Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: 1Prawda1 » 04 cze 2015, 19:29

Jeśli jednak idee takie jak piękno, dobro, sprawiedliwość istnieją obiektywnie, niezależnie od ludzi, to jak najbardziej możemy odróżniać sprawiedliwość pozorną, zależną od danej kultury i czasu, i tę prawdziwą, niezmienną.


Otóż to :)
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: Mirek » 04 cze 2015, 19:53

Marcinie, co o czym Ty piszesz? Palenie wdów po śmierci męża było sprawoedliwością? To wynika ze zwyczaju, tradycji ale nie ze sprawiedliwości.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: cthulhu87 » 04 cze 2015, 19:55

Mirek pisze:Marcinie, co o czym Ty piszesz? Palenie wdów po śmierci męża było sprawoedliwością? To wynika ze zwyczaju, tradycji ale nie ze sprawiedliwości.


Prawa spisane mają swoje źródło w prawie zwyczajowym. Właśnie ze zwyczaju, tradycji, usankcjonowanej religią brały się pierwsze systemy prawne ludzkości. To dlatego na steli z kodeksem Hammurabiego masz bóstwo solarne, które sankcjonuje jego władzę. Z tego samego powodu Mojżesz - prawodawca powołuje się na Boga, by podkreślić swój autorytet. Palenie wdów było dla nich tak sprawiedliwe i uświęcone, jak dla współczesnego, cywilizowanego człowieka sprawiedliwe jest prawo do dziedziczenia majątku po zmarłym przez jego bliskich.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: Mirek » 04 cze 2015, 20:31

Czy słuszność nazywasz sprswiedliwoscią? Dla tych wdów była to raczej kara za bycie żoną.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: cthulhu87 » 04 cze 2015, 20:48

Mirek pisze:Czy słuszność nazywasz sprswiedliwoscią?


Stwierdzam tylko prosty fakt: ludzie ci byli przekonani, że jest to dobre i sprawiedliwe. Gdyby uważali inaczej, nie utrzymywaliby takich zwyczajów. Dziś wiemy, że nie jest to ani słuszne ani sprawiedliwe, aczkolwiek niektóre ludy uważały dawniej, że jest.

Mirek pisze:Dla tych wdów była to raczej kara za bycie żoną.


Z dzisiejszej perspektywy tak to właśnie wygląda, trudno natomiast wejść w świadomość mieszkańca Indii sprzed wieków i ocenić, czy traktowali to jako karę czy raczej spełnienie świętego obowiązku. Część pewnie dobrowolnie szła na śmierć, więc byłoby tu trochę jak z samobójczymi zamachami na "świętej wojnie". Ludzie ci nie wysadzają się w samolotach i autobusach, bo jest to dla nich kara, ale dlatego, że są przekonani, że robią coś, co jest sprawiedliwe i słuszne. Ba, szczerze oczekują też nagrody w niebie za swoje "wyczyny".

Moim zdaniem ludzkość realizuje prawo postępu, aczkolwiek nie dostrzegamy tego równomiernie na całym świecie. Obok rozwoju intelektualnego, przechodzenia od prostoty do coraz bardziej złożonych struktur, postępuje też rozwój etyczny: od irracjonalnych, barbarzyńskich praw do prawodawstwa, w którym człowiek jest traktowany w pełni podmiotowo.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: atalia » 04 cze 2015, 21:43

Hmm.. czy w mniemaniu ludzkim sprawiedliwość jest tak samo obiektywna jak prawda? Przecież ludzie wygłaszają różne głupstwa, np. takie jak to, ze PRL był sprawiedliwy, kwitując swoje spostrzeżenia słowami "taka jest prawda !".
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: cthulhu87 » 04 cze 2015, 22:00

atalia pisze:Hmm.. czy w mniemaniu ludzkim sprawiedliwość jest tak samo obiektywna jak prawda? Przecież ludzie wygłaszają różne głupstwa, np. takie jak to, ze PRL był sprawiedliwy, kwitując swoje spostrzeżenia słowami "taka jest prawda !".


Prawdę chyba łatwiej traktować jako coś obiektywnego. Można powiedzieć, że obiektywnie prawdą jest okrążanie słońca przez ziemię, mimo że przed wiekami uważano, że prawdą jest okrążanie ziemi przez słońce. Jednak w międzyczasie nic się nie zmieniło - ziemia zawsze krążyła wokół słońca, nigdy odwrotnie, aczkolwiek ludzie najpierw uważali, że prawdziwy jest pogląd odmienny niż ten, który uznali po odkryciach Kopernika ;) - w innych sprawach prawdopodobnie jest tak samo i możemy jednak mówić o obiektywnej prawdzie, chociaż jesteśmy zbyt niedoskonali, by ogarnąć intelektualnie całość stworzenia i wyrobić sobie niewzruszoną pewność na wszystkie zagadnienia.

Jako spirytysta ufam, że ze sprawiedliwością jest tak samo, choć tu sprawa nieco się komplikuje, gdyż obok pracy intelektu w grę wchodzi nasze poczucie moralne czy sumienie, co trudno jest zwerbalizować i nie zawsze da się ująć pojęciowo. Palenie wdów, procesy czarownic, czy odrąbywanie ręki jako forma kary za kradzież - wszystko to było uważane za sprawiedliwe, ale to nie znaczy, że takie obiektywnie było.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: 1Prawda1 » 05 cze 2015, 01:39

To ja może dodam słowa Platona:

[...] Jak długo będziemy mieli ciało i dusza nasza będzie złączona z tak wielkim złem, nigdy w świecie nie potrafimy zdobyć i posiadać w pełni tego, czego pragniemy. A powiadamy, że tym jest prawda. Bo tysiączne nam kłopoty sprawia ciało, któremu pokarmu trzeba. A do tego, jeśli na nas jeszcze jakieś choroby spadną, przeszkadzają nam w szukaniu tego, co istnieje. Pragnieniami i żądzami, i obawami, i widziadłami różnorodnymi, i głupstwami nas napełniają licznymi, tak że, jak mówią, naprawdę przez to niczego nigdy na rozum wziąć nie jesteśmy w stanie. Toż i wojny, i rozruchy, i bitwy znikąd nie pochodzą, tylko z ciała i jego żądz. [...] I dlatego nie mamy kiedy oddawać się filozofii; przez to wszystko [...]. Tylko tę mamy wskazówkę, istotnie, ze jeśli ktoś z nas pragnie kiedy poznać coś w sposób czysty, musi się od ciała wyzwolić i samą tylko duszą oglądać rzeczywistość samą. Wtedy dopiero spełni się nam zapewne to, czego pragniemy, osiągniemy to, czego się zwiemy miłośnikami: mądrość.

PLATON (Fedon)
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: Mirek » 05 cze 2015, 08:14

Juliusz Verne opisał tą sprawiedliwość wdów w swojej książce: "W 80 dni do około świata". Podróżował po świecie i opisywał to co widział.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: atalia » 05 cze 2015, 08:48

Mnie osobiście wkurza twierdzenie, ze "ile jest ludzi, tyle jest prawd". Zdanie to wykazuje, ze większość ludzi nie odróżnia opinii od faktu i "taka jest prawda"! ;)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości