co z duchem w przypadku poronienia

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: Melys » 28 lut 2010, 09:28

moje madre głowy mam ptyanie
Co sie dzieje z duchem gdy ciąza zost naturalnieaje przerwana przez poronienie z przyczyn naturalnych.
Wiemy ze duch jest związany z zarodkiem, a wciela sie w momecie urodzenia.
ale co gdy dziecko sie nie rodzi... co sie dzieje z duchem?
przeciez jeszcze nie zdążył sie wcielic ? to co ten płód nie miał ducha?
- brakuje mi wiedzy na ten temat
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: Luperci Faviani » 28 lut 2010, 09:32

W przypadku śmierci płodu więzy ducha z ciałem zostają przerwane i duch pozostaje w zaświatach, czekając na kolejną możliwość narodzenia się w materii. Tak więc, od chwili zapłodnienia zarodek jest związany z jakąś duszą, ale dopiero w okolicach narodzin można mówić o całkowitym inkarnowaniu się ducha w ciele.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: Melys » 28 lut 2010, 09:36

no dobrze to tez tak zrozmumiała.
a czy taki duch, bo skoro nie wcielił sie, nie było go, to zna duchy z tej rodziny. Czy mozna powiedziec ze spotyka duchy np babci, ojca swojego - skoro sie nie urodził. Czy jako duch jest im obcy?
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: Zuzka » 28 lut 2010, 09:38

wraca do swojego świata; miał przeżyć właśnie takie doświadczenie...
był powiązany z zarodkiem, ale nie wcielony w pełni...
powiązanie jest wtedy przerwane...
Takie właśnie wyjaśnienie tej sytuacji znalazłam w literaturze, nie jestem w stanie podać dokładnie źródła...
:)
Zuzka
 
Posty: 89
Rejestracja: 31 paź 2009, 15:45

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: Luperci Faviani » 28 lut 2010, 09:46

Fragment "Księgi Duchów"

Połączenie duszy i ciała

344. W którym momencie dusza łączy się z ciałem?
„Połączenie rozpoczyna się w chwili zapłodnienia, lecz staje się kompletne dopiero w czasie narodzin. Od momentu zapłodnienia, Duch wyznaczony do połączenia się z danym ciałem, łączy się z nim fluidalnym więzadłem, które stopniowo skraca się, aż do chwili, gdy dziecko ujrzy światło dzienne; pierwszy krzyk dziecka to symboliczny znak, że powiększyła się liczba żyjących w ciele sług Bożych”.

345. Czy połączenie Ducha z ciałem w momencie zapłodnienia jest nieodwracalne? Czy w tym pierwszym okresie Duch mógłby odmówić zamieszkania w wyznaczonym dla niego ciele?
„Połączenie jest nieodwracalne w tym sensie, że żaden inny Duch nie może zająć miejsca tego, który dla danego ciała jest wyznaczony; ponieważ jednak więzy łączące Ducha z ciałem są bardzo słabe, to łatwo jest je zerwać, co może się dokonać wskutek działania woli Ducha chcącego wycofać się z próby, którą sobie wybrał; wtedy jednak dziecko nie żyje”.

346. Co się dzieje z Duchem, gdy wybrane przez niego ciało umiera?
„Wybiera sobie inne”.
— Co może być przyczyną takich przedwczesnych śmierci?
„Najczęściej niedoskonałość materii”.

347. Jaki pożytek może przynieść Duchowi wcielenie w ciało, które umiera kilka dni po narodzinach?
„Istota ta nie ma jeszcze rozwiniętej świadomości swego istnienia; śmierć taka nie ma prawie żadnego znaczenia; najczęściej jednak — jak już powiedzieliśmy — jest to próba dla rodziców”.

348. Czy Duch wie wcześniej, że wybrane przez niego ciało nie ma szans na przeżycie?
„Czasami o tym wie — i jeśli mimo to wybiera je, to zapewne wycofuje się z próby”.

349. Jeśli z jakiegoś powodu nie doszło do reinkarnacji, to czy Duch natychmiast rozpoczyna inne istnienie?
„Nie zawsze natychmiast; do wyboru nowego istnienia Duch potrzebuje czasu — chyba że wcześniej zdecydowano, że ma się wcielić od razu.”

350. Czy Duch, złączywszy się z ciałem dziecka, a więc nie mogąc już się wycofać, żałuje niekiedy swojego wyboru?
„Chcesz zapytać, czy jako człowiek skarży się na swoje życie? Czy chciałby żyć inaczej? Tak. Czy żałuje wyboru, którego dokonał? Nie; bo nie wie, co wybrał. Już wcielony Duch nie może żałować wyboru, którego sobie nie uświadamia; może jednak uznać, że obciążenie jest za duże i przerasta jego siły, a wtedy szuka ratunku w samobójstwie”.

351. Czy w okresie od zapłodnienia do narodzin Duch w pełni korzysta ze wszystkich swych zdolności?
„Mniej więcej, zależnie od upływu czasu, bowiem Duch nie jest jeszcze wcielony, lecz tylko połączony. Od chwili zapłodnienia Duch zaczyna doświadczać zaburzeń, co daje mu do zrozumienia, że nadszedł moment rozpoczęcia nowego istnienia; zaburzenia te będą wzrastać, aż do narodzin; w okresie tym stan Ducha przypomina mniej więcej jego stan z czasu wcielenia i snu ciała materialnego; w miarę jak przybliża się moment narodzin, świadomość Ducha oraz jego pamięć o przeszłości zacierają się i w końcu zanikają całkowicie jak u człowieka, który żyje w pełnym wymiarze; wspomnienia te jednak stopniowo powracają, gdy wraca do stanu życia jako Duch”.

352. Czy w chwili narodzin Duch odzyskuje natychmiast pełną gamę swych możliwości?
„Nie; rozwijają się one stopniowo wraz z organami. Dla niego zaczęło się nowe istnienie; trzeba więc, aby nauczył się posługiwać swymi narzędziami; świadomość powraca do niego stopniowo, jak do budzącego się ze snu człowieka, który znajduje się w położeniu innym od tego, gdy zasypiał”.

353. Jeśli połączenie Ducha i ciała jest kompletne tylko po chwili narodzin, to czy można traktować płód jako twór posiadający duszę?
„Duch, który ma go animować, istnieje na swój sposób poza nim; w płodzie nie ma więc — dosłownie mówiąc — duszy, bowiem dopiero reinkarnacja jest procesem, który do tego zjawiska prowadzi; jednak Duch jest połączony z ciałem, które będzie posiadać”.

354. W jaki więc sposób określić życie płodowe?
„Jest to jakby życie wegetującej rośliny. Dziecko to żyje w sposób fizyczny. Na ludzkie istnienie składa się życie fizyczne i organiczne, które w chwili narodzin dopełnia życie duchowe”.

355. Czy — jak głosi nauka — istnieją dzieci, o których już w łonie matki wiadomo, że nie będą żyć; jaki to ma cel?
„Często się tak zdarza, a Bóg pozwala na to, jako na próbę czy to dla rodziców, czy dla Ducha, który ma się wcielić”.

356. Czy istnieją dzieci rodzące się martwe, które nigdy nie były przeznaczone do przyjęcia wcielającego się Ducha?
„Tak; są takie, dla których ciał nie został wyznaczony żaden Duch: w ich przypadku nic się nie dzieje. Dzieci takie przychodzą na świat wyłącznie jako próba dla rodziców”.
— Czy istota tego rodzaju może urodzić się w terminie?
„Tak, czasami; lecz mimo wszystko nie będzie żywa”.
— Czy wobec tego każde dziecko, które przeżywa swe narodziny, zawiera wcielonego w nim Ducha?
„A jak miałoby być? Inaczej nie byłoby istotą ludzką”.

357. Jakie są dla Ducha konsekwencje aborcji?
„Nic nie warte istnienie, które należy zacząć od początku”.

358. Czy każda sztuczna aborcja, bez względu na czas, który upłynął od zapłodnienia, jest zbrodnią?
„O zbrodni można mówić zawsze wtedy, gdy naruszacie prawa Boże. Matka, lub ktokolwiek inny, zawsze popełni zbrodnię przeciwko życiu nienarodzonego dziecka, albowiem uniemożliwi jego duszy doświadczenie prób, których instrumentem ma być ciało”.

359. Czy w przypadku, gdyby narodziny dziecka miały zagrażać życiu matki, byłoby zbrodnią poświęcenie dziecka, by matkę uratować?
„Lepiej jest poświęcić istnienie, którego jeszcze nie ma — niż to, które już trwa”.

360. Czy jest rzeczą słuszną traktowanie płodu na równi z dzieckiem, które przeżyło swe narodziny?
„Trzeba, abyście we wszystkim dostrzegali wolę Boga i Jego dzieło; nie lekceważcie więc rzeczy, które powinniście szanować. Dlaczego by nie szanować dzieł stworzenia, które niekiedy z woli Stwórcy są niekompletne? Wszystko stanowi część Jego planów i nikt nie ma prawa tego osądzać”.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: Luperci Faviani » 28 lut 2010, 09:52

Melys pisze:Czy jako duch jest im obcy?

Duchy znają się bardzo dobrze i często inkarnują się w tym samym środowisku, by wciąż przebywać razem, np. małżeństwo może po jakimś czasie reinkarnować się jako rodzeństwo, albo... (wymyślam) przełożony - podwładny, albo... skazani na siebie sąsiedzi. Poza tym, duchy komunikują się gdy ich ciała materialne wypoczywają - gdy ludzie śpią.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: Melys » 28 lut 2010, 12:16

jejku dziekuje bardzo. :?
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: konrad » 28 lut 2010, 23:56

Ja zwróciłbym uwagę na ten fragment:

356. Czy istnieją dzieci rodzące się martwe, które nigdy nie były przeznaczone do przyjęcia wcielającego się Ducha?
„Tak; są takie, dla których ciał nie został wyznaczony żaden Duch: w ich przypadku nic się nie dzieje.


Wynika z tego, że nie w każdym przypadku z zarodkiem łączy się duch. Mam więc wrażenie, choć niepotwierdzone informacjami z książek spirytystycznych, że w wielu przypadkach poronienie następuje właśnie dlatego, że z danym zarodkiem nie połączona była żadna dusza. To w sumie miałoby nawet większy sens. Oczywiście w przypadku aborcji jest już inaczej - tu niemal na pewno z ciałem połączony jest duch, więc każda ingerencja w taką istotę, jest de facto zabójstwem. Gdy jednak poronienie następuje w sposób naturalny, to chyba nieco inna sytuacja. Abstrahując od przypadków, gdzie winę za poronienie ponosi np. matka i jej niewłaściwy styl życia, w wielu sytuacjach takie poronienie jest niezawinione, więc ja myślę, że są tu tylko następujące rozwiązania:
1) albo z zarodkiem nie jest połączona dusza
2) albo duch w ostatniej chwili rozrywa więzy z ciałem (o ile w ogóle to możliwe)
3) albo dla takiego ducha jest to w pewnym sensie próba, bo mimo że chce on się narodzić, nie jest w stanie.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: atalia » 01 mar 2010, 09:46

To ciekawe!
A czy możliwa jest sytuacja,że jakies ciało zyje bez duszy?Mam tu na mysli dorosłego człowieka.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: co z duchem w przypadku poronienia

Postautor: Zuzka » 01 mar 2010, 10:48

Atalko :) to dusza wnosi życie w ciało fizyczne, niezależnie od tego w jakim jest ono wieku. Bez duszy nie ma życia :)
:)
Zuzka
 
Posty: 89
Rejestracja: 31 paź 2009, 15:45

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość