autor: lapicaroda » 22 mar 2010, 15:11
Co do interpretacji snów- nigdy nie zdarza mi się dokładnie sytuacja o której śnię. Moje sny są bardzo symboliczne, ale powtarzają się pewne uczucia. Np śniła mi się pewna osoba, odbiegająca ode mnie ku jakiejś pustyni, a ja pamiętam że czułam za nim taki żal i tęsknotę...jakby odchodził. Może nie zniknął później z mojego życia, ale zaczął mnie dla mnie mniej czasu, nasze relacje się poluźniły i czułam to samo, co wtedy gdy o nim śniłam.
Mniej skomplikowane symbole podstawowe, można łatwo interpretować. Przypominam, że wykorzystujemy przeciętnie 10% możliwości umysłu, a kwestia tego, czym naprawdę są sny, to jest tylko poletko do spekulacji. Ostatnio czytałam, że może być to rodzaj jakiejś bramy, między nadświadomością i podświadomością, której komunikacja jest w ciągu dnia zakłócana przez świadomość. Polecam lekturę ostatniego numeru ''Nieznanego Świata'', był tam bardzo ciekawy artykuł o snach...
Co do ''drugiej szansy''- chyba nie rozumiem dokładnie pytania, ale potwierdzam- zdarzyło mi się mieć coś takiego, żałowałam bardzo popełnionego błędu odnośnie zerwania relacji. Nawiązanie ponownie kontaktu z tą osobą graniczyło z cudem, a jednak, po pewnej przepłakanej nad tym nocy, nagle coś mnie tknęło, żeby poszukać w archiwum gg, wykasowanego rok wcześniej numeru. Napisałam do tej osoby i zgodziła się na spotkanie, na którym starała mi się wyjaśnić, że tamta decyzja mogła być właściwa, gdyż to musiało się tak skończyć. Ja musiałam jednak być pewna tego...faktycznie, miesiąc temu ten człowiek ponownie zniknął z mojego życia...myślę, że los mi dał szansę spotkać go ponownie, gdy tak bardzo tego pragnęłam, abym się faktycznie przekonała, że moje dążenie do pewnej kwestii było bezcelowe i tak byśmy się stracili z oczu, jak to się skończyło przy drugiej szansie.I było kilka podobnych przypadków.
Jakiś podróży w czasie więc raczej nie miałam, to się odnosi raczej ludzi, że gdy odejdą z mojego życia, a ja mam wątpliwości, że mogło być inaczej, to zawsze wracają, nawet gdy to graniczy z niemożliwym-jeśli tego naprawdę mocno pragnę- choć najczęściej dostaję ''drugą szansę'' tylko po to, aby się utwierdzić, że to co zdarzyło się wcześniej, widocznie było mi pisane
A co do zębów- to chyba bardzo popularny sen, ale mi się śni, gdy mam skumulowane wobec kogoś baaardzo negatywne emocje.