rozwoju naszej egzystencji już tylko służymy,a to jest siłą sprawczą w pojmowaniu Boga.
służą? czy prowadzą, przewodzą, pomagają, dbają? jest tyle ładnych, pozytywnych słów
samo słowo "służą" ma negatywny wydźwięk. wymaga relacji hierarchicznej pomiedzy dawcą a odbiorcą służby.
Chwilę temu Achilu napisałeś do Marcina cyt.
cthulhu87 jesteś historycznie wypaczonym człowiekiem - co te studia robią z ludzkim umysłem

Nie zapominaj że governor można tłumaczyc dwojako - gubernator albo słowem o synonimicznym znaczeniu - zarządca (moim zdaniem to tłumaczenie jest bliższe oryginalnegmu znaczeniu). Może to ułatwi Ci sprawę.
To i ja Ci odpisuję :
Oczywiscie ,że słowo służba może być zastąpiona i tłumaczona na wiele sposobów.
Ponawiam pytanie z wczoraj ?
Jaki cel ma upominanie i zwracanie uwagi na słowa,które doskonale rozumiemy?
Czy ma na celu zaspokoić nasze ego ?
Czy po prostu nudzi mi się i popisze sobie na forum jaki wydzwięk ma słowo służba?
Czy to forum jest forum językoznawstwa,słownictwa?
Słowo służba jest bardzo powszechnym słowem i nie widzę tu nic negatywnego.
Divaldo Franco w uprzejmośći
http://www.portal.spirytyzm.pl/uprzejmosc/cyt: DF – Dobroczynność jest często mylona z uległością. Jezus jest wzorem wyrażania miłości i filantropii, jednakże on nie zaniechał dyscypliny podczas misji, nie poddał się kaprysom uczniów, ani ludzi, którzy go poszukiwali, ani przeróżnym socjalnym i politycznym grupom włącznie z masami potrzebujących. On był w
służbie Ojca, nie ludzkich namiętności i nieszczęść. Z tego powodu, odnośnie cierpiących, zalecił by uzdrowieni nie wracali w niewolę grzechu, nie szli na kompromis ze złem, nie pozwalali sobie na zejście z drogi swych obowiązków. Gdy warunki są narzucone, gość ma prawo zaakceptować je lub nie, zgodnie z dogodnością i możliwościami, jakie są zaoferowane. Uprzejmość nie jest pomocnicą dowolności, jest zawsze szczera, aczkolwiek pozbawiona sztywności i agresji. Poza dobrowolną zgodą na szerzenie spirytyzmu, spirytystyczni mówcy mają także rodzinne zobowiązania. Powinni pracować uczciwie, by zarobić na chleb powszedni, posiadają społeczne i osobiste zobowiązania. Dlatego nie powinni ulegać kaprysom kogokolwiek. Wolność przekonań i zachowania jest fundamentalna w spirytystycznym postępowaniu, ponieważ każdy człowiek odpowiada za swoje myśli, słowa i czyny.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.