Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: Xsenia » 03 cze 2015, 07:58

bernadeta1963 pisze:Według tego co mówi nie należymy do ludzi zasługujących na jej poznanie . Może powinna pozostać w ukryciu lub być przedstawiona wyłącznie naukowcom .

:shock: eee Gdzie tu było choć słowo 1Prawdy1, które by wskazywało na taki wniosek?
Odniosłam totalnie inne wrażenie, że 1Prawda1 właśnie szuka możliwości do przekazania własnej prawdy.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: 1Prawda1 » 03 cze 2015, 17:02

eee Gdzie tu było choć słowo 1Prawdy1, które by wskazywało na taki wniosek?
Odniosłam totalnie inne wrażenie, że 1Prawda1 właśnie szuka możliwości do przekazania własnej prawdy.


Odniosłaś prawidłowe wrażenie, gratuluję pozytywnego myślenia :) W człowieka który przypomniał sobie po co jest na świecie (pisałem wcześniej że pierwsze wspomnienia mają miejsce, gdy człowiek jest świeżo na świecie - jako mały chłopiec/dziewczynka) wstępuje potężna moc miłości do drugiego człowieka. Nie trudno się domyślić, że wyciąganie ludzi z jaskini polega właśnie na tej miłości, nie wiem też czy nie są to właśnie tzw. ''nauki niepisane'' o których pisał Platon. Nauka taka nie jest możliwa przez internet. Pozdrawiam
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: 1Prawda1 » 03 cze 2015, 23:29

U niektórych ludzi potrafią pojawić się łzy na widok pięknego krajobrazu, odsłuchu muzyki. Uważam, że nie bez powodu... Moim mocnym zdaniem człowiek przypomina sobie wtedy świat idei w którym był. Ogólnie trzeba wyostrzyć w sobie skromność, zapatrywać się w dobro samo w sobie w myśli i uchwycić je kiedyś całe myślą. Wtedy człowiek czuje że jest bliżej prawdy, jest szczęśliwy i bogaty moralnie. Praktycznie niczym dla niego są szybkie samochody, brylanty itd.. On podziwia rzeczy boskie te które są wzorem tych ziemskich piękien.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: Nikita » 04 cze 2015, 09:58

Bo natura jest doskonala i dlatego wpadamy w zachwyt w obliczu natury. Mnie tez nie ciesza samochody i gadzety...ja kocham nature. Moze jestes wysoko rozwinietym duchem, ktory sobie przypomina swita bardziej doskonaly , z ktorego wrociles z poprzedniej inkarnacji....ale moze powiedz nam cos wiecej o wiedzy jaka posiadasz....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: Hansel » 04 cze 2015, 11:12

Nikita pisze:Bo natura jest doskonala i dlatego wpadamy w zachwyt w obliczu natury. Mnie tez nie ciesza samochody i gadzety...ja kocham nature.
Jakoś dziwnie mi się przypomniało co David Attenborough powiediał kiedy spytano go czemu w swoich programach przyrodniczych nie wspomina nigdy nic o Bogu...
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: 1Prawda1 » 04 cze 2015, 15:54

Bo natura jest doskonala i dlatego wpadamy w zachwyt w obliczu natury
No właśnie Nikito :) Według Platona piękno natury bierze się stąd że ma w sobie coś z idei piękna (ze świata idei). Tak w zasadzie to nie za bardzo da się o tym pisać, możecie zadawać mi pytania. Jest też idea sprawiedliwości, czyli człowiek który poznał prawdziwą sprawiedliwość nie pomyli się w jej kwestii. To jest ogromna zmiana w człowieku. W momencie, gdy człowiek się ''uwalnia do prawdy'' czuje odrazę do tego co wcześniej podziwiał, czując tym samym gwałtowną kontemplację rzeczy boskich, a jeszcze bardziej sobie ma za złe że dał się zwieść.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: Mirek » 04 cze 2015, 18:20

Co to jest prawdziwa sprawiedliwość?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: 1Prawda1 » 04 cze 2015, 18:37

Co to jest prawdziwa sprawiedliwość?


Krótko pisząc kierowanie się dobrem odgórnym (boska sprawiedliwość).
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: Mirek » 04 cze 2015, 19:03

A jest mozliwa inna sprawiedliwość niż prawdziwa?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Czy mogę gdzieś się z tym udać? (Platon)

Postautor: cthulhu87 » 04 cze 2015, 19:27

Mirek pisze:A jest mozliwa inna sprawiedliwość niż prawdziwa?


To chyba trochę jak z pojęciem "fałszywej skromności" - każdy rozumie, że fałszywa skromność nie jest prawdziwą skromnością, a jednak używa się tego sformułowania, aby opisać pewne zachowania.

Sprawiedliwość może więc być pozorna, oparta na przekonaniu że jest sprawiedliwością, a w rzeczywistości nią nie być - np. palenie wdów po śmierci męża wśród niektórych ludów uważano za sprawiedliwe i w przekonaniu tych ludzi na pewno takie było. Jeśli jednak idee takie jak piękno, dobro, sprawiedliwość istnieją obiektywnie, niezależnie od ludzi, to jak najbardziej możemy odróżniać sprawiedliwość pozorną, zależną od danej kultury i czasu, i tę prawdziwą, niezmienną. Spirytyzm też o tym mówi wskazując, że historia ludzkości to historia poznawania, odkrywania przez nią praw Bożych, których stosowanie uczyni ludzi sprawiedliwymi.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości