vinitor pisze: Leszek pisze:Skąd wiem? Jakbym był medium to bym widział. Jak poznać który jest "ten dobry", Ty nie widzisz aury człowieka a medium widzi aurę ducha który przychodzi, im wyższy duch tym jaśniejsza poświata.
Z góry wiesz, że byłbyś dobry. Czy nie przedwcześnie? A co jest punktem odniesienia do uznania, że ta właśnie poświata, ta jasność zapowiada gwarantowaną prawdomówność. Kto wprowadził ten system. Gdzie o tym coś znajdę? Napisałem: Nie ma stuprocentowej pewności. Jeśli ktoś w to wierzy, to za dużo czytał bajek.
czepiłeś się tego czego nie trzeba w tej części mojej wypowiedzi. Odwrócenie uwagi. Aura, szata duchowa, jest dopasowana do poziomu ducha. Jeśli zauważymy pewną zależność że => im wyższy duch tym jaśniejsza poświata i bielsza szata to => wysoki duch = to że nie kłamie. Zrozum stary, że jak jest wysoki duch to nie kłamie, gdyby kłamał to nie byłby duchem wysoko rozwiniętym. Jak tego nie pojmiesz to się nie dogadamy. Pisałem jak poznać ducha rozwiniętego a Ty do mnie cytuje
A co jest punktem odniesienia do uznania, że ta właśnie poświata, ta jasność zapowiada gwarantowaną prawdomówność.
no to Ci n-ty raz piszę, TO że jest ta poświata jasna, i postać ducha jest w kolorze bieli daje nam do zrozumienia że mamy do czynienia z duchem, jakim? No? Wysoko rozwiniętym, który jak się zachowuje? No? Nie kłamie, tak, dobrze, widzę że zaczynami się rozumieć

Dodam, że tak wynika z opowiadań doświadczeń mediów, które znałem, podważ to.
Nie o to mi chodziło. Są ludzie, którzy znają psychologię i potrafią przystosować swój styl rozmowy do takiego, co odpowiada rozmówcy. Daje się wówczas bez trudu omotać i łatwiej mu wpływać na rozumowanie i decyzje.
Rozumowanie, styl rozmowy? Vini oni tylko zadawali im pytania, to nie była pełna rozmowa, tylko pytanie-odpowiedź. Kardec nie zmieniał swojego rozumowania w trakcie seansów bo już miał gotowy zestaw pytań.
Kolejna poprawka. Sprawianie wrażenia wysokiej kultury moralnej przez Ducha nie znajduje praktycznego potwierdzenia w tamtym świecie. Jak widzisz Ducha moralnego? Jak sprawdzisz jego moralność? Na podstawie słów?
Moralność rozumiana jest jako nauka, która opisuje ludzkie zachowanie, niczego nie ocenia i nie zaleca, pozostawiając to etyce. Ta zaś to nauka głosząca, co jest dobre, a co złe moralnie, jest, więc nauką zalecającą, co powinno się robić, czego unikać, stąd nasuwa się wniosek, że jest ona podporządkowana moralności.
Czy to powyższe da się wprowadzić do życia Duchów? Takie zadanie jest bardziej odpowiednie dla Ducha wcielonego na naszym globie. Tutaj może kształtować swoją moralność. W swoim świecie może nad nią tylko rozmyślać. Moralność dostrzega się w postępowaniu między ludźmi. Duch posiadający umiejętności prowadzenia rozmów bez trudu poradzi sobie z wyzwaniem mówienia o moralności, bo nie musi tego okazywać praktycznie. Duch może tylko myśleć i jest bardziej skoncentrowany na danym temacie, dlatego wykrycie nieszczerości zawsze będzie trudniejsze niż u ludzi, u których udział w rozmowie biorą jego części ciała (gesty, mimika, zmiany w głosie itd.) U Ducha tego nie ma, tak więc masz o wiele mniej widocznych wskaźników pomocniczych. Udawać uczonego jest łatwiej niż nim być. Sztukę mówienia da się opanować tak jak prawienie morałów ale być moralnym w świecie materialnym – to dopiero sukces.
Tak tak, umiesz pisać długie posty, plus dla Ciebie. Duchy mają swoją wiedzę odpowiednią do poziomu rozwoju na jakim są i adekwatnie do tego się zachowują. Przecież pisałem Ci o duchach-oszustach i ich udawaniu duchów czystych ale jakoś Ci to "umknęło", lepiej dysputować o rzekomej moralności duchów. Tak więc jeśli duch zachowuje jakby był "wysoki" to są dwie opcje, albo rzeczywiście jest wysokorozwinięty, albo udaje takowego. Jeśli udaje to zostanie zdemaskowany i po problemie. Czepiłeś się tej moralności a chodzi o to czy duch głosi prawdę, czy nie. To z kolei łączy się z tym czy jest to duch rozwinięty czy nie, ja bym tu żadnej moralności między to nie wsadzał.