Zawiłości spirytyzmu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 24 lut 2010, 08:55

Luperci Faviani pisze:Ewentualnie, można podłączyć ducha do wykrywacza kłamstw :)

Czy mamy być poważni, czy kpić sobie z poważnych rzeczy?

Luperci Faviani pisze:Odp. 3 - Tak - skonfrontowanie kilku niezależnych wypowiedzi

W przypadku Duchów należałoby sądzić, że dotyczy to ich wypowiedzi.
W "Księdze Duchów" na jedno pytanie jest tylko jedna odpowiedź. Proszę zatem, gwoli ścisłości, przytoczyć mi cytaty innych wypowiedzi Duchów na to samo pytanie. Nie podaję teraz żadnego. Pozostawiam do wyboru które.
Ja nie mam możności przewertowania zasobów wydawniczych, bo mnie na nie stać. Dlatego zwracam się z uprzejmą prośbą o dostarczenie mi nie dowodów ale stosownych komunikatów potwierdzających skuteczność metody policyjnej na platformie duchowej.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Luperci Faviani » 24 lut 2010, 10:43

vinitor pisze:
Luperci Faviani pisze:Ewentualnie, można podłączyć ducha do wykrywacza kłamstw :)

Czy mamy być poważni, czy kpić sobie z poważnych rzeczy?

Poważny będę w trumnie, jeśli mnie ładnie ubiorą...
vinitor pisze:W "Księdze Duchów" na jedno pytanie jest tylko jedna odpowiedź.

W "Księdze Duchów" znajdują się już wyselekcjonowane odpowiedzi. Jeśli chcesz przeczytać wszystkie, lub przynajmniej dużą ich część, zapraszam do zapoznania się z treścią "Przeglądu Spirytystycznego" z lat 1859-1867 - wszystko tam znajdziesz i nie kosztuje to ani grosza. Jeśli masz "Księgę Duchów" przeczytaj sobie raz jeszcze cały wstęp, a jeśli jej nie masz, to ją zdobądź.
vinitor pisze:zwracam się z uprzejmą prośbą o dostarczenie mi nie dowodów ale stosownych komunikatów potwierdzających skuteczność metody policyjnej na platformie duchowej.

Oj, ale "Księgi Duchów" to Ty na pewno w rękach nie miałeś.

Metoda policji polega na przesłuchiwaniu świadków tego samego zdarzenia, osobno, zadając im wielokrotnie to samo pytanie, ale w inny sposób, by sprawdzić, czy gdzieś pogubią się w zeznaniach. Policjant podczas rosmowy sam wielokrotnie zmienia fakty, by przesłuchiwany mógł go poprawić.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: cthulhu87 » 24 lut 2010, 10:47

Luperci Faviani pisze:W "Księdze Duchów" znajdują się już wyselekcjonowane odpowiedzi. Jeśli chcesz przeczytać wszystkie, lub przynajmniej dużą ich część, zapraszam do zapoznania się z treścią "Przeglądu Spirytystycznego" z lat 1859-1867


Tym bardziej, że sam charakter Księgi Duchów wskazuje, iż celem autora była synteza rezultatów badania, jakiego się podjął przy analizie komunikatów i protokołów ze spotkań.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 24 lut 2010, 13:02

Luperci Faviani pisze:Oj, ale "Księgi Duchów" to Ty na pewno w rękach nie miałeś.

Metoda policji polega na przesłuchiwaniu świadków tego samego zdarzenia, osobno, zadając im wielokrotnie to samo pytanie, ale w inny sposób, by sprawdzić, czy gdzieś pogubią się w zeznaniach. Policjant podczas rosmowy sam wielokrotnie zmienia fakty, by przesłuchiwany mógł go poprawić.

Czytając to powinienem spodziewać się, że dzięki policyjnej metodzie został rozwiązany problem z wykrywaniem kłamców na 100%. Czy jesteś pewien, że tak właśnie jest?
Tej metody w żadnym razie nie zastosuje się do Duchów, bo nie są z tej samej gliny i mają dziesiątki sprawniejszych technik na wyprowadzenie w pole. Duchy, jeśli zechcą, mogą być niewidzialne dla innych (to z KD). A co z przesłuchiwanym?
Nijak nie wyobrażam sobie przesłuchiwania Duchów, które ponoć cały czas nas obserwują, i o tym, co mówi Duch przynoszący odpowiedź Kardekowi, wie dziesiątki a może i nieskończona ilość Duchów postronnych. Tu nie ma możliwości odizolowania i stwierdzenia, co powie każdy z osobna. A zatem sugerowanie, że odpowiedź Ducha jest sekretem dla reszty Duchów, nie pasuje do innych faktów przedstawionych w KD.
Powtórzę:
3. Czy jest jakiś prosty i niezawodny sposób na wykrycie kłamstwa (mówienie nieprawdy) u Ducha i człowieka?
Na wcześniej opisanej podstawie zaliczam odpowiedź na pytanie trzecie do niekompletnych, zwłaszcza w odniesieniu do Duchów.
A tak nawiasem mówiąc, dziękuję za poradę zaznajomienia się z Przeglądem. Jeżeli go odszukam i poczytam moje spojrzenie na spirytyzm albo ulegnie zmianie, albo znajdę więcej danych o nieprawdziwości pewnej części pozaziemskich doniesień.

.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Leszek » 24 lut 2010, 16:52

vinitor pisze:Nijak nie wyobrażam sobie przesłuchiwania Duchów, które ponoć cały czas nas obserwują, i o tym, co mówi Duch przynoszący odpowiedź Kardekowi, wie dziesiątki a może i nieskończona ilość Duchów postronnych. Tu nie ma możliwości odizolowania i stwierdzenia, co powie każdy z osobna. A zatem sugerowanie, że odpowiedź Ducha jest sekretem dla reszty Duchów, nie pasuje do innych faktów przedstawionych w KD.

Nie bierzesz tutaj pod uwagę tego, że duchy czyste, wysokie mówią prawdę. Ducha wysokiego można poznać po tym co mówi i jakie wartości moralne sobą reprezentuje. Kardec z tego co wiem z książki swoje odpowiedzi czerpał od tych najwyższych duchów a wydaje mi się że po ilus tam latach seansów umiał odróżnić z kim ma do czynienia. Ponadto medium też "widzi" kto "przychodzi", po szacie duchowej danego przybysza. Najłatwiej ducha wysokiego od niskiego idzie poznać po tym co mówią, tak jak profesora rozróżnisz od pana Mietka z pod biedronki który skończył 3 klasy tylko po rozmowie(błyskotliwe porównanie 8-) )
Ponadto, filtrem na kłamców jest stworzenie dobrej atmosfery pracy, czyli np taka modlitwa, śpiew do Boga. Duchy niskie tego nie lubią i nie będą przebywać w miejscu gdzie ma miejsce chwalenie Pana. Tylko, żeby przyjąć ten argument musiałbyś być człowiekiem wierzącym.
Miłość, Prawda, Pokój, Nie Krzywdzenie, Właściwe Postępowanie
Leszek
 
Posty: 222
Rejestracja: 02 kwie 2009, 19:05
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 24 lut 2010, 17:51

Leszek pisze:Nie bierzesz tutaj pod uwagę tego, że duchy czyste, wysokie mówią prawdę. Ducha wysokiego można poznać po tym co mówi i jakie wartości moralne sobą reprezentuje.

A skąd wiesz który Duch udzielał odpowiedzi? Wizytówek i identyfikatorów nie miały. Ocena Kardeca może być subiektywna. Zwracałem uwagę, że są przestępcy inteligentni i elokwentni, i nikt się na tym nie pozna. Poza tym Duchy się uczą i na tamtym świecie, o czym pisał Kardec. Ludzie tu na ziemi mają kłopoty z odróżnieniem kto mówi prawdę a kto kłamie. Sytuacja z Duchami jest o wiele bardziej skomplikowana. Będę cały czas podtrzymywał punkt widzenia, że nie wszystkie Duch Kardeka zaliczają się do prawdomównych. Skoro operujemy kategoriami ziemskimi, to musimy wziąć pod uwagę także prawdopodobieństwo a nie stuprocentową pewność, która praktycznie nie istnieje.
Z życia powinieneś wyciągać wnioski bardzo znane a mianowicie, że mówić można tak jak życzy sobie tego rozmówca. Duchy czytają myśli ludzi i innych Duchów. Czy trudno korzystać z zasobów osób zebranych? A co do moralności. Czy sprawianie wrażenia wysokiej kultury moralnej jest tym samym, czym postępowanie moralne?
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Leszek » 24 lut 2010, 18:26

Skąd wiem? Jakbym był medium to bym widział. Jak poznać który jest "ten dobry", Ty nie widzisz aury człowieka a medium widzi aurę ducha który przychodzi, im wyższy duch tym jaśniejsza poświata. To jest praktyka Vinitor, ile znasz mediów, ilu Ci opowiadało co widzą? Zapewne i trafiały się duchy niższe ale prędzej czy później musiały zostać zdemaskowane, nie ma siły.
vinitor pisze:Z życia powinieneś wyciągać wnioski bardzo znane a mianowicie, że mówić można tak jak życzy sobie tego rozmówca. Duchy czytają myśli ludzi i innych Duchów.

Czyli, że co(wybacz ja jestem z tych przeciętnych ludzi :o )? Ludzie chcieli słyszeć odpowiedzi na pytania, które już znali? To po co zadawać pytania jak się zna odpowiedź i skąd się ją zna? Jakie myśli spirytystów mogły sczytać duchy jak oni chcieli dopiero poznać odpowiedź?
vinitor pisze:Czy sprawianie wrażenia wysokiej kultury moralnej jest tym samym, czym postępowanie moralne?
Sprawianie wrażenia wysokiej kultury moralnej jest niemoralne. Zwykłe oszustwo a ten kto się tak zachowuje jest oszustem. Jeśli ktoś udaje kogoś kim nie jest to musi się liczyć z tym, że zostanie zdemaskowany. Wierzę, że Kardec i jego media mając wielkie doświadczenie umieli już sobie radzić z takimi duchami-oszustami. Zresztą opisuje taki typ ducha w KD, czyli spotkał się z nimi i zauważył pewną zależność w ich zachowaniach. Nie róbmy z Kardeca idioty który, da się wodzić za nos.
Miłość, Prawda, Pokój, Nie Krzywdzenie, Właściwe Postępowanie
Leszek
 
Posty: 222
Rejestracja: 02 kwie 2009, 19:05
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: cthulhu87 » 24 lut 2010, 19:42

vinitor pisze:A skąd wiesz który Duch udzielał odpowiedzi? Wizytówek i identyfikatorów nie miały.


Vinitor, nawet jakbyś się nagle zaczął inaczej podpisywać, to zapewniam że bez identyfikatorów poznałbym Twoje posty :twisted: . To tak analogicznie do doświadczenia w pracy mediumicznej :) ...
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 24 lut 2010, 20:14

cthulhu87 pisze:Vinitor, nawet jakbyś się nagle zaczął inaczej podpisywać, to zapewniam że bez identyfikatorów poznałbym Twoje posty :twisted: .

Czasem jestem na wsi i widzę kurczaki. Zastanawiam się wtedy który z nich to cthulhu87. Wiem, że dopiero po wyjęciu z gara poznam... Ale łykowaty...:D
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: cthulhu87 » 24 lut 2010, 20:25

Robisz się nieprzyzwoicie grubiański;), ale i tak daję Ci kategorię "duchy pseudoświatłe" ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości