co z duchem w przypadku poronienia

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: konrad » 01 mar 2010, 11:16

Zgadzam się. Jeśli dana osoba żyje, musi być w niej duch.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: Luperci Faviani » 01 mar 2010, 12:26

atalia pisze:A czy możliwa jest sytuacja,że jakies ciało zyje bez duszy?

Gdyby rozważyć taką możliwość, byłoby to jedynie życie biologiczne.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: cthulhu87 » 01 mar 2010, 14:05

Luperci Faviani pisze:atalia napisał(a):A czy możliwa jest sytuacja,że jakies ciało zyje bez duszy?Gdyby rozważyć taką możliwość, byłoby to jedynie życie biologiczne.

Przychodzi mi na myśl sytuacja, gdy mózg jest już martwy, ale serce jeszcze przez pewien czas pracuje.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: atalia » 01 mar 2010, 14:09

No właśnie chodziło mi o możliwosc istnienia życia stricte biologicznego,bez udziału duszy.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: Melys » 01 mar 2010, 17:00

Przychodzi mi na myśl sytuacja, gdy mózg jest już martwy, ale serce jeszcze przez pewien czas pracuje.

no tak ale wówczas duch był... tylko juz sie odzielił, odziela? ale czy całkowicie, zupełnie?
czy tak jak w przypadku poczecie- delikatnie powiazany czuwa jeszcze. ?

wszystko co piszecie jest jasne, oczywiste . My to wiemy... tylko jak ja mam powiedziec o tym zaplakanym kobietom? co mam odpowiedziec gdzy słysze. -A co z moim dzieckiem ktore nigdy sie nie urodziło , czy zobacze je kiedys, czy jest gdzies? dlaczego mnie to spotkało ?- Stwierdzenie ze nie miało w sobie ducha jakies brutalne mi sie wydało. Choc przeciez prawdziwe.
Ze to głównie nauka dla rodziców. Jasne. Tylko na dana chwile przez gardło przejsc nie chce a przeciez prawdy trzeba sie trzymac.
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: Luperci Faviani » 01 mar 2010, 17:10

Melys pisze: Stwierdzenie ze nie miało w sobie ducha jakies brutalne mi sie wydało. Choc przeciez prawdziwe.

Zawsze możesz powiedzieć, że dusza dziecka żyje w zaświatach i będzie w tym tyle samo prawdy, co gdybyś stwierdziła, że ciało dziecka nigdy nie było związane z jakimś Duchem, bo... tak, czy owak, nie poznasz prawdy, nie dowiesz się która wersja zdarzeń jest prawdziwa.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: konrad » 01 mar 2010, 17:16

Melys pisze:wszystko co piszecie jest jasne, oczywiste . My to wiemy... tylko jak ja mam powiedziec o tym zaplakanym kobietom? co mam odpowiedziec gdzy słysze. -A co z moim dzieckiem ktore nigdy sie nie urodziło , czy zobacze je kiedys, czy jest gdzies? dlaczego mnie to spotkało ?- Stwierdzenie ze nie miało w sobie ducha jakies brutalne mi sie wydało. Choc przeciez prawdziwe.
Ze to głównie nauka dla rodziców. Jasne. Tylko na dana chwile przez gardło przejsc nie chce a przeciez prawdy trzeba sie trzymac.


No ale niestety nasze życie takie jest. Czasem stajemy przed wyborem - albo mówimy bolesną prawdę, albo kłamiemy. Ja zawsze stoję za tym, by wybierać to pierwsze, ale robić to w sposób delikatny, by ta prawda bolała jak najmniej. Myślę, że jedyne co możemy zrobić, to po prostu mówić jak najwięcej o spirytyzmie, by ludzie zaczęli rozumieć lepiej nasz świat. Wówczas wszystkim będzie łatwiej.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: atalia » 01 mar 2010, 18:17

No tak,gdybyśmy wszyscy byli uświadomieni duchowo,wtedy rozumielibyśmy,że tak naprawdę nie jestesmy niczyimi ziemskimi dziecmi ani rodzicami(tzn.jesteśmy,ale tylko biologicznie),lecz Istotami Niesmertelnymi,dziecmi Boga ,a na Ziemi tylko BYWAMY czyimiś krewnymi.

Taka świadomośc bardzo mi pomaga,gdy myślę o moim synu,który tak naprawde nie jest moim synem.(choć tęsknię straszliwie).
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: Melys » 01 mar 2010, 18:24

ja wiem kochani ze to chodzi o dobór słów.
To tylko takie moje ciche... masz racje No tak,gdybyśmy wszyscy byli uświadomieni duchowo,wtedy rozumielibyśmy,że tak naprawdę nie jestesmy niczyimi ziemskimi dziecmi ani rodzicami(tzn.jesteśmy,ale tylko biologicznie),lecz Istotami Niesmertelnymi,dziecmi Boga ,a na Ziemi tylko BYWAMY czyimiś krewnymi.atalia - jakze fajnie i łatwiej by było.
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: atalia » 01 mar 2010, 19:48

Kiedy odrzemy słowa z otoczki sentymentalizmu,prawda wydaje się brutalna.
Ale może trzeba nieraz ujrzeć sprawy w bezlitosnym świetle prawdy,by potem być w stanie przejsc nad nimi do porządku dziennego.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości